Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Rebis. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Rebis. Pokaż wszystkie posty
MOC SREBRA // NAOMI NOVIK

kwietnia 02, 2019

MOC SREBRA // NAOMI NOVIK

Po doskonałej Wybranej sięgnięcie po Moc srebra było tylko kwestią czasu. Nie da się ukryć, że Naomi Novik to jedna z moich ulubionych autorek i z każdą kolejną książką utwierdzam się w tym przekonaniu. Po skończonej lekturze pobiegłam do biblioteki i z rozpędu zgarnęłam trzy tomy serii Temeraire, z którą styczność miałam gdzieś w podstawówce. Wtedy zaintrygowały mnie, jednak nie doceniłam ich. Teraz, jak jestem starsza, zapewne dostrzegę wszystko to, co w Naomi Novik jest tak cudowne. Trochę obawiałam się, że mam za wysokie oczekiwania, jednak ostatecznie ta autorka ponownie sprawiła, że przeżyłam przygodę swojego życia.

Mirjem jest Żydówką i razem z rodzicami ledwie wiąże koniec z końcem. Ojciec z zawodu jest lichwiarzem, ale na tyle kiepskim, że nikt nie chce oddawać mu tego, co pożyczyli. Z powodu dobrego serca mężczyzna przyjmuje kiepskie warunki i żyje w skrajnym ubóstwie. Gdy jego żona zachorowała Mirjem postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce. Nie chciała stracić ukochanej matki, więc poszła odebrać długi. Wykazując stanowczość, jakiej nikt się po niej nie spodziewał, poprawia ich byt na tyle, by mogli przestać przejmować się nadchodzącą zimą. Dziadek - również lichwiarz - jest bardzo dumny z zimnej jak lód wnuczki. Jej talent zamieniania srebra w złoto staje się na tyle sławny, że pod jej drzwiami pojawia się Starzyk żądając, by przemieniła również jego monety. Jako magiczne istoty Starzykowie wzbudzają lęk i niepewność, a Mirjem wzbudziła zainteresowanie samego ich króla...

Matka autorki pochodzi z Polski, stąd w Mocy srebra tyle nawiązań do naszych baśni i mitologii. Osobiście uwielbiam takie motywy i dzięki temu tak bardzo zakochałam się w tej historii. Mirjem jako główna bohaterka nie zyskuje sympatii, jednak jest tak autentyczna, że nie oczekiwałam, iż zostaniemy najlepszymi przyjaciółkami. Darzyłam ją szacunkiem za jej niezłomność i decyzje, jakie podejmowała. Jej relacje ze starzykowym królem ani przez chwilę nie były stereotypowe i przewidywalne, a to ze względu na jej odwagę i poczucie własnej wartości. Ta dziewczyna powinna być wzorem wielu dziewczynek, które dzięki niej mogłyby przestać bać się życia i uwierzyć w siebie.

Niektórzy ludzie tak naprawdę są wilkami i chcą pożerać innych ludzi, żeby napełnić swoje brzuchy.

Drugą kobietą wartą uwagi tutaj jest matka Mirjem. Ma ona tak dobre serce i tak wielką miłością darzy swoją córkę, że od razu cieplej robi się na sercu. Rzadko spotyka się takie bohaterki i nie mogłam przejść obok niej obojętnie. Następnie wspomnieć trzeba o Wandzie, która odważyła się wziąć los w swoje ręce i zaufała odpowiedniej osobie mimo lęku i niepewności. Tę postać polubiłam od razu i do samego końca martwiłam się o nią. Wzbudziła we mnie sporo współczucia razem z braćmi i w jej historii ukryty jest motyw z jednej z moich ulubionych baśni, co jeszcze bardziej mnie urzekło.

Nie da się ukryć, że to kobiety w Mocy srebra wiodą prym, co pokazują losy Iriny i jej niani. Irina początkowo wydała mi się postacią nic nie znaczącą i zahukaną, ale szybko pokazała, co potrafi i wzbudziła we mnie spore pokłady szacunku. Magreta to jedna z moich ulubionych bohaterek tutaj. Niby nic nie znaczy, nie ma żadnej pozycji, ale pokochałam ją i jej dobre serce. Wielokrotnie miałam ochotę poprosić ją, by odpoczęła, zajęła się przez chwilę sobą. Czytanie o niej naprawdę mnie bolało - jestem wrażliwa na los starszych ludzi, których nigdy się nie docenia.

Jednak świat, jakiego pragnęłam, nie był światem, w którym żyłam, i gdybym nie robiła nic innego, tylko go naprawiała, to nie dokonałabym niczego.

Podoba mi się, że Naomi Novik nie wcisnęła tutaj na siłę romansu, który wysunąłby się na pierwszy plan tylko dlatego, że takie książki się sprzedają i są poczytne. Wszystko tutaj z czegoś wynika i nie znajdziecie tutaj wielkiej miłości od pierwszego wejrzenia, tylko zimne, polityczne związki i śluby dla zwiększenia pozycji. Przyznam, że trochę mnie początkowo to zawiodła. Przyzwyczaiłam się już do tego, że w każdej z czytanych przeze mnie książek uczucia rodzą się nienaturalnie szybko i to na nich skupia się fabuła. Kiedy już wciągnęłam się w Moc srebra doceniłam tą odmienność i szybko pokochałam. Każdy fan motywów baśniowych nie powinien przejść tutaj obojętne. 

Zarówno plusem i minusem Mocy srebra jest fakt, że mamy tutaj styczność z jednotomową historią. Dzięki temu nic się nie rozwleka, nie ma tutaj ani jednego słowa za dużo. Z drugiej strony brakuje mi już Mirjem i pozostałych bohaterów i chętnie spotkałabym się z nimi raz jeszcze. Lepszy jednak lekki niedosyt, niż przesyt, więc chwycę teraz za Smoka jego królewskiej mości i poczekam zapewne kilka lat, aż Naomi Novik napisze kolejną książkę na tak wysokim poziomie i ponownie mnie porwie.

★★★★★★★★★★

800 // Moc srebra // Naomi Novik // Spinning Silver // Zbigniew A. Królicki // 29 stycznia 2019 // 512 stron // Wydawnictwo Rebis // 39,90 zł

Za możliwość przeczytania dziękuję portalowi jakkupowac.pl


Podoba Ci się zdjęcie? 👇


Dzisiaj prawie nas tu nie było, a wszystko wina książki ze zdjęcia. 🤭 Mówię Wam. Ta książka to istne arcydzieło. 🤩 Utwierdziłam się tylko w przekonaniu, że ta autorka idealnie trafia w moje czytelnicze gusta. Pochłonęłam dzisiaj prawie czterysta stron i aż mnie ściska, że jej nie skończę. 🤭 Tyle tu motywów z Baśni Braci Grimm! Tyle polskich akcentów! Tyle akcji! Nie jest to też przewidywalna historia, więc gdy ktoś uwielbia być zaskakiwany na każdym kroku i jest fanem baśni... KONIECZNIE musi to przeczytać. Jak dla mnie jedna z najlepszych książek przeczytanych przeze mnie w 2019. 🤭 ————————————————— #mocsrebra #naominovik #book #books #bookstagramtopasja #bookstagram #bookstagrampl #kochamczytac #lovereading #currentlyreading #readingtime #mamaczyta #terazczytam #bookworm #pornbook #bookaholic #ksiazka #ksiazkoholik #czytaniejestsexy #naominovikspinningsilver #spinningsilver #bookblogger #blogger #instamama #instamatka #czytajacamama
Post udostępniony przez Karolina & Leon 👶🏼 & Luna 🐱 (@_kyou_)
[555] Zakazana księga - Christian Jacq

sierpnia 02, 2016

[555] Zakazana księga - Christian Jacq

Tytuł: Zakazana księga
Tytuł oryginału: Le livre interdit
Autor: Christian Jacq
Tłumaczenie: Monika Szewc-Osiecka
Seria: Śledztwa księcia Setny
Tom: 2
Data wydania: 21 czerwca 2016
Liczba stron: 256
Wydawnictwo: Rebis
Cena na okładce: 29,90
Całkiem niedawno czytałam pierwszy tom tej egipskiej serii. Przeklęty grobowiec średnio przypadł mi do gustu, jednak postanowiłam dać kolejną szansę Christianowi Jacqowi. Obawiałam się, że autor nie podniesie poziomu Śledztw księcia Setny i - niestety - miałam rację.

Książę Setna, młodszy z dwóch synów faraona Ramzesa II, udaje się do stolicy, by w końcu dowiedzieć się, o co chodzi z zapieczętowanym dzbanem Ozyrysa, który zniknął z przeklętego grobowca. Droga do ojca jest jednak ciężka, a siły zła nie chcą, by młody kapłan zdobył potrzebne mu informacje. Misja, którą otrzymuje Setna jest ciężka i wręcz niemożliwa do zrealizowania. Musi odnaleźć Księgę Totha, która jako jedyna może pomóc w pokonaniu czarnoksiężnika. Dodatkowo chłopak martwi się o swoją narzeczoną, która musiała uciekać z domu rodzinnego.

Sekhet znalazła schronienie w domu pewnych ludzi. Wie jednak, że nie może długo u nich zostać, a gospodarze również nie są pewni, dlaczego się ukrywa. Martwią się, że sprowadzi na nich kłopoty. Dziewczyna obawia się o swoje życie i wie, że ojciec tak po prostu nie zapomni. Ma jednak wiadomość, którą koniecznie musi przekonać Setnie, a pomoże im ona stawić czoła złu.

Fabuła dalej biegnie swoim torem i wciąż posuwa się bardzo pomału. Mogłoby się wydawać, że skoro książka jest tak krótka, akcja będzie goniła akcje, jednak według mnie jest zbyt statyczna, przez co zdarzyło mi się ziewać podczas lektury. Miałam nadzieję, że Zakazana księga zwali mnie z nóg i stało się to, jednak z całkiem innego powodu. Upadłam na łóżko i zasnęłam kilka sekund po zakończeniu. Christian Jacq otrzymał drugą szansę, a wciąż nie podołał moim oczekiwaniom. Z pewnością nie będę kontynuować przygody z Śledztwami księcia Setny.
[550] Przeklęty grobowiec - Christian Jacq + ważna informacja

lipca 26, 2016

[550] Przeklęty grobowiec - Christian Jacq + ważna informacja

Zapamiętaj to sobie: ze złem się nie negocjuje.

Tytuł: Przeklęty grobowiec
Tytuł oryginału: Le tombe maudite
Autor: Christian Jacq
Tłumaczenie: Monika Szewc-Osiecka
Seria: Śledztwa księcia Setny
Tom: 1
Data wydania: 26 kwietnia 2016
Liczba stron: 272
Wydawnictwo: Rebis
Cena na okładce: 29,90
Od zawsze byłam fanką starożytnego Egiptu. Już za wczesnego młodu szukałam o nim informacji i czytałam książki. Do tej pory fascynuje mnie archeologia i marzę o tym, by odwiedzić ten kraj. Zawsze kiedy mam okazję połączyć tę moją pasję z kryminałem... robię to. Właśnie w ten sposób natknęłam się na Christiana Jacqa i jego serię. Miałam co do niej naprawdę spore oczekiwania.

Faraon Ramzes II właśnie zwyciężył w bitwie z Nubijczykami. Po tym wydarzeniu stało się coś, co teoretycznie uznawane było za niemożliwe. Przeklęty grobowiec został obrabowany, a czarownik, który się tego dopuścił zbiegł i gdzieś się ukrywa. Zniknął razem z zapieczętowanym dzbanem Ozyrysa. Zamknięto w nim tajemnicę życia i śmierci, a jego posiadacz stał się właścicielem ogromnej mocy. Mało kto wiedział w ogóle o jego istnieniu, więc faraon ma duży orzech do zgryzienia. Musi rozwiązać sprawę tak, by nie wywołać fali paniki.

Książę Setna, młodszy syn Ramzesa II, marzy o tym, by zostać kapłanem w świątyni boga Ptaha. Jest bardzo dobrym skrybą i szybko się uczy, więc jest to jego przyszłość. Nie ma zamiaru iść w ślady ojca i brata i zostać wojskowym. Gdy dowiaduje się o rabunku dzbana Ozyrysa postanawia zająć się tą sprawą.

Sekhet jest najpiękniejszą dziewczyną w Memfis. O jej rękę ubiega się ogromna liczba mężczyzn, w tym sam Ramesu, starszy syn faraona Ramzesa II. Sekhet nie ma zamiaru brać z nim ślubu, a ambicje ojca nie interesują jej na tyle, by zmieniła zdanie. Przypadkowe spotkanie z księciem Setną sprawia, że nie może ona o nim zapomnieć. Sprawa przeklętego grobowca zaczyna intrygować także i ją. Rozwijające się uczucie do młodego Setny sprawia, że zaczyna całkiem inaczej patrzeć na swoją przyszłość i już wie, czego tak naprawdę pragnie oprócz sukcesów w leczeniu ludzi.
[546] Szczęśliwa godzina w piekle - Tad Williams

lipca 18, 2016

[546] Szczęśliwa godzina w piekle - Tad Williams

Tak, życie w Piekle musi przypominać los narodzonych w ogniu wojny: tu i tam nie ma szans, żeby w człowieku rozwinęło się cokolwiek dobrego.

Tytuł: Szczęśliwa godzina w piekle
Tytuł oryginału: Happy Hour in Hell
Autor: Tad Williams
Tłumaczenie: Janusz Szczepański
Seria: Bobby Dolar
Tom: 2
Data wydania: 27 maja 2014
Liczba stron: 480
Wydawnictwo: Rebis
Cena na okładce: 34,90
Dawno, dawno temu wpadła mi w oczy pewna książka. Od samego początku wiedziałam, że się w niej zakocham. I tak też się stało. Brudne ulice nieba sprawiły, że Tad Williams stał się autorem o książkach którego zaczęłam marzyć. Dużo czasu zajęło mi sięgnięcie po drugi tom z pewnego powodu: czułam, że będzie gorszy. Po zakończeniu pierwszego wiedziałam, że Szczęśliwa godzina w piekle będzie niekompletna, jakby brakowało w niej czegoś ważnego. Końcem lipca jest premiera tomu trzeciego, więc postanowiłam w końcu się odważyć i poznać drugi, 

Bobby Dolar. Adwokat ludzkich dusz. Anioł w ludzkiej skórze. Ten mężczyzna od zawsze miał problemy z byciem takim, jakiego oczekiwali ci z góry. Teraz jednak planuje coś, co nie jest do końca mądre, kiedy się jest wysłannikiem z nieba. Po ognistym romansie z pewną diablicą postanawia wyruszyć w jej rodzinne strony i ją odnaleźć. Narzuca na plecy diabelskie przebranie i udaje się w najgłębszą otchłań piekła, by uratować swoją ukochaną.

Fabuła tego tomu jest niesamowicie intrygująca, jednak tak, jak się spodziewałam, Szczęśliwa godzina w piekle nie trzyma poziomu tomu pierwszego. Brakowało mi hrabiny Zimnorękiej, a perypetię Bobby;ego w piekle nie wywoływały zbyt dużo emocji. Nasz główny bohater zmagał się z niemałymi problemami, jednak miałam nadzieję, że nie będę mogła się oderwać od lektury, a momentami niesamowicie się nudziłam. Tad Williams jest niesamowitym pisarzem, jednak styl ma specyficzny, więc jestem pewna, że nie wszyscy go pokochają. Choć pozornie mamy tutaj powieści młodzieżowe moim zdaniem i tak wkraczamy w takie rejony, które nie są dla wszystkich. Jeśli jednak nie czytaliście jeszcze nic tego autora to próbujcie. Być może się zakochacie, tak jak ja. A może po prostu gorzko się rozczarujecie. Mimo to: i tak próbujcie. Kto nie ryzykuje, ten nie ma. A ja coś czuję, że Zaspać na Sąd Ostateczny zmiecie nas wszystkich z nóg.
[545] Xangô z Baker Street - Jô Soares

lipca 17, 2016

[545] Xangô z Baker Street - Jô Soares

Tytuł: Xangô z Baker Street
Tytuł oryginału: O Xangô de Baker Street
Autor: Jô Soares
Tłumaczenie: Wojciech Charchalis
Seria: Salamandra
Tom: -
Data wydania: 12 kwietnia 2016
Liczba stron: 256
Wydawnictwo:  Rebis
Cena na okładce: 32,90
Jako przeogromna fanka Sherlocka Holmesa na wszystkie słowa z nim związane reaguję z przesadnym entuzjazmem. Właśnie tak było w przypadku książki Xangô z Baker Street, gdy wypatrzyłam ją w zapowiedziach. Wszystkie oryginalne przygody mojego ulubionego bohatera już przeczytałam, więc gdy pojawia się coś napisane przez innego autora zawszę daję temu szansę. Potraficie wyobrazić sobie moją minę, gdy książka napisana przez  Jô Soaresa okazała się być niczym więcej, jak marną parodią Doyle'a?

Mamy rok 1888. W Rio de Janeiro zaginęły skrzypce Stradivariusa Z powodu tego, iż jest to podarunek od samego cesarza Brazylii, Piotra II, dla przyjaciółki sprawa jest dość delikatna. Mężczyzna postanawia posłać po pomoc. Sherlock Holmes musi przyjechać do Brazylii i odnaleźć sprawcę. 

Dodatkowo w mieście zaczynają ginąć młode kobiety. Morderca pozostawia na ich ciałach swój podpis: strunę skrzypiec. Holmes i doktor Watson postanawiają rozwiązać i tę sprawę, skoro już są na miejscu. Tylko czy Anglikom uda się dostrzec w tropikalnym słońcu prawdę?

Czytając zapowiedź byłam wniebowzięta. Egzotyczna kraina, morderstwa i mój ulubiony detektyw. Raj. Szybko jednak mój zapał opadł i został jedynie niesmak. Jeżeli Jô Soares chciał ośmieszyć Sherlocka Holmesa, podważyć jego geniusz i zdeptać z ziemią jego osobę to doskonale mu się udało. Przedstawiony przez niego mężczyzna - nie mogę nazwać go Sherlockiem - ciągle się myli w swoich dedukcjach nie pozwalając wyjaśnić sobie prawdy i będąc osobą zwyczajnie głupią i niedomyślną, z przesadną pewnością siebie.
[509] Rycerze wojennego nieba - Adam Makos, Larry Alexander

maja 11, 2016

[509] Rycerze wojennego nieba - Adam Makos, Larry Alexander

Tytuł: Rycerze wojennego nieba
Tytuł oryginału: A Higher Call
Autor: Adam Makos, Larry Alexander
Tłumaczenie: Konrad Majchrzak
Seria: -
Tom: -
Data wydania: 2014
Liczba stron: 384
Wydawnictwo:  Rebis
Cena na okładce: 49,90
Rycerze wojennego nieba już dawno wpadli mi w oko. Dobrze znałam wydarzenie, które połączyło tych dwóch mężczyzn, jednak z chęcią sięgnęłam po tę książkę, by dowiedzieć się więcej o nich, o ich życiu i wszystkim, co ich spotkało. Adam Makos osobiście poznał Charlesa Browna i Franza Stieglera, a zebranie ich opowieści w całość zajęło mu prawie dziesięć lat. Nie ma więc wątpliwości, że dostajemy tutaj relacje z pierwszej ręki i to z obu stron barykady. 

To, co połączyło życia Franza Stieglera i Charliego Browna stało się 20 grudnia 1943 roku, podczas II wojny światowej. Franz, niemiecki pilot, nie planował dla siebie takiej przyszłości. Uwielbiał lotnictwo od dziecka i tę pasję wspierał w nim i w jego bracie ojciec. Matka jednak chciała, by syn został księdzem, co samemu chłopcu nie przeszkadzało. Mimo to postanowił robić to, co w życiu kocha i nie został duchownym. Życie miało dla niego inne plany. Jako niemiecki pilot został rzucony w wir walki. Latał nad Afryką, żył na pustyni razem ze swoim dywizjonem i patrzył na śmierć wielu młodziutkich pilotów, którzy odbywali czasami tylko jeden lot i ginęli.

Charliemu nie poświęcamy tutaj tak dużo uwagi. Amerykański pilot, dobry przyjaciel, stateczny człowiek. To właśnie on pilotował B-17, gdy stało się to, w co nikt nie chciał uwierzyć i zostało zepchnięte pod dywan. Dzięki Franzowi udało mu się wrócić do domu razem z załogą i nigdy nie zapomniał tego Niemcowi, który ich nie zestrzelił, gdy ledwo unosili się nad ziemią, oraz wyprowadził ich z wrogiego terytorium.

Dzięki Rycerzom wojennego nieba mamy możliwość usłyszeć o tym wzruszającym akcie, jakim było uratowanie życia wrogowi. Większość tej książki opowiada o losach Franza przed wojną, w trakcie i po. Mimo to owe wydarzenie zostało opisane z dwóch punktów widzenia, co pozwala nam wejść w myśli i Niemca i Amerykanina.

[506] Pół wojny - Joe Abercrombie

maja 04, 2016

[506] Pół wojny - Joe Abercrombie

Tytuł: Pół wojny
Tytuł oryginału: Half a War
Autor: Joe Abercrombie
Tłumaczenie: Agnieszka Jacewicz
Seria: Morze Drzazg
Tom: 3
Data wydania: 16 lutego 2016
Liczba stron: 456
Wydawnictwo: Rebis
Cena na okładce: 34,90
Od jakiegoś czasu odkładałam na później lekturę trzeciego tomu Morza Drzazg. Przerażał mnie fakt, że to już koniec. Nie zakochałam się w tej serii tak mocno jak w Pierwszym prawie, jednak zżyłam się z bohaterami. Druga część okazała się być wspaniałą i to ona sprawiła, że odzyskałam nadzieję na to, że uda mi się zakochać i w Połowie wojny. Nigdy nie ukrywałam, że Yarvi - główny bohater pierwszej części i ważna postać w pozostałych - nie jest moim ulubieńcem i bardzo go nie lubię. To Zadra zyskała moją sympatię i to ona skłoniła mnie do kontynuowania przygody z tym cyklem.

Księżniczka Skara właśnie została na świecie sama. Throvenland nie doczekał się pomocy ze strony swoich sojuszników i jego władza została stłamszona. Dziewczyna patrząc jak ginie jej dziadek nie mogła nic zrobić. Przebrana za niewolnicę opuściła ojczyznę i została skazana na łaskę króla Gettlandu, Uthila, i jego żony, a swojej kuzynki. Przyjęta z otwartymi ramionami przysięga, że odzyska tron i pomści swoją stratę.

Ojciec Yarvi dalej knuje. Jest pewny, że nadchodzi wojna. Dzięki temu, że podstępem doprowadził do sojuszu z Gromem Gil Gormem może ruszyć na Najwyższego Króla, który - dzięki babce Wexen - włada ogromną armią. Matka Wojna rozłożyła swoje skrzydła i teraz całe Morze Drzazg może zadrzeć w posadach.

Od razu zapałałam sympatią do Skary, podobnie jak w poprzedniej części do Zadry. Dziewczyna wiedziała, że kiedyś zostanie królową, jednak nie miało to nadejść zbyt szybko. Teraz pozbawiona swojego dziedzictwa przysięga zemstę, co jest dość powtarzającym się motywem w tej serii. Mimo to jej odwaga zrobiła na mnie wrażenie i kibicowałam jej całym sercem, choć decyzja, którą podjęła na samym końcu sprawiła, że sama miałam ochotę przeszyć ją mieczem. Albo toporem. Bycie władczynią wcale nie oznacza, że trzeba odrzucić wszystko, co nie ma znaczenia dla kraju.
[479] Dwa lata, osiem miesięcy i dwadzieścia osiem nocy - Salman Rushdie

marca 25, 2016

[479] Dwa lata, osiem miesięcy i dwadzieścia osiem nocy - Salman Rushdie

Tytuł: Dwa lata, osiem miesięcy
i dwadzieścia osiem nocy
Tytuł oryginału: Two years, eight months
and twenty-eight nights
Autor: Salman Rushdie
Tłumaczenie: Jerzy Kozłowski
Seria: -
Tom: -
Data wydania: 03 listopada 2015
Liczba stron: 328
Wydawnictwo:  Rebis
Cena na okładce: 39,90
Skuszona obietnicą cudownej przygody i nawiązań do baśni i legend rzuciłam się na tę książkę. Czekała ona na swoją kolej dość długo, jednak nie zapomniałam o niej. Wręcz przeciwnie. Ciągle czaiła się gdzieś w moim umyśle i często brałam ją do ręki tylko po to, by móc obejrzeć to, jak cudownie została wydana. Wyobrażałam sobie, że będzie to coś, co pokocham od pierwszej strony i  nie oderwę się aż do końca. Zwykle moje przeczucia mnie nie mylą. Teraz jednak zawiodłam się tak boleśnie, jakbym spadła z naprawdę wysokiego konia. Mnóstwo ludzi wychwala Salmana Rushdie za jego kunszt i snucie historii. Osobiście - choć mnie to boli - nie sięgnę już po więcej jego książek. Chcę żyć w poczuciu złudnej nadziei, że inne są lepsze i pół świata wcale się nie myli.

Rok 1195. Ibn Ruszda znajduje pod swoim domem tajemniczą dziewczynę, Dunię. Chce ona uniknąć losu prostytutki, więc mężczyzna przyjmuje ją pod swój dach. Nikt nawet nie podejrzewa, że jest ona dżinniją i to nie byle jaką, tylko samą księżniczką Peristanu. Związek tej pary nie trwa długo, jednak dzięki płodności Dunii mogą cieszyć się naprawdę licznym potomstwem. Dzieci człowieka i istoty z dymu bez ognia prawie nie różnią się od swojego ojca, więc przez tysiąc lat żyły nieświadome swojego niezwykłego pochodzenia. Teraz jednak odegrają bardzo ważną rolę w dziejach świata...

Sama fabuła zapowiadała się niesamowicie ciekawie. Dawno już nie czytałam o dżinach. Ostatnią taką serią były Dzieci lampy i pamiętam, że byłam naprawdę zachwycona i zaintrygowana tymi tajemniczymi osobnikami, jakimi są istoty z dymu bez ognia. Łapiąc za Dwa lata, osiem miesięcy i dwadzieścia osiem nocy spodziewałam się czegoś wielkiego. Myślałam, że od razu wciągnę się i nie będę mogła oddychać z wrażenia. Wyobraźcie sobie moje rozczarowanie, gdy książka Salmana Rushdie okazała się zwyczajnie nudna. Widać, że autor starał się przemycić tutaj filozoficzne przesłanki, jednak do mnie całkowicie to nie trafiło. Wszystko wydało mi się niesamowicie denne i płytkie. Być może niektóre wątki wydałyby mi się ciekawe, gdyby nie ten nużący sposób, w który to wszystko jest opowiedziane.
[475] Pół świata - Joe Abercrombie

marca 18, 2016

[475] Pół świata - Joe Abercrombie

Tytuł: Pół świata
Tytuł oryginału: Half the World
Autor: Joe Abercrombie
Tłumaczenie: Agnieszka Jacewicz
Seria: Morze Drzazg
Tom: 2
Data wydania: 12 sierpnia 2015
Liczba stron: 452
Wydawnictwo: Rebis
Cena na okładce: 34,90
W tamtym roku odkryłam tego autora i od tamtej pory kiedy widzę, że napisał coś nowego od razu się na to rzucam. Kiedy zobaczyłam datę premiery trzeciego tomu Morza Drzazg od razu zauważyłam, że nie przeczytałam jeszcze drugiego. Jakie ogromne przeoczenie! Szybko postanowiłam naprawić błąd, wzięłam do ręki Pół świata trochę się obawiając, że nie będę zadowolona. Pół króla mi się podobało, nie przeczę, daleko jednak mu było do Ostrza. Yarvi nie podbił mojego serca i nie czułam zbyt ogromnej potrzeby do ponownego spotkania z nim. Joe Abercrombie postanowił mnie zaskoczyć i... zmienił głównego bohatera. Dzięki mu za to.

Zadra za wszelką cenę chce pomścić śmierć swojego ojca. Żeby to zrobić musi umieć doskonale walczyć. Kiedy Matka Wojna naznacza dziewczynę mężczyźni nie są zbyt zadowoleni. Ciągle rzucają jej kłody pod nogi i zmuszają do jeszcze większego wysiłku. Gdy podczas walki nauczyciel wystawia przeciw niej trzech silnych chłopców nie jest zbyt zadowolona. Zna swoje umiejętności i wie, że nie ma zbytnich szans. Zadra jednak nigdy się nie poddaje. Przypadek sprawił, że jeden z jej przeciwników pada martwy. Dziewczyna - okrzyknięta morderczynią - czeka teraz na swoją karę. Jest świadoma, że najprawdopodobniej będzie to śmierć. Ojciec Yarvi ma co do niej jednak inne plany.

Brand chciał przeciwstawić się decyzji mistrza Hunnana, jednak strach mu nie pozwolił. Gdyby to zrobił jej przeciwnik by nie zginął. Doskonale widział, że Zadra nie zrobiła tego celowo i był to wypadek. Żaden z chłopców jednak nie ma zamiaru stanąć w obronie dziewczyny, która tyle razy ich pokonała. Fakt, że walczyła z trzema naraz ma pozostać tajemnicą. Brand jednak ma niesamowicie dobre serce, które nie pozwala mu tego ukrywać. Nie wie, że przez prawdomówność nie będzie mógł spełnić swoich marzeń... Jego jedyną szansą jest wyprawa Ojca Yarviego, z której może nie wrócić żywy.

[429] Na imię mi Zack - Mons Kallentoft & Markus Lutteman

grudnia 14, 2015

[429] Na imię mi Zack - Mons Kallentoft & Markus Lutteman

Tytuł: Na imię mi Zack
Tytuł oryginału: Nattens käftar
Autor: Mons Kallentoft & Markus
Lutteman
Tłumaczenie: Bratumiła Pawłowska-Pettersson
Seria: Zack Herry/Herkules
Tom: 1
Data wydania: 20 października 2015
Liczba stron: 388
Wydawnictwo:  Rebis
Cena na okładce: 34,90
Do tej książki ciągnęło mnie wszystko. Jej opis, jej tytuł i jej okładka. Wprost nie mogłam się doczekać chwili, gdy do mnie dotrze i ją przeczytam. Bardzo lubię skandynawskie kryminały i rzadko kiedy się na nich zawodzę. Chyba jeszcze nigdy się to nie zdarzyło. Aż do teraz. I jest to ogromny cios w serce. Spodziewałam się po tej lekturze naprawdę wszystkiego i myślałam, że połknę ją na raz i umrę z zachwytu. Okazało się, że w jednym miałam rację. Byłam bliska śmierci. Rozczarowanie prawie mnie zabiło.

Zack w dzień jest policjantem. Diabelnie dobrym policjantem. W nocy jednak zmienia się w stałego bywalca klubów, gdzie bez obaw może zażyć solidną dawkę narkotyków. Stara się zostawić za sobą przeszłość, jednak nie wychodzi mu to zbyt dobrze, dlatego też szuka zapomnienia w nielegalnych środkach. Koszmar dzieciństwa dalej go prześladuje zabierając szansę na normalne życie. 

W pewnym mieszkaniu w Sztokholmie znalezione zostają cztery ciała Azjatek. Widać, że zostały zabite z ogromnym okrucieństwem, a powodem mogą być poglądy rasowe. Policja podejrzewa, iż kobiety mogły zajmować się prostytucją, a te morderstwa to dopiero początek rzezi, którą zamierza urządzić zabójca. 

Zack razem z partnerką próbuje dostać w swoje ręce mordercę i udaremnić kolejne zbrodnie. Nie jest to dla niego łatwe, gdyż w jego głowie wciąż tkwią obrazy zabitej matki oraz jej zabójcy, którego nigdy nie złapano. Dzięki narkotykom może choć przez chwilę zasnąć bez żadnych koszmarów, jednak obawia się, że jego szef i koledzy mogą niedługo coś zauważyć, a wtedy będzie skończony...

Fabuła zapowiadała się niesamowicie ciekawie, nie tylko ze względu na brutalne morderstwa, lecz z powodu postaci głównego bohatera. Zack, choć zapowiadał się na ciekawie, okazał się lekko... nudny.
[418] Wybrana - Naomi Novik

listopada 30, 2015

[418] Wybrana - Naomi Novik

Tytuł: Wybrana
Tytuł oryginału: Uprooted
Autor: Naomi Novik
Tłumaczenie: Zbigniew A. Królicki
Seria: -
Tom: -
Data wydania: 25 sierpnia 2015
Liczba stron: 512
Wydawnictwo: Rebis
Cena na okładce: 39,90
Po raz pierwszy z Naomi Novik spotkałam się, gdy byłam bodajże w podstawówce, ewentualnie rozpoczynałam gimnazjum. Mile wspominam lekturę cykl Temeraire, więc z ogromną chęcią sięgnęłam po Wybraną nie bardzo wiedząc, czego się spodziewać. Nie czytam opisów z tyłu książek z obawy przed zbyt dużym napływem informacji, więc za wszystko chwytam naprawdę w ciemno. Znałam już Naomi Novik jednak przez myśl mi nie przeszło, że Wybrana stanie się jedną z moich ulubionych książek. 

Agnieszka mieszka w małej wiosce w Polnii, zaraz obok granicy z Rusją. Cieszy ją każdy podmuch wiatru, uwielbia płynącą przez dolinę rzekę i zabawy w lesie. Wie, że niedaleko czai się Bór pełen magicznych stworzeń, które zagrażają bezpieczeństwu ludzi i wypełniony po brzegi złem. Mimo to nie boi się, gdyż ich ziem strzeże Smok. Jest to czarodziej, który żyje w odosobnieniu i pojawia się tylko wtedy, gdy jest to konieczne. 

Raz na dziesięć lat przybywa tylko po to, by zabrać jedną dziewczynkę, w wieku siedemnastu lat, po to, by służyła mu w jego wieży. Tym razem w tym gronie znajduje się także Agnieszka, jednak nie musi się ona obawiać, że zostanie wybrana. Smok kieruje się swoimi kryteriami i zawsze decyduje się na tą, która ma w sobie coś wyjątkowego: urodę, inteligencję lub talent. Siedemnastolatka jest wręcz magnesem na wszelkie plamy i rozdarcia. Nie potrafi usiedzieć w spokoju i porządku, a na pewno nie tego oczekuje czarodziej po swojej służącej. 

Mimo to fakt, że ten dzień się zbliża, bardzo ją smuci. Wszyscy wiedzą, że Smok zdecyduje się na Kasię, najlepszą przyjaciółkę Agnieszki. Jest piękna i potrafi praktycznie wszystko, przez co musi być doskonałym wyborem. Okazuje się jednak, że tym razem wszystkie jego upodobania muszą zostać zepchnięte w kąt. 
[411] Pakt Piłsudski-Lenin - Piotr Zychowicz

listopada 20, 2015

[411] Pakt Piłsudski-Lenin - Piotr Zychowicz

Tytuł: Pakt Piłsudski-Lenin
Tytuł oryginału: Pakt Piłsudski-Lenin
Autor: Piotr Zychowicz
Tłumaczenie: -
Seria: -
Tom: -
Data wydania: 12 sierpnia 2015
Liczba stron: 472
Wydawnictwo:  Rebis
Cena na okładce: 44,90
Jak tylko zobaczyłam tę książkę wiedziałam, że ją przeczytam. Nie było opcji, bym sobie odpuściła. Jednak jak zawsze w przypadku książek tego gatunku towarzyszył mi strach, że się zawiodę, a pozycja okaże się być jedynie rozciągniętym fragmentem encyklopedii. Nie miałam wcześniej styczności z Piotrem Zychowiczem, więc zebranie w sobie odwagi na przeczytanie Paktu Piłsudski-Lenin zabrało mi trochę czasu. Żałuję teraz, że nie zajęłam się nią szybciej i nie zdobyłam autografu autora na Targach Książki w Krakowie, gdyż okazał się być genialnym pisarzem. 

Wyobraźcie sobie sytuację, gdy Polska rozciąga się w takich granicach jak przed zaborami, nasz kraj zawarł sojusz z Wielką Brytanią, Francją i Stanami Zjednoczonymi, a Hitler był tylko biednym - niezbyt zdolnym - malarzem i nikt o nim nie słyszał. Właśnie tak byłoby dzisiaj, gdyby Józef Piłsudski schował swoje polityczne przekonania w 1919 roku i nie postanowił zniszczyć Antona Denikina i jego armii przez zwarcie tajnego paktu z Leninem.

Józef Piłsudski jest uznawanym Polakiem. Mało kto zarzuca mu, że popełnił jakieś rażące błędy i nawet nie byłam świadoma tego, że uznał Rosję czerwoną mniej groźną niż tą białą. Zaprzepaścił naprawdę ogromną szansę Polaków na ponowne zbudowanie imperium. Bolszewicy mogli zostać zniszczeni, gdyby Piłsudski jednym słowem zezwolił na atak. Jaki wstyd musiała odczuwać polska armia, gdy tamci odwracali się od nich plecami by bronić się przed atakiem Denikina, a oni musieli stać i patrzeć... Patrzeć, jak upada ich szansa na zwycięstwo bez żadnych wyjaśnień i swoją bezradnością skazują całą Europę na czerwony holokaust.

Wiem, że łatwo mi teraz krytykować Piłsudskiego znając skutki jego decyzji. Być może gdyby nie wpływały na nie jego polityczne poglądy patrzyłabym na niego w całkiem inny sposób. 

[389] PRZEDPREMIEROWO: Trzynaście powodów - Jay Asher

października 19, 2015

[389] PRZEDPREMIEROWO: Trzynaście powodów - Jay Asher

Tytuł: Trzynaście powodów
Tytuł oryginału: Thirteen Reasons Why
Autor: Jay Ahser
Tłumaczenie: Aleksandra Górska
Seria: -
Tom: -
Data wydania: 20 października 2015
Liczba stron: 272
Wydawnictwo:  Rebis
Cena na okładce: 32,90
W momencie, gdy zobaczyłam zapowiedź tej książki od razu wiedziałam, że po prostu muszę ją przeczytać. Lubię czasami przeczytać coś mocniejszego; coś, co naprawdę mną wstrząśnie i sprawi, że zatrzęsie mi się ziemia pod nogami. Nie spodziewałam się jednak, że ta historia będzie tak przerażająco prawdziwa. Otwierając ją nie wiedziałam, że tak bardzo mnie poruszy. Ile osób boryka się z takimi samymi problemami jak Hannah? Ile osób z nich myśli o samobójstwie? Ile z nich nie ma już siły krzyczeć o pomoc?


Kiedy pewnego dnia Clay otrzymuje przesyłkę zawierającą siedem kaset magnetofonowych jeszcze nie wie, że zmieni to całe jego życie. Jest on naprawdę miłym chłopakiem, który w szkole nie ma żadnych wrogów i nieprzyjaciół. W domu również nie ma żadnych problemów, a jego mama ciągle próbuje wierzyć we wszystkie jego kłamstwa.

Kiedy wkłada do odtwarzacza pierwszą kasetę jest ciekawy tego, co na nich jest. W momencie, gdy z głośnika zaczyna płynąć głos Hannah Baker jest w szoku. Dziewczyna ta niedawno popełniła samobójstwo. Claya nie łączyło z nią prawie nic, oprócz wspólnej prawy w wakacje i jednej imprezy. Na taśmach znajdują się powody, które sprawiły, że Hannah odważyła się na ten ostateczny krok. Chłopak powoli wędruje śladami jej życia, słucha o ludziach, którzy sprawili, że życie przestało mieć dla niej znaczenie. Boi się tego, co usłyszy o sobie. Niektórzy ludzie, których nazwisko znalazło się na nagraniach, do tej pory miało nieskazitelną reputację. Clay jest w szoku słysząc o przeżyciach Hannah. Kiedy przesłucha wszystkie trzynaście nagrań ma je wysłać następnej osobie. Inaczej drugi zestaw nagrań zostanie upubliczniony. Niektórym mogłoby to zniszczyć życie.
[356] Pielgrzym - Terry Hayes

sierpnia 28, 2015

[356] Pielgrzym - Terry Hayes

Tytuł: Pielgrzym
Tytuł oryginału: I am Pilgrim
Autor: Terry Hayes
Tłumaczenie: Maciej Szymański
Seria: Pielgrzym
Tom: 1
Data wydania: 03 czerwca 2014
Liczba stron: 768
Wydawnictwo:  Rebis
Cena na okładce: 39,99
Recenzja Pielgrzyma miała ukazać się w środę, ale biorąc tę cegiełkę z półki nie spodziewałam się, że jej lektura zajmie mi więcej czasu, niż przewidywane przeze mnie dwa dni. Dałam się zwieść liczbie stron i nie zwróciłam uwagi na dwa małe szczegóły. 

Scott oficjalnie nie istnieje dla świata. Pracując dla rządu musiał przyjmować najróżniejsze tożsamości i jeździć po całym świecie eliminując zdrajców tajnych organizacji. Prawie nikt nie wie o tym, że ludzie tacy jak on istnieją. Życie wypełnione ciągłym ryzykiem może zacząć ciążyć, więc mężczyzna przechodzi na emeryturę. Napisał nawet książkę. I to właśnie od niej wszystko się zaczęło. 

Morderstwo w tanim hotelu. Ofiara zanurzona w wannie z kwasem - bez twarzy, bez zębów, bez odcisków palców. Wszystkie ślady obecności zostały pozacierane - pokój wręcz lśni pod wpływem środków dezynfekujących. Scott na miejscu zdarzenia doskonale dostrzega ironię. Kobieta, bo taka bez wątpienia jest płeć sprawcy, na pewno czytała jego książkę i z niej wiedziała, na co zwrócić uwagę. 

Pojawiają się kolejne sprawy, na pierwszy rzut oka w ogóle nie powiązane. Scott zaczyna jednak swoje poszukiwania. Bez wątpienia to wszystko zmierza do czegoś większego. Mężczyzna zwany Saracenem ma swój plan, który wykonuje w imię Allaha. Tylko dziesięć osób na całym świecie wie, co czeka Stany Zjednoczone. Ostatnia z nich, nasz główny bohater, musi samotnie wyruszyć do Turcji i odnaleźć mężczyznę, który jest za to wszystko odpowiedzialny. 

Kiedy człowiek otwiera tę książkę i czyta początek od razu sądzi, że ma do czynienia z kryminałem, którego rozwiązanie kryje się tuż za rogiem. Nic bardziej mylnego - od początku do końca sprawa tego morderstwa pojawia się gdzieś w tle, jednak nie jest kluczowa dla głównej fabuły. Niesamowite, jak można plątać wątki. 
[336] Pół króla - Joe Abercrombie

lipca 22, 2015

[336] Pół króla - Joe Abercrombie

Tytuł: Pół króla
Tytuł oryginału: Half a King
Autor: Joe Abercrombie
Tłumaczenie: Agnieszka Jacewicz
Seria: Morze Drzazg
Tom: 1
Data wydania: 07 kwiecień 2015
Liczba stron: 400
Wydawnictwo: Rebis
Cena na okładce: 34,90
Po lekturze Ostrza postanowiłam kontynuować przygodę z Abercrombiem. Na swojej drodze napotkałam Pół króla. Słyszałam, że ta książka jest przeznaczona dla młodszych czytelników, niż inne dzieła tego autora, jednak postanowiłam się nie zrażać, szczególnie, że naprawdę lubię nurt Young Adult. No i to Abercrombie. 

Yarvi jest szczęśliwy. Przynajmniej na tyle, na ile może być królewski syn ze zniekształconą ręką. Nie ma jak utrzymać równocześnie tarczy i miecza, więc jest pośmiewiskiem poddanych i własnej rodziny. Uczy się więc na ministra i skupia się na własnym umyśle. Chwila, gdy dowiaduje się o śmierci ojca i starszego brata jest najgorszą, w jego życiu. Nagle okazuje się, że musi porzucić marzenia i zasiąść na Czarnym Tronie.

Składa przysięgę, że pomści śmierć rodziny i razem z stryjem Odemem wyrusza na ziemie Groma-gil-Gorma. Nie spodziewa się, że nie przyjdzie mu już wrócić do domu i padnie ofiarą zdrady jedynego krewnego, którego uważał za stojącego po jego stronie. Po przeżyciu wypadku trafia jako niewolnik na statek Wiatr południa, na którym w ciężkich warunkach musi wiosłować. Przysiągł jednak, że odzyska swój tron. Musi tylko wrócić do domu.

Na początek muszę się do czegoś przyznać. Zaczęłam czytać tę książkę ze świadomością, iż historia w niej będzie łagodniejsza od tego, co zwykle otrzymujemy po tym autorze. Mimo to spodziewałam się czegoś więcej. Mimo, że krew leje się tu strumieniami czuć, w jakim wieku powinien być odbiorca. Fabuła nie jest skomplikowana, sytuacja polityczna dość jasna i klarowna, a przebieg podróży w pewien sposób przewidywalny. Czuć tu jednak rękę Abercrombiego. Tu, czyli w tym, jak wykreował swoich bohaterów. Nie są oni schematyczni, więc powiew świeżości bucha nam prosto w twarz.
[291] Moriarty - Anthony Horowitz

kwietnia 18, 2015

[291] Moriarty - Anthony Horowitz

Tytuł: Moriarty
Tytuł oryginału: Moriarty
Autor: Anthony Horowitz
Tłumaczenie: Maciej Szymański
Seria: -
Tom: -
Data wydania: 3 marzec 2015 
Liczba stron: 288
Wydawnictwo: Rebis
Cena na okładce: 37,90
Czas upływający w oczekiwaniu na kolejny sezon Sherlocka zabijam oglądając inne seriale i wczytując się we wszystko, co ma związek z ową postacią. Wszystkie historie spod pióra sir Arthura Conan Doyle'a już za mną i pozostało mi tylko szukać szczęścia u innych pisarzy. Cieszę się, że Anthony Horowitz kontynuuje działalność doktora Watsona i spisuje wszystko, co z Sherlockiem ma związek. Jego poprzednia książka, Dom Jedwabny, bardzo przypadła mi do gustu, kiedy więc dotarły do mnie wieści o powstaniu Moriarty'ego po prostu nie było innej opcji niż taka, by wpadł on w moje ręce.

Po katastrofie nad wodospadem Reichenbach, w której zginął słynny Sherlock Holmes i jego arcywróg, profesor Moriarty, jeszcze większe zło zaczyna panoszyć się w Londynie. Mimo ogromnego wyrachowania poprzedni przywódca podziemnego Londynu miał w sobie coś na kształt honoru i zawsze podawał rękę w potrzebie. Jego miejsce planuje zająć pewien Amerykanin, Clarence Devereux. Jest on tak bezwzględny i bezlitosny, że członek Agencji Pinkertona rusza jego tropem. Frederick Chase w swojej podróży spotyka inspektora Scotland Yardu, Athelneya Jonesa, gorliwego naśladowcę Sherlocka Holmesa. Obaj chcą jak najszybciej wyjaśnić sprawę złoczyńcy, którego pinkertończyk próbuje dorwać i skazać za wszystkie zbrodnie, które popełnił. Podążają tropami dzięki sprawności umysłu Jonesa, który mimo ciężkiej choroby dalej nie szczędzi sił w roztaczaniu sprawiedliwości w każdych zakamarkach Londynu oraz walki z następcą Moriarty'ego.
Copyright © Życie z książką , Blogger