Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przewieszenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przewieszenie. Pokaż wszystkie posty
[444] POWIAŁO CHŁODEM: Przewieszenie - Remigiusz Mróz

stycznia 14, 2016

[444] POWIAŁO CHŁODEM: Przewieszenie - Remigiusz Mróz

Tytuł: Przewieszenie
Tytuł oryginału: Przewieszenie
Autor: Remigiusz Mróz
Tłumaczenie: -
Seria: Trylogia z Komisarzem Forstem
Tom: 2
Data wydania: 13 stycznia 2016
Liczba stron: 464
Wydawnictwo:  Filia
Cena na okładce: 36,90
Po tym jak mocno przeżyłam Ekspozycję wiedziałam, że Przewieszenie to będzie coś niesamowitego. Bałam się tego, co tam zostanę. Cholera jasna! Przecież to Mróz! Nic nie może być dobrze. Nie wiem, co Forst zrobił autorowi, ale ten chyba nie darzy go zbytnią sympatią. Wnioskuję to po wszystkim, co ten człowiek przeżył i zapewne jeszcze przeżyje.

Po tym, jak Wiktor razem z Olgą złapali zabójców wszyscy myśleli, że nadejdzie upragniony spokój. Zabójstwo Szrebskiej jednak pokrzyżowało Komisarzowi wszystkie plany na życie i zabiło w nim nadzieję. Wie już, że nie ujął wszystkich sprawców i postawił sobie za cel złapać bestię. W górach jednak masowo zaczynają ginąć turyści. Pozornie wygląda to na zwykły upadek, jednak Forst szybko łączy dwie sprawy i rusza w pościg. Rozpoczęło się polowanie. 

Tym razem towarzyszymy nie tylko Wiktorowi, ale również samemu zabójcy oraz Dominice Wadryś-Hansen, pani prokurator, której przekazano sprawę wszystkich morderstw. Są to nowe postacie, więc osobiście poświęciłam im wiele uwagi. Iwo Eliasz to bohater bardzo enigmatyczny i przerażający. Nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że jest psychopatom i to nieuleczalnym. Towarzyszenie mu nie było zbyt przyjemnym doświadczeniem i obawiam się, że po raz kolejny nadejdą koszmary. Jak tak dalej pójdzie to przez Remigiusza Mroza nabawię się bezsenności. 

Życie Dominiki Wadryś-Hansen mnie zaintrygowało. Autor nie bez powodu wprowadza ją w całą akcję i wydaje mi się, że trzeci tom będzie po prostu... mroził krew w żyłach. Zakończenie Przewieszenia sprawiło, że przez kilka dobrych minut siedziałam wpatrzona w ostatnią stronę, a w mojej głowie w kółko brzmiało tylko jedno słowo: jak? Teraz dołączyło do niego jeszcze: dlaczego?
Copyright © Życie z książką , Blogger