Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przedpremierowo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przedpremierowo. Pokaż wszystkie posty
[480] PRZEDPREMIEROWO: Miłość w czasach zagłady - Hanni Münzer

marca 25, 2016

[480] PRZEDPREMIEROWO: Miłość w czasach zagłady - Hanni Münzer

Tytuł: Miłość w czasach zagłady
Tytuł oryginału: Honigtot
Autor: Hanni Münzer
Tłumaczenie: Łukasz Kuć
Seria: -
Tom: -
Data wydania: 30 marca 2016
Liczba stron: 488
Wydawnictwo:  Insignis
Cena na okładce: 39,99
Uwielbiam książki, które dzieją się w czasach wojny. Można się z nich naprawdę wiele nauczyć, a przy tym czyta się je - w większości - bardzo dobrze. Miłość w czasach zagłady intryguje już samym tytułem i okładką. Długo się nie zastanawiałam nad tym, czy chcę przeczytać tę lekturę. Po prostu się na nią rzuciłam z przeczuciem, że to będzie coś niesamowitego i że nie raz popłyną łzy. Nie myliłam się w żadnej z tych kwestii. 

Elisabeth Malpran jest bardzo szczęśliwa. Jej mąż, żydowski lekarz, spełnia wszystkie jej zachcianki, wszyscy ją znają jako cudowną śpiewaczkę i nic jej nie brakuje. Kiedy zachodzi w ciążę wie, że dadzą dziecku pełen miłości dom. Debora rośnie i wykazuje ogromny talent muzyczny, a kolejna pociecha, synek Wolfgang, odziedziczył po ojcu mądrość, którą zaskakuje w tak młodym wieku. Sielskie życie niszczy jednak świadomość, że Niemcy całkowicie zmierzają do samozagłady. Hitler próbuje przejąć władzę, a mnóstwo ludzi stoi za nim murem. Teraz muszą zrobić wszystko, by zapewnić bezpieczeństwo pół-żydowskim dzieciom...

Felicity jest przerażona. Musi wyruszyć do Europy w poszukiwaniu matki, która zniknęła bez słowa po śmierci babki dziewczyny. Wszystkie tropy prowadzą do Włoch. Kobieta wyruszyła tam,  by odkryć prawdę o swojej rodzicielce, która nigdy jej nie kochała i ukryła przed nią całą swoją przeszłość. Felicity postanawia pomóc i wiedziona ciekawością zanurza się w burzliwą i szokującą opowieść Debory.

Otwierając Miłość w czasie zagłady ani przez chwilę się nie spodziewałam jaką historię otrzymam. Pewnym jest, że Polska podczas wojny doświadczyła mnóstwo złego ze strony Niemiec, dlatego też rzadko kiedy myśli się o tym, że i obywatele III Rzeszy nie mieli zbyt łatwo. Nie jest to pierwsza książka o wojnie z punktu widzenia kogoś mieszkającego w tamtym kraju, jednak porusza równie mocno.
[477] PRZEDPREMIEROWO: Lekcje z pingwinem - Tom Michell

marca 21, 2016

[477] PRZEDPREMIEROWO: Lekcje z pingwinem - Tom Michell

Tytuł: Lekcje z pingwinem
Tytuł oryginału: The Penguin Lessons
Autor: Tom Michell
Tłumaczenie: Łukasz Małecki
Seria: -
Tom: -
Data wydania: 31 marca 2016
Liczba stron: 304
Wydawnictwo:  Literackie
Cena na okładce: 34,90
Kiedy przeczytałam Sagę argentyńską, Sofii Caspari, bardzo pokochałam samą Argentynę. Ten kraj wydał mi się niesamowicie ciekawy i dziwi mnie, że wcześniej nie zwróciłam na niego uwagi. Widząc w zapowiedziach Lekcje z pingwinem i wiedząc, że Tom Michell pisze właśnie o tamtych rejonach nie mogłam przejść obok tej pozycji obojętnie. Nie wiedziałam, czy ta pozycja mi się spodoba. Zwykle nie czytam takich historii, ale postanowiłam zaryzykować.

Tom Michell zawsze miał duszę podróżnika. Kiedy miał dwadzieścia parę lat postanowił spełnić swoje marzenia i w Argentynie rozpocząć samodzielne życie. Przyjął więc propozycję pracy w college'u wiedząc, że wszystkie wolne chwile przeznaczy na zwiedzanie. Właśnie podczas jednej z takich wycieczek na plaży ujrzał szokujący widok. Setki ciał pingwinów oblepione smołą i bez życia w oczach. Szedł dalej, nie wiedząc, co pcha go do przodu. Ilość małych ciałek była niewyobrażalna. Jakie więc było jego zdziwienie, gdy wśród nich ujrzał jednego osobnika, który dalej uparcie walczył o życie... 

Po szybkiej rozmowie sam ze sobą Tom postanowił uratować zwierzę. Zabrał je więc do mieszkania, w którym obecnie mieszkał, z determinacją i pewnością, że zrobi wszystko, by ptak przeżył. Tamta podjęta decyzja sprawiła, że w jego życiu pojawiło się coś bardzo cennego. Przyjaźń.

Gdyby nie to, jak autor dokładnie opisuję Argentynę z lat 70. ubiegłego wieku i z jaką łatwością opowiada nam o Juanie Salvado nie wiem, czy bym uwierzyła w to wszystko. Mądrość pingwina, jego poziom rozumowania, sprawił, że popatrzyłam całkiem inaczej na ten gatunek. Szybko pokochałam Juana i z każdą kolejną stroną uwielbiałam go coraz bardziej. Mogłoby się wydawać, że trzymanie w domu pingwina jest ekscentryczne i w pełni się z tym zgadzam. Należy jednak wspomnieć, że matka Toma Michella trzymała w mieszkaniu aligatory...
[473] PRZEDPREMIEROWO: Zbrodnia hrabiego Neville'a - Amelie Nothomb

marca 14, 2016

[473] PRZEDPREMIEROWO: Zbrodnia hrabiego Neville'a - Amelie Nothomb

Tytuł: Zbrodnia hrabiego Neville'a
Tytuł oryginału: Le crime du comte Neville
Autor: Amelie Nothomb
Tłumaczenie: Małgorzata Kozłowska
Seria: -
Tom: -
Data wydania: 28 kwietnia 2016
Liczba stron: 112
Wydawnictwo:  Literackie
Cena na okładce: 29,90
Zwykle czekam z recenzją książek przedpremierowych bliżej daty ich wejścia na rynek. Tym razem jednak całkowicie nie mogę się powstrzymać. Będziecie musieli wybaczyć mi ten falstart i fakt, że do końca kwietnia jeszcze daleko. Kiedy otrzymałam propozycję zrecenzowania Zbrodni hrabiego Neville'a nic o tej powieści nie wiedziałam. Nazwisko autorki było mi całkowicie nieznane, ale wystarczył mi tylko fragment bym wiedziała, że muszę ją przeczytać.

Hrabia Neville jest mężczyzną z arystokratycznymi belgijskimi korzeniami i tytułem. Razem z rodziną mieszka w starym rodowym zamku, który niedługo jednak zostanie sprzedany, co bardzo boli mężczyznę. Z racji tego, że znany jest on z urządzania wspaniałych przyjęć, gdzie każdy z gości czuje się wyjątkowo, postanawia na pożegnanie zorganizować garden-party. Przygotowania przerywa mu jednak ucieczka najmłodszej córki, Serieuse, z domu. 

Odnajduje się ona u pewnej wróżki, która otwarcie zarzuca mężczyźnie brak zainteresowania dzieckiem i poucza go, co powinien zrobić. Irytuje to mężczyznę, jednak nie szokuje tak, jak przepowiednia, którą dostaje od kobiety. Hrabia Neville na swoim przyjęciu ma zabić któregoś z gości. Nie może przestać myśleć o tym, że popełni takie faux-pas. Skoro jednak jest świadomy, co się wydarzy, postanawia dobrze wybrać ofiarę...

Niesamowicie mocno zdziwiłam się, gdy nie minęła nawet godzina, a ja już byłam po lekturze. Naprawdę nie spodziewałam się, że Zbrodnia hrabiego Neville'a to taka cienka książeczka. Przyznam, że mnie to zasmuciło, gdyż ostatnio tak dobrze bawiłam się przy lekturze Flawii de Luce. Okazało się, że Amelie Nothomb potrafi doskonale operować czarnym humorem, a jej styl po prostu idealnie do mnie trafił. Możecie być pewni, że jeszcze z nią nie skończyłam. Jeśli jej inne książki są tak dobre, to znalazłam kolejnego autora, którego będę pochłaniać wszystko.

[461] PRZEDPREMIEROWO: Samulka - Kinga Facon

lutego 21, 2016

[461] PRZEDPREMIEROWO: Samulka - Kinga Facon

Tytuł: Samulka
Tytuł oryginału: Samulka
Autor: Kinga Facon
Tłumaczenie: -
Seria: -
Tom: -
Data wydania: 29 lutego 2016
Liczba stron: 360
Wydawnictwo:  Otwarte
Cena na okładce: 32,90
Lubię czasami przeczytać jakąś dobrą obyczajówkę. Pytanie brzmi: jak wyłowić ową perełkę wśród coraz to nowych pozycji tego gatunku? Z pewnością nie jest to łatwe, wiem coś o tym. Pozostaje jedynie próbować. Właśnie w taki sposób podeszłam do Samulki, Kingi Facon - bez specjalnych wymagań z nadzieją, że być może okaże się ona świetną przygodą i zabierze mnie na chwilę ze sobą do świata pełnego miłości i przyjaźni. Tym razem trafiłam.

Ewa mieszka w Samulkach od trzech lat. Ma trzydzieści lat i jest księgową. Nie ma praktycznie żadnych przyjaciół i ciągle stara się powstrzymywać napływającą ciemność i powracające łzy. Przeszłość ciągnie się za nią uparcie nie pozwalając jej myśleć o przyszłości. Każdego dnia kupuje pączki, chodzi na spacery z psem, wącha kwiaty w kwiaciarni i nałogowo czyta te same książki. Pewnego dnia wchodzi do kawiarenki Pod Aniołami. Nawet przez myśl jej nie przeszło, że odnajdzie w niej to, co dawno temu utraciła.

Samulki to małe miasteczko, gdzie wszyscy wiedzą wszystko o wszystkich. Ludzie sobie pomagają i z ufnością zagadują się na ulicy. Wydawać by się mogło, że zamknięta w sobie Ewa nie pasuje do tej radosnej społeczności. Nie pozwala ludziom zbliżyć się do siebie i odkryć ile bólu w sobie magazynuje. Historia opowiedziana jest z jej punktu widzenia, więc poznajemy jej prawdziwe ja. Jest zabawna, pełna autoironicznych myśli i sarkazmu. Czytając debiutancką powieść Kingi Facon nie raz pękałam ze śmiechu. Stworzyła ona bohaterkę z którą chętnie bym się zaprzyjaźniła. Jej uwagi czy przemyślenia nie raz zwaliły mnie z nóg i poprawiły mi humor. Kiedy Ewę napadały czarne myśli miałam ochotę zwołać wszystkie postaci literackie, by pomogły jej w końcu się pozbierać. Bardzo ją polubiłam. Samulka jest pełna pozytywnych bohaterów, którzy chętnie pomogą zapomnieć o problemach - trzeba tylko do nich podejść, przywitać się i pozwolić sobie na otworzenie serca.

[454] PRZEDPREMIEROWO: Barwy miłości. Czerwień - Kathryn Taylor

lutego 05, 2016

[454] PRZEDPREMIEROWO: Barwy miłości. Czerwień - Kathryn Taylor

Tytuł: Barwy miłości. Czerwień
Tytuł oryginału: Entblößt
Autor: Kathryn Taylor
Tłumaczenie: Miłosz Urban
Seria: Barwy miłości
Tom: 2
Data wydania: 17 lutego 2016
Liczba stron: 352
Wydawnictwo:  Akurat
Cena na okładce: 34,90
Odkąd tylko pani Kathryn Taylor pojawiła się na polskim rynku cały czas trafiam na jej książki. W ten sposób przeczytałam już wszystkie, które zostały u nas wydane. Nie jestem jakąś ogromną fanką erotyków, więc je sobie dawkuje i sięgam po nie raz na jakiś czas - z braku innych pomysłów. Barwy miłości nie zachwyciły mnie, jednak miło spędziłam przy nich czas. Dlatego też stwierdziłam, że nie zaszkodzi poznać dalszych losów bohaterów, gdyż zakończenie dawało do myślenia.

Grace wie, że Jonathan Huntington nie jest zdolny do okazywania uczuć. Nie wie nawet, czy pod jego twardą skorupą czai się do niej jakieś przywiązanie, nie wspominając już o miłości. Nie potrafi jednak zaakceptować tego, że jedyne, co ich łączy to seks. Nie umie też się nim dzielić. Postanawia zrobić wszystko, by wyciągnąć go z mroku i sprawić, by odwzajemnił to, co ona czuje do niego.

Nie można mieć zbyt wysokich wymagań co do tej książki. Opowiada ona o dość przewidywalnych wydarzeniach, jednak czasami miło jest przeczytać coś w tym stylu. Historia Grace i Jonathana jest wciągająca - temu nie mogę zaprzeczyć. Mam w sobie coś z kobiet, które lubią takie czytadła i czasami się im oddaję. Nie wyczekuję jakoś specjalnie kontynuacji - kiedy się już pojawia chwytam za nią, po czym ponownie zagłębiam się w to, co lubię bardziej. Jestem zdania, że trzeba sobie wszystko dawkować i wszystkiego próbować. 

Jonathan jest jednym z tych książkowych bohaterów, którzy zimnym wzrokiem patrzą na świat i nie zwracają uwagi na uczucia. Przypomina mi w tym Bena Sterlinga, z innej serii Kathryn Taylor - tej o Daringham Hall. Autorka najwyraźniej bardzo lubi takich mężczyzn, podobnie jak wiele innych kobiet. Ja też czasami lubię o nich poczytać.
[452] PRZEDPREMIEROWO: Xięgi Nefasa. Trygław, władca losu - Małgorzata Saramonowicz

lutego 01, 2016

[452] PRZEDPREMIEROWO: Xięgi Nefasa. Trygław, władca losu - Małgorzata Saramonowicz

Tytuł: Xięgi Nefasa. Trygław, władca losu
Tytuł oryginału: Xięgi Nefasa. Trygław, 
władca losu
Autor: Małgorzata Saramonowicz
Tłumaczenie: -
Seria: Xięgi Nefasa
Tom: 1
Data wydania: 03 lutego 2016
Liczba stron: 480
Wydawnictwo: Znak
Cena na okładce: 36,90
Początkowo nie miałam zamiaru czytać tej powieści. Nie wpadłam na nią w trakcie przeglądania zapowiedzi i byłam całkowicie nieświadoma jej istnienia. Kiedy jednak pojawiła się możliwość otrzymania jej - jak nie ja - przeczytałam opis, a moja miłość do historii wyszła na pierwszy plan. 

Polska, XII wiek. Kraj jeszcze sobie radzi, jednak stoi już na skraju przepaści. Młody władca, Bolesław - zwany Krzywoustym - obawia się, iż gdy nie urodzi mu się syn władza trafi w ręce jego starszego brata, Zbigniewa. Kiedy okazuje się, że młoda żona Bolesława, Sława, jest w ciąży wszyscy się radują. Okazuje się jednak, iż Bóg ma zesłać Krzywoustemu córkę. Jest to dla niego cios, jednak nic już nie może z tym zrobić.

Nefas, nadworny kronikarz i przyjaciel Bolesława, zwraca się do niego z propozycją, by ten udał się prosić o pomoc Trygława, jednego z pogańskich bogów. Chrześcijaństwu nie udało się jeszcze do końca wyplewić innych wierzeń, choć biskup bardzo gorliwie do tego podchodzi. Władca jednak wymusza na Nefasie obietnicę, by ten nie kierował się do tamtego boga i zostawił sprawę zwykłemu biegowi. Ten jednak nie ma zamiaru pozwolić na to, by jego wybawca, Bolesław, został z pustymi rękami i musiał zejść z tronu.

Dzięki Nefasowi, który opisuje wszystkie wydarzenia w państwie Polskim, śledzimy całą akcję. Kronikarz jednak nie ukrywa, że oficjalne informacje zawarte w Dziejach nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Wie on, że większość ludzi nie potrafi czytać, więc nikt nie zarzuci mu, że wywyższa Bolesława i jego mądrość. Opowiada nam jednak całą prawdę niczego nie kryjąc. Dzięki temu widzimy niespójności i możemy dowiedzieć się, czemu ukrył niektóre sprawy. Postaci, które występują na kartach tej powieści dobrze znamy z kart naszej historii. 
[450] PRZEDPREMIEROWO: Amber - Gail McHugh

stycznia 27, 2016

[450] PRZEDPREMIEROWO: Amber - Gail McHugh

Tytuł: Amber
Tytuł oryginału: Amber to Ashes
Autor: Gail McHugh
Tłumaczenie: Joanna Grabarek
Seria: Torn Hearts
Tom: 1
Data wydania: 03 lutego 2016
Liczba stron: 592
Wydawnictwo:  Akurat
Cena na okładce: 39,90
To nie jest moje pierwsze spotkanie z Gail McHugh. Collide było przeciętne, Pulse bardzo dobre. Zaczynając lekturę Amber nie spodziewałam się czegoś niesamowitego. Myślałam, że po prostu ponownie spędzę miło czas, po czym chwycę za coś innego. Myliłam się. Odkąd przeczytałam tę książkę minęło kilka dni, a ja dalej nie mogę przestać o niej myśleć.

Amber Moretti nie miała łatwego życia. Tragiczna przeszłość ciągle ją prześladuje, przez co nie potrafi otworzyć swojego serca na innych ludzi. Właśnie zaczyna studia i sama nie wie, czego się po nim spodziewa. Już przy pierwszej wizycie w kafejce dosłownie wpada na chłopaka, który wywołuje w niej dziwnie mieszane uczucia. Ryder nie ma problemów z własną samooceną. Przystojny, wysportowany. Kiedy Amber dosłownie wpada mu na kolana korzysta z okazji i ją całuje. Po otrzymaniu ciosu w policzek już wie, że ta dziewczyna jest dla niego idealna. Ona jednak ma na ten temat całkiem inne poglądy.

Brock, najlepszy przyjaciel Rydera, jest pewny, że uda mu się ułożyć Amber w jedną całość. Widzi, że w jej przeszłości stało się coś okropnego. Dziewczyna jednak nie chce nikogo dopuszczać ani do swojej przyszłości, ani swojego serca. Nie spodziewa się, że nie tylko Brockowi uda się złamać jej blokady. Jak wybrać między dwoma chłopakami, skoro obydwu kocha się tak samo?

Przeczytałam w życiu już naprawdę dużo książek i byłam pewna, że nic mnie nie zdziwi ani nie zszokuje. Szczególnie, jeśli chodzi o erotyki. Gail McHugh pokazała mi, jak bardzo się myliłam. Amber jest historią o tym, że można kochać dwóch chłopaków równocześnie. Jest też historią o tym, że życie każdemu potrafi dać w kość i nie zwraca uwagi ani na pochodzenie, ani na płeć. Sześćset stron przeleciało mi przed oczami tak szybko, że kiedy skończyłam czytać, czułam się tak, jakby ktoś mi wyrwał serce i żołądek.
[446] PRZEDPREMIEROWO: Zagubieni Książęta - Garth Nix

stycznia 18, 2016

[446] PRZEDPREMIEROWO: Zagubieni Książęta - Garth Nix

Tytuł: Zagubieni Książęta
Tytuł oryginału: A Confusion of Princes
Autor: Garth Nix
Tłumaczenie: Natalia Wiśniewska
Seria: -
Tom: -
Data wydania: 21 stycznia 2016
Liczba stron: 412
Wydawnictwo: Literackie
Cena na okładce: 34,90
Kiedy spodoba mi się to, jak pisze jakiś autor, trzymam się go mocno i chwytam za wszystko, co napisał. Po lekturze Starego Królestwa wiedziałam, że Garth Nix jest jednym z moich ulubieńców i będę czytać wszystko, co postanowi stworzyć. Bardzo się ucieszyłam, gdy zobaczyłam w zapowiedziach tę książkę. Nie jest to początek żadnej seri1, co trochę mnie zdziwiło. Miło jest jednak dla odmiany złapać za coś, co kończy się od razu. 

Kemri jest Księciem. Nie jedynym, oczywiście. W Imperium jest ich ogromna ilość. We wczesnym dzieciństwie są odbierani rodzicom, przechodzą gruntowne przemiany i po pewnym czasie stają się pełnoprawnymi członkami Imperium. Mogą żyć wiecznie, dzięki połączeniu z Imperialnym Umysłem, który monitoruje ich działania i, gdy są godni, przywraca ich do życia. Kemri myślał, że jego życie będzie przypominało bajkę, pełną przygód, honorowych pojedynków i sukcesów. Okazuje się jednak, że jest w ciągłym niebezpieczeństwie, a jego wrogami są inny Książęta. 

Dzięki Haddadowi, przydzielonemu mu Skrytobójcy, udaje mu się przeżyć pierwsze dni bycia Księciem i wstąpić do Marynarki Wojennej. Kemri od początku czuł, że jest przeznaczony do czegoś wielkiego. Nie spodziewał się jednak, że przez to, co na niego czeka, tak bardzo się zmieni i odkryje coś bardzo ważnego. 

Byłam zdziwiona zaczynając lekturę tej powieści. Już od początku widać, że bardzo różni się od Starego Królestwa. Statki kosmiczne, skomplikowana polityka Imperium, rozbudowana technologia. Średnio przepadam za takimi przyszłościowymi książkami, jednak Zagubieni Książęta od samego początku przypadli mi do gustu. Być może jest to zasługa tego, że Garth Nix pisze naprawdę niesamowicie i nie ma możliwości, by poczuć choć odrobinę znudzenia.
[426] PRZEDPREMIEROWO: Ocalić Daringham Hall - Kathryn Taylor

grudnia 10, 2015

[426] PRZEDPREMIEROWO: Ocalić Daringham Hall - Kathryn Taylor

Tytuł: Ocalić Daringham Hall
Tytuł oryginału: Daringham Hall - Die 
Entscheidung
Autor: Kathryn Taylor
Tłumaczenie: Agnieszka Hofmann
Seria: Daringham Hall
Tom: 2
Data wydania: 13 styczeń 2016
Liczba stron: 288
Wydawnictwo: Otwarte
Cena na okładce: 36,90
Jakiś czas temu w moje ręce wpadła książka Powrót do Daringham Hall. Po jej lekturze nie mogłam już doczekać się kontynuacji, gdyż zakończenie sugerowało, że będzie się działo naprawdę sporo. Książki z gatunku sag rodzinnych mają zwykle w sobie niesamowity klimat i wciągają bez reszty. Dużo oczekiwałam po Ocalić Daringham Hall, nie ukrywam. Na szczęście - i równocześnie nieszczęście - kontynuacja jest na identycznym poziomie, jak część pierwsza.

Po odzyskaniu przez Bena pamięci wszystko zaczyna się walić. Razem z informacją o tym, kim jest, wróciły do niego wspomnienia o tym, jak niesprawiedliwie rodzina Camdenów potraktowała jego matkę. Zgodził się jednak zamieszkać w Daringham Hall, którego teraz jest dziedzicem po to, by poznać prawdę o związku Ralpha, jego ojca i kobiety, która była nieakceptowana przez ludzi o szlachetnych korzeniach sięgających bardzo głęboko. 

Kate starannie unika Bena. Nie potrafi go jednak wyrzucić z myśli. Tęskni za tym mężczyzną, z którym mieszkała. Ten człowiek, który zajął jego miejsce, po odzyskaniu przez niego pamięci, jest jej całkiem obcy. Czasami jednak dostrzega swojego Bena pod fasadą niedostępności i arogancji. Te chwile są dla niej ważne, dlatego stara się, żeby do nich nie dochodziło. 

W rezydencji Camdenów też nie dzieje się za dobrze. David już wie, że nie jest synem Ralpha i czuje się przez niego odrzucony, gdyż mężczyzna spędza każdą chwilę z Benem. Dodatkowo zaczyna czuć się obco w towarzystwie ludzi, których uważał za swoją rodzinę. Wszyscy nagle patrzą na niego inaczej i zaczynają mu ograniczać kontakty z dziewczyną, którą kiedyś uważał za swoją kuzynkę i którą bardzo kocha.

Każdy dzień przynosi nowe wydarzenia, które sprawiają, że stary porządek rzeczy zaczyna się chwiać w posadach.
[419] PRZEDPREMIEROWO: Próba - Eleanor Catton

grudnia 02, 2015

[419] PRZEDPREMIEROWO: Próba - Eleanor Catton

Tytuł: Próba
Tytuł oryginału: The Rehearsal
Autor: Eleanor Catton
Tłumaczenie: Maciej Świerkocki
Seria: -
Tom: -
Data wydania: 03 grudnia 2015
Liczba stron: 336
Wydawnictwo:  Literackie
Cena na okładce: 39,90
Jak dobrze wiecie zwykle nie czytam opisów z tyłu książki tylko zaczynam ją czytać w ciemno. Gdyby nie to, że tym razem zerknęłam na niego na stronie wydawcy nie zainteresowałabym się książką Eleanor Catton. Nie miałam styczności ze Wszystko, co lśni i nie odczuwałam potrzeby spotkania z tą autorką. Zainteresował mnie jednak ten kontrowersyjny temat, jakim jest związek nauczyciela z uczennicą. Postanowiłam więc zobaczyć, co Catton ma na ten temat do powiedzenia. 

Kiedy na jaw wychodzi romans pana Saladina i nastoletniej Victorii, jego uczennicy, wszyscy są wstrząśnięci. Nauczyciel zostaje od razu wydalony ze szkoły, wszystkie konieczne kroki zostały podjęte i zostaje teraz przekazać pozostałych dziewczynkom potrzebne wsparcie w tej sprawie. Odbiło się to na nich dość mocno, jednak niekoniecznie w taki sposób, w jaki widzą to inni pedagogowie. 

Nauczycielka gry na saksofonie z zaciekawieniem obserwuje swoje uczennice, które przychodzą do niej na prywatne lekcje. Widzi, że wstrząsnęło to dziewczynami, jednak patrzą one na Victorię z niemałą zazdrością i zaciekawieniem. Czują nienawiść, że udało jej się uwieść starszego od niej mężczyznę i odkryć coś, do czego one jeszcze nie mają dostępu. Isolde, młodsza siostra Victorii, zastanawia się nad wszystkim, podobnie jak reszta szkoły i otoczenia. Czuje się dziwnie, gdyż nie miała o niczym pojęcia, a nauczycielka ucząca gry na saksofonie jest jej powiernicą, podobnie jak innych uczennic, a nawet matek.

Stanley próbuje się dostać do sąsiadującej ze szkołą Isolde szkoły teatralnej. Raz na jakiś czas spotyka się też z ojcem, z którym nie ma zbyt dobrych kontaktów. Kiedy pojawia się pomysł, by odegrać przedstawienie dotyczące ostatnio głośnej sprawy romansu nauczyciela z uczennicą nie ma nic przeciwko. 
[410] PRZEDPREMIEROWO: Red Rising. Złoty syn - Pierce Brown

listopada 18, 2015

[410] PRZEDPREMIEROWO: Red Rising. Złoty syn - Pierce Brown

Tytuł: Red Rising: Złota krew
Tytuł oryginału: Red Rising Trilogy #2: 
Golden son
Autor: Pierce Brown
Tłumaczenie: Opracowanie zbiorowe
Seria: Red Rising
Tom: 2
Data wydania: 19 listopada 2015
Liczba stron: 512
Wydawnictwo: Drageus
Cena na okładce: 39,90
Rok temu do moich rąk trafił pierwszy tom pewnej trylogii, która nie jest zbyt znana u nas w Polsce. Złota krew okazała się być cudowną książką, którą pokochałam od razu. Nie wiedziałam, kiedy mogę spodziewać się kontynuacji i po pewnym czasie Darrowa i jego misję zepchnęłam w czeluście mojej pamięci. W momencie, gdy data premiery była już znana niesamowicie się ucieszyłam. Razem z drugim tomem pojawiło się wznowienie części pierwszej. Muszę przyznać, że bardziej podobało mi się poprzednie wydanie, jednak dzięki uprzejmości wydawnictwa mam teraz na półce oba.

Darrowowi doskonale udało się wtopić w rasę Złotych. Żyje, zachowuje się i oddycha jak oni. Jego myśli jednak odbiegają od schematów, jakimi posługują się tamci. Chociaż poddał się zewowi krwi dalej pragnie spełnić marzenie Eo i stworzyć świat taki, w którym chciałby, by żyły jego dzieci. Pnie się po szczeblach drabiny społecznej, jednak jest świadomy tego, że polityka jest zmienną kwestią i w każdej chwili jego dobra passa może się skończyć...

Poprzednia część była pełna akcji i nie mogłam się po prostu oderwać od czytania. Nie spodziewałam się, że Pierce Brown może jeszcze bardziej zamieszać i stworzyć warunki do ogromnych konfliktów zbrojnych. Jeśli lubicie czytać o walkach, politycznych zdradach i rasach, które czują się lepsze od innych trylogia Red Rising jest dla Was. 

Pierce Brown stworzył bohaterów z krwi i kości. Darrow jest niesamowicie skomplikowaną jednostką. Lubię takie postaci jak on. Skrzywdzony przez los i przez Złotych musi udawać jednego z nich. Przyjaźń rodząca się w jego sercu jest dla niego przekleństwem, podobnie jak miłość. Doskonale wyszkolony musi walczyć o to, co kocha. Priorytety się jednak zmieniają i czasami można zacząć pragnąć czegoś całkiem innego. 

[396] PRZEDPREMIEROWO: Zaginiony - Michael Katz Krefeld

października 30, 2015

[396] PRZEDPREMIEROWO: Zaginiony - Michael Katz Krefeld

Tytuł: Zaginiony
Tytuł oryginału: Savnet
Autor: Michael Katz Krefeld
Tłumaczenie: Elżbieta Frątczak-Nowotny
Seria: Ravn
Tom: 2
Data wydania: 05 listopada 2015
Liczba stron: 417
Wydawnictwo:  Literackie
Cena na okładce: 39,90
Jesteście ciekawi jaka książka zmieniła mój stosunek do kryminałów? Kiedyś omijałam ten gatunek szerokim łukiem. Przerażały mnie i wydawało mi się, że to zdecydowanie nie dla mnie. Natknęłam się jednak kiedyś na Wykolejonego, Michaela Katza Krefelda. Jeśli wcześniej miałam styczność z jakąś powieścią detektywistyczną wyleciała mi ona z głowy. To ten autor sprawił, że możecie na moim blogu przeczytać co nieco o kryminałach. To Krefeld sprawił, że kocham wszystkich detektywów. To on pozwolił mi odkryć w sobie ten pierwiastek, który jak tlenu potrzebuje zagadek.

Mogens postanowił zmienić swoje życie. Decyduje się na odważny krok, jakim jest włamanie się do sejfu w swoim miejscu pracy. Wszystko ma doskonale zaplanowane, co do minuty. Po udanych napadzie wyjeżdża do Berlina gotowy zacząć wszystko od nowa. Ma nadzieję, że jego młodsza siostra nie będzie za bardzo się martwić, a policja nie sprawi jej dużo kłopotu. 

Pół roku później na pokładzie statku, na których obecnie mieszka Thomas Ravnsholdt, były pracownik policji, staje Louise. Jest ona siostrą poszukiwanego za napad mężczyzny, który zniknął bez śladu. Jest przekonana, że tylko Ravn może jej pomóc go odnaleźć. Wierzy, że z własnej woli nigdy by nie porzucił swojej pracy i nie wyjechałby bez słowa. Kruk zgadza się jej pomóc, chociaż sam nie jest pewny dlaczego. Próbuje dalej uporać się z nagłą śmiercią narzeczonej, sprzedażą mieszkania i litrami alkoholu, które codziennie przepływają przez jego gardło.

Autor, podobnie jak w Wykolejonym, wplata w swoją historię wątki z przeszłości. Razem z Erhardtem Hausserem, zajadłym komunistą, który pracuje w służbie bezpieczeństwa w wydziale, który oficjalnie nie istnieje. Mamy rok 1989, mur berliński chyli się ku upadkowi, a Hausser nie może tego znieść. 
[389] PRZEDPREMIEROWO: Trzynaście powodów - Jay Asher

października 19, 2015

[389] PRZEDPREMIEROWO: Trzynaście powodów - Jay Asher

Tytuł: Trzynaście powodów
Tytuł oryginału: Thirteen Reasons Why
Autor: Jay Ahser
Tłumaczenie: Aleksandra Górska
Seria: -
Tom: -
Data wydania: 20 października 2015
Liczba stron: 272
Wydawnictwo:  Rebis
Cena na okładce: 32,90
W momencie, gdy zobaczyłam zapowiedź tej książki od razu wiedziałam, że po prostu muszę ją przeczytać. Lubię czasami przeczytać coś mocniejszego; coś, co naprawdę mną wstrząśnie i sprawi, że zatrzęsie mi się ziemia pod nogami. Nie spodziewałam się jednak, że ta historia będzie tak przerażająco prawdziwa. Otwierając ją nie wiedziałam, że tak bardzo mnie poruszy. Ile osób boryka się z takimi samymi problemami jak Hannah? Ile osób z nich myśli o samobójstwie? Ile z nich nie ma już siły krzyczeć o pomoc?


Kiedy pewnego dnia Clay otrzymuje przesyłkę zawierającą siedem kaset magnetofonowych jeszcze nie wie, że zmieni to całe jego życie. Jest on naprawdę miłym chłopakiem, który w szkole nie ma żadnych wrogów i nieprzyjaciół. W domu również nie ma żadnych problemów, a jego mama ciągle próbuje wierzyć we wszystkie jego kłamstwa.

Kiedy wkłada do odtwarzacza pierwszą kasetę jest ciekawy tego, co na nich jest. W momencie, gdy z głośnika zaczyna płynąć głos Hannah Baker jest w szoku. Dziewczyna ta niedawno popełniła samobójstwo. Claya nie łączyło z nią prawie nic, oprócz wspólnej prawy w wakacje i jednej imprezy. Na taśmach znajdują się powody, które sprawiły, że Hannah odważyła się na ten ostateczny krok. Chłopak powoli wędruje śladami jej życia, słucha o ludziach, którzy sprawili, że życie przestało mieć dla niej znaczenie. Boi się tego, co usłyszy o sobie. Niektórzy ludzie, których nazwisko znalazło się na nagraniach, do tej pory miało nieskazitelną reputację. Clay jest w szoku słysząc o przeżyciach Hannah. Kiedy przesłucha wszystkie trzynaście nagrań ma je wysłać następnej osobie. Inaczej drugi zestaw nagrań zostanie upubliczniony. Niektórym mogłoby to zniszczyć życie.
[388] PRZEDPREMIEROWO: Osobisty (i osobliwy) niepamiętnik Niekrytego Krytyka - Maciej Frączyk

października 18, 2015

[388] PRZEDPREMIEROWO: Osobisty (i osobliwy) niepamiętnik Niekrytego Krytyka - Maciej Frączyk

Tytuł: Osobisty (i osobliwy) niepamiętnik
Niekrytego Krytyka
Tytuł oryginału: Osobisty (i osobliwy)
niepamiętnik Niekrytego Krytyka
Autor: Maciej Frączyk
Tłumaczenie: -
Seria: -
Tom: -
Data wydania: 21 października 2015
Liczba stron: 168
Wydawnictwo: Filia
Cena na okładce: 34,90
Październik okazuje się być miesiącem przedpremierowych recenzji. Cieszy mnie to, gdyż lubię opowiadać Wam o pozycjach na tyle szybko, byście w dzień premiery mieli ochotę wybrać się do księgarni. Maciej Frączyk, znany przede wszystkim jako Niekryty Krytyk, nie jest mi obcy, jeśli chodzi o literaturę - ewentualnie coś pomiędzy. Miałam styczność z Zeznaniami Niekrytego Krytyka i posiadam nawet egzemplarz z autografem. Trzeba szczerze przyznać, że Frączyk jest chyba pierwszym youtuberem, którego książkę miałam w rękach. To od niego również zaczęłam oglądać filmiki na tej stronie. Z sentymentu więc zabrałam się za jego najnowszą, czwartą?, książkę. 

Sama nie wiedziałam, czego mam się po niej spodziewać. Miałam jednak pewność, że - znając Niekrytego Krytyka - muszę podejść do Niepamiętnika z dużym dystansem do tego, co on tam powypisywał. Byłam też pewna, że nie mogę doszukiwać się jakiejś fabuły, że wszystko będzie bez sensu. Zaopatrzona w takie podejście zabrałam się do lektury. Widząc na okładce napis cyniczna i żenująca odpowiedź na Zniszcz ten dziennik przygotowałam się psychicznie na natłok najdziwniejszych zadań, jakie tylko ludzki rozum jest w stanie wymyślić. 

Okazało się jednak, że owych zadań nie jest aż tak dużo. Przeplatają się one z luźnymi przemyśleniami Niekrytego Krytyka. Ludzie, którzy go znają dobrze wiedzą, jakie one są: sarkastyczne, zwyczajnie chamskie i czasami niesmaczne. Brak tu poszanowania dla religii i innych kwestii, które niektórzy uważają za podstawę społeczeństwa. Wydaje się jakoby autor nie ma w sobie szacunku do niczego i nikogo. Jeśli zamierzacie ową książkę przeczytać musicie być na to gotowi. Inaczej możecie ją wykorzystać jako podpórkę pod szafkę lub rozpałkę do grilla, co sugeruje sam autor na początku Niepamiętnika

Dobrze zastanówcie się nad zakupem. Nie jest to literatura wysokich lotów. Właściwie nie jest to chyba literatura. Sama osobiście nie zamierzam wypełniać zawartych w tej książce zadań. Poczekam, aż mój brat będzie wystarczająco dorosły (to sobie poczekam jeszcze z sześć, siedem lat) i sprezentuje mu ją z nadzieją, że nie wyniszczy mu mózgu do cna.
[384] PRZEDPREMIEROWO: Afgańska Perła - Nadia Hashimi

października 12, 2015

[384] PRZEDPREMIEROWO: Afgańska Perła - Nadia Hashimi

Tytuł: Afgańska Perła
Tytuł oryginału: The Pearl That Broke Its Shell
Autor: Nadia Hashimi
Tłumaczenie: Monika Pianowska
Seria: -
Tom: -
Data wydania: 13 października 2015
Liczba stron: 480
Wydawnictwo:  Kobiece
Cena na okładce: 34,90
Wspominałam Wam już, że na polskim rynku witamy nowe wydawnictwo. Od razu rzucił mi się w oczy ich program wydawniczy, który przeznaczony jest dla kobiet - tylko i wyłącznie (choć zapewne znajdzie się jakiś pan, któremu coś wpadnie w oko). Bardzo się ucieszyłam, że miałam możliwość zapoznania się z dwoma pozycjami wydawnictwa Kobiecego przed premierą. Za Afgańską Perłę zabrałam się od razu, po rozpakowaniu przesyłki. Intuicja mnie nie zawiodła.

Rahima urodziła się w małej wiosce w Afganistanie. Jest rok 2007. Życie mija jej jak każdej dziewczynce z tego kraju. Pomaga matce i razem z czterema siostrami znosi humory ojca, uzależnionego od opium. Mężczyzna ma ciągłe wahania nastrojów i wyżywa się na żonie, która nie dała mu syna. Utrzymanie pięciu córek jest nie lada wysiłkiem, więc coraz bardziej mu ciąży. 

Dla dziewczynek ratunkiem jest ciotka, która z powodu deformacji kręgosłupa nie znalazła partnera. Nie obawia się ona przeciwstawić mężowi siostry i to właśnie ona podsuwa pomysł, by z Rahimy zrobić bacza posz. Oznacza to, że będzie ona teraz traktowana jak chłopiec, by pomóc rodzinie. Lata mijają, a Rahima uwielbia swobodę, którą otrzymała. Nie wie jednak, że będzie musiała szybko wrócić do rzeczywistości.

Ciotka opowiada siostrzenicom historię o ich praprababce, Szekibie. Kiedy była malutka wylała sobie na twarz wrzątek, co zdeformowało jej lewą połowę. W wiosce straszyła wyglądem, więc ciągle się ukrywała. W momencie, gdy cholera zabrała jej rodzeństwo, a matka i ojciec odeszli niedługo po tym, została na świecie sama. Musiała zacząć żyć jak mężczyzna, by mieć co jeść i przeżyć. Życie jednak miało dla niej całkiem inne plany. Przekazywana z rąk do rąk jak przedmiot starała się po prostu przeżyć.
[378] PRZEDPREMIEROWO: Pulse - Gail McHugh

października 02, 2015

[378] PRZEDPREMIEROWO: Pulse - Gail McHugh

Tytuł: Pulse

Tytuł oryginału: Pulse

Autor: Gail McHugh

Tłumaczenie: Ewa Skórska

Seria: Collide

Tom: 2

Data wydania: 07 października 2015

Liczba stron: 400

Wydawnictwo: Akurat

Cena na okładce: 34,90
Wszyscy fani Collide ze zniecierpliwieniem czekają na kontynuację. Osobiście nie byłam zbyt zachwycona pierwszym tomem. Postanowiłam jednak dać szansę drugiej części, gdyż nie lubię porzucać rozpoczętych serii, a jest to również zakończenie. Nie ukrywam też, że lubię takie lekkie historie, gdy leżę w łóżku w chłodniejsze dni. Biorąc pod uwagę, że teraz mój czas pochłania jedynie dawanie korepetycji, mam mnóstwo wolnych chwil na czytanie. Postanowiłam więc na szybko połknąć Pulse i sprawdzić, czy coś się zmieniło na lepsze.

Emily nie może podnieść się po tym, jak zastała byłą dziewczynę Gavina w jego domu. Głęboko w sobie wierzy jednak w jego niewinność i to nie pozwala jej wyjść za Dillona. Jej prawdziwa miłość jednak zniknęła z miasta i nie wiadomo, gdzie jest i kiedy wróci. Dziewczyna boi się, że zraniony do głębi Black zrobi coś, co go zniszczy. Postanawia więc odnaleźć go za wszelką cenę i sprowadzić z powrotem. Nie wie jednak, czy Gavin przyjmie ją ponownie do swojego życia.

Muszę się Wam do czegoś przyznać. Zaskoczyła mnie ta książka. Nie spodziewałam się w niej takich wątków, które się pojawiły i jest to zmiana na plus. Cieszę się, że autorka skupiła się na całkiem innych kwestiach niż w Collide. Pierwszy tom tej serii był bardzo płytki. Więź między głównymi bohaterami była bardzo powierzchowna, co nie przypadło mi do gustu. Próba, by pokazać tam prawdziwą miłość, nie była udana. Co innego jednak w Pulse

W charakterach bohaterów widać pewnego rodzaju ewolucję. Emily już nie jest zagubioną, głupią dziewczynką. Gavin powoli zaczyna otwierać się na świat. Dillon, dzięki Bogu!, odszedł w zapomnienie. Wszystko rozwija się tak, jak powinno. Cieszę się, że autorka przestała pisać tak, jak piszą wszyscy inni twórcy literatury tego typu.
[377] PRZEDPREMIEROWO: Aplikacja - Lauren Miller

października 01, 2015

[377] PRZEDPREMIEROWO: Aplikacja - Lauren Miller

Tytuł: Aplikacja
Tytuł oryginału: Free to Fall
Autor: Lauren Miller
Tłumaczenie: Jarosław Irzykowski
Seria: -
Tom: -
Data wydania: 07 października 2015
Liczba stron: 456
Wydawnictwo: Feeria Young
Cena na okładce: 37,90
Wspominałam już, że ten dzisiejszy czwartek to czwartek wyjątkowy. Dzisiaj właśnie wyłamuję się z mojej blogowej rutyny i piszę post w dzień, kiedy owego postu być nie powinno. Czyżby dopadło mnie Zwątpienie na temat mojego własnego systemu dodawania wpisów...?

Mamy rok 2032. Ludzie całkowicie podporządkowali się technologii. Podejmowanie jakichkolwiek decyzji bez aplikacji Lux jest bardzo trudne. Niepożądane. Ten system pomaga Ci, kiedy zastanawiasz się nad wyborem butów, kawy czy swojej przyszłości. Szesnastoletnia Aurora jest bardzo inteligenta. Udało jej się nawet dostać do najbardziej prestiżowej szkoły, o jakiej do tej pory tylko marzyła. Theden jest gwarancją na życie w luksusie na wysokim stanowisku. 

Żeby się tam dostać Rory musiała wykazać się nie tylko inteligencją. Testy psychologiczne są koniecznością - w końcu w Theden nie chcą tych, którzy poddają się Zwątpieniu i nie są w stanie trzeźwo myśleć. Pewnego dnia w głowie dziewczyny odzywa się jednak głos, który ostatni raz przemawiał do niej w dzieciństwie. Rory jest świadoma, że jeśli ktoś odkryje jej sekret wszystkie jej marzenia legną w gruzach. 

Na drodze dziewczyny stają ludzie, którzy uświadamiają jej, że dopóki korzysta z Luxa nie jest wolna. Czy umiejętność samodzielnego myślenia i kreatywność na pewno są zagrożeniem dla społeczeństwa? Zwątpienie podsuwa te pytanie nie tylko głównej bohaterce, ale i nam. Ile jeszcze czasu potrzeba, żebyśmy skończyli tak samo? Czy potrafisz ruszyć się z domu bez telefonu czy tabletu? Ile razy dziennie logujesz się na Facebooka? Czy potrafiłbyś całkowicie odciąć się od Internetu i wszystkiego, co się z nim wiąże? Dlaczego nie odpowiadasz? Przecież doskonale Cię rozumiem...

Copyright © Życie z książką , Blogger