niedziela, 17 listopada 2013

[78] Kroniki Ellie 3: Przyciągając burze - John Marsden



Tytuł: Kroniki Ellie 3: Przyciągając burze
Autor: John Marsden
Seria: Kroniki Ellie t. 3
Premiera: 26 sierpnia 2013 r.
Wydawnictwo: Znak
Format: 148 x 210 mm
Liczba stron: 344




Przyciągając burze to już ostatnia książka z serii Kroniki Ellie i trochę mi z tym ciężko. Myśl, że miałabym opuścić świat i postaci, do których przywiązałam jest zawsze przygnębiający, ale akurat w tym przypadku nie mogłabym się pogodzić z tym, że zostawiam historię w miejscu pełnym niepokoju...

Bezczynność bywa wyczerpująca. Długo nic nie robiłam i byłam kompletnie wykończona.

I w tej części autor nas nie oszczędza (zresztą jak zawsze) . Akcja rozpoczyna się już na kilku pierwszych stronach i wciąga nas wprost do serca wydarzeń.
Jeżeli myślisz, że po tym, jak życie Ellie i Gavina ustabilizowało się, to takie pozostanie to się mylisz. Ta dwójka przeżyła wiele w swoim życiu. Widzieli śmierć, która zabrała ich rodzinę i przyjaciół. Ich wola walki zaprowadziła ich na farmę, gdzie mieli wieść spokojne życie po zakończeniu wojny. Na ich drodze stanęło wiele przeszkód, ale udało im się będąc razem przeżyć. I wieść szczęśliwe życie. Ale... do czasu.

Szczerze mówiąc ta część jest w pewnym sensie podobna innych tej serii. W sumie chodzi o jedno - przetrwanie. Autor świetnie radzi sobie z pokazaniem właśnie tej części historii. I utrzymuje napięcie... Które nie opuszcza aż do ostatniej literki. W pewnym sensie przeczytanie Przyciągają burze było też dla mnie ulgą, że nie muszę już czuć nieustannego lęku o bohaterów do których zdążyłam się już przywiązać. Seria Jutro i Kroniki Ellie są ze sobą nierozerwalnie związane i przez tych kilkanaście książek zdążyłam pokochać wszystkich, których poznałam.

W jakiś sposób, książki Johna Marsdena mają w sobię tą niezwykłą realność. Postacie są świetnie wykreowane, sposób pisania jest prosty, co wpływa na szybkość czytania. Jest tam
spora dawka codzienności. Zwykłego życia. Rzeczywistości, która puka do drzwi, kiedy najmniej się tego spodziewasz. W żadnej książce, którą czytałam nie było tego co w książkach tego autora. Są one unikatowe w pewien sposób.

Ellie jest dla mnie prawdziwą bohaterką. Przeżyła tak wiele. Odkąd wybuchła wojna nie zaznała spokoju. A mimo to nie oszalała. Była twarda i przeciwstawiała się każdemu problemowi, jaki napotkała i nie poddała się. I właśnie to się liczy. Przywiązałam się do niej i chociaż jej świat musiałam już opuścić, to na pewno nie zapomnę o nr 1, której wrogiem na pewno nie chcę zostać.


Chciałam napchać głowę wspomnieniami, żeby móc je zachować na zawsze.



Ogólna ocena: 09/10 

8 komentarzy:

  1. Twórczość tego autora znam dzięki serii ,,Jutro'',której przeczytałam już pięć tomów, więc zostały mi zaledwie 2 do ukończenia całego cyklu. Jak tylko się z tym uporam to sięgnę, po ,,Kroniki Ellie'', gdyż również intrygują mnie niezmiernie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nie przeczytałam, ale w sumie, nie wiem dlaczego, bardziej ciągnie mnie do "Kronik.." niż do samej serii, ale porządek musi być, więc najpierw "Jutro" cz.1 :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja już od dłuższego czasu "przymierzam się" do tej serii

    OdpowiedzUsuń
  4. A mnie jakoś nie ciągnie do tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  5. Już ją mam leży na półce czeka na swoją kolejkę !!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Całą serie mam w planach, mam nadzieje, że w tych najbliższych :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Skończyłam na 3 tomie i jakoś nie mogę się zmusić do dalszego czytania :<

    Zapraszam do siebie! :D
    http://ksiazkowy-kacik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Jeśli przeczytałeś/łaś opinię prosiłabym o zostawienie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...