piątek, 20 grudnia 2013

[99] Przewodnik po cywilnych służbach specjalnych od UB do ABW - Rafał Pieja + bonus


Tytuł: Przewodnik po cywilnych służbach specjalnych od UB do ABW
Tytuł oryginału: Przewodnik po cywilnych służbach specjalnych od UB do ABW
Autor: Rafał Pieja
Tłumaczenie: nie dotyczy
Seria: -
Tom: -
Data wydania: 2011
Liczba stron: 128
Wydawnictwo: emerpress
Cena na okładce: 29,99

Czy polskie cywilne służby specjalne zasługują na pomnik pod którym regularnie 6 kwietnia będą składane kwiaty..? Nie. A może zatem stworzyć specjalną aleję poświęconą tylko i wyłącznie nim, zasłużonym dla naszego bezpieczeństwa..? Nie. Co zatem uczynić, żeby uświadomić społeczeństwu jak ważne są dla nas tajne służby..? Nic, gdyż najlepszym wyrazem tego jest nasze poczucie, że nic nam nie zagraża, a ludzie stojący na straży prawa i państwa, czyli nas samych, są w stanie wypełnić swój obowiązek z najwyższym poświęceniem.
O tym właśnie jest ta książka.

Jak sama nazwa wskazuje, jest to przewodnik. Autor opisuje nam funkcjonowanie wewnątrzpaństwowego aparatu bezpieczeństwa w Polsce po 1989 r. Skupia naszą uwagę na służbach cywilnych, specjalnie pomijając wojskowe służby specjalne. Autor napisał owe opracowanie, gdyż nie było konkretnych prac na ten temat.

Książeczka jest bardzo cienka i szybko się ją czyta. Czasami lubię taką tematykę i interesuje mnie historia. Powtarzam, czasami. Dzisiaj właśnie nabrałam ochoty na Przewodnik. Usiadłam i... przeczytałam. 

Być może za 20, 50 lat będziemy w stanie ujawnić metody pracy, podejmowane akcje, rekrutację i inne ważne informacje, ale dopiero wtedy gdy staną się one nieaktualne i same władze zezwolą na to, a my będziemy przekonani, że nie zaszkodzimy naszemu bezpieczeństwu w żaden sposób.

Przedstawiony w książce jest rys historyczny totalitarnych służby specjalnych w Polsce. Po historii z moim profesorem każdy wiedziałby dużo na ten temat - jednak nie spodziewałam się, że tak mnie zainteresuje ta pozycja. Teraz z pewnością powędruje w ręce mojego taty, gdyż lubi takie tematy i zapewne już do mnie nie wróci. 

Najważniejszą kwestią jest to, że książka nie nudzi. Nawiązanie do historii w niektórych pozycjach jest wręcz usypiające. Styl autora jest jednak na tyle interesujący, że pewnie mógłby opowiadać mi przez kilka dni, cały czas od nowa, jak rozwiązywać równania kwadratowe a i tak z chęcią bym go słuchała. Nie, żebym miała problem z równaniami kwadratowymi - w końcu nie bez powodu jestem na profilu matematycznym. Ale wracając... Bardzo podoba mi się też okładka. Już na samym początku rzuciła mi się w oczy. 

Prawdę mówiąc o wydawnictwie emerpress nie słyszałam. Jest czymś całkiem nowym - przynajmniej dla mnie. Mam jeszcze pewnego rodzaju bonus do tej książki, ale o tym za chwilę. 

Rola służb w naszym życiu codziennym, mimo częstego braku jej widoczności jest ogromna, dlatego wszelkie pomysły dalszego ograniczania ich uprawnień mogłyby doprowadzić do częściowej utraty parasola ochronnego nad krajem.

Przewodnik spodoba się miłośnikom historii i nie tylko. Wystarczy lubić dowiadywać się nowych, interesujących faktów. Podobało mi się, w jaki sposób Rafał Pieja przedstawił nam to opracowanie. Szkoda, że gdy jeszcze miałam historię, nie mieliśmy lektur tego typu. Może chętniej uczyłabym się tego przedmiotu. Miłym zaskoczeniem było, że kojarzę niektóre fakty podane w książce. Dobrze wiedzieć, że mimo wszystko nauka historii nie poszła na marne.

Ogólna ocena: 08/10
Ogólna ocena dla portalu sztukater: 4/6

A teraz czas na wyżej wspomniany bonus.


Tytuł: Jak pisać książki i (nie) dać się pozwać
Tytuł oryginału: Jak pisać książki i (nie) dać się pozwać
Autor: Rafał Pieja, Marek Różycki
Tłumaczenie: nie dotyczy
Seria: -
Tom: -
Data wydania: 2013
Liczba stron: 28
Wydawnictwo: emerpress
Cena na okładce: 9,99

Traktat o sztuce dobierania słów w opisywaniu rzeczywistości. 

Wiele osób pisze, trochę mniej osób pisze książki, jeszcze mniej osób je czyta, dużo mniej je wydaje, a jeszcze mniej bywa posądzona o dokonywanie umyślnych nadużyć, gdy pisze swoje książki. 

Obaj autorzy są dopiero początkującymi pisarzami. Trochę dziwne pisać książkę o pisaniu książek w tak młodym wieku i z małym dorobkiem. Dlaczego tak się stało? Otóż są dwa powody. Pierwszy. Brak jest literatury, która pomoże przy uniknięciu błędów przy tworzeniu prac o historii współczesnej. Drugi. Książka Rafała Pieji, Przewodnik po cywilnych służbach specjalnych od UB do ABW, została w 2011 roku wpisana w rejestr ksiąg zakazanych III Rzeczypospolitej. Jest to próba uzasadnienia wygłoszonych tam tez. 

Książeczka ma raptem 28 stron. Nie można jej nawet nazwać książką - jest bardziej folderem, dodatkiem do Przewodnika. Dowiadujemy się, jakich przymiotników lepiej nie używać, starać się unikać środków, które nie pozwolą jednoznacznie zrozumieć tekstów. Jest też kilka innych rad. 

Na końcu książeczki znajduje się spis wyrazów z minimum pięcioma sylabami w kolejności alfabetycznej z uwzględnieniem ich odmiany. Bardzo przypadł mi do gustu ten spis. Jednak zapewne nie z tego powodu, o którym chodziło autorom. Czasami po prostu mam problem z odmianą. 

Ta pozycja również wyląduje w rękach mojego taty. Czuję, że mu się spodoba. Rafał Pieja po raz kolejny w ciekawy sposób przekazuje nam z pozoru oczywiste, jasne rzeczy. W połowie jestem humanistką i interesuję się takimi zagadnieniami. Lubię dowiadywać się nowych rzeczy o czymś, o czym wiem choć troszkę. 

Warto przeczytać książeczkę zaraz po Przewodniku, jak ja to zrobiłam. Postanowiłam nie pisać osobnej recenzji, gdyż wiadomo - o takiej ilości stron nie da się napisać za dużo. Uznałam to jako bonus.

Ogólna ocena: 09/10
Ogólna ocena dla portalu sztukater: 5/6

Za obie książki dziękuję portalowi sztukater.pl!

3 komentarze:

  1. Nie lubię przewodników, ale chyba tym ewentualnie mogłabym dać szansę... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. o nie, taka tematyka zdecydowanie nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli przeczytałeś/łaś opinię prosiłabym o zostawienie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...