niedziela, 11 maja 2014

[151] Iggy Pop. Upadki, wzloty i odloty legendarnego punkowca - Paul Trynka


Tytuł: Iggy Pop. Upadki, wzloty i odloty legendarnego punkowca
Tytuł oryginału: Iggy Pop. Open Up and Bleed
Autor: Paul Trynka
Tłumaczenie: Maksymilian Tumidajewicz, Łukasz Kuśnierz 
Seria: -
Tom: -
Data wydania: 22 sierpień 2012
Liczba stron: 504
Wydawnictwo: SQN
Cena na okładce: 39,90

Po niesamowitym zachwycie biografią Dave'a Grohla postanowiłam dać szanse również i tej. Po raz kolejny zaufałam też osądowi mojego chłopaka - poprzednim razem się nie mylił. Tak więc po raz kolejny dałam szansę jakiejś biografii. I, tak samo jak w przypadku biografii założyciela Foo Fighters, żałowałam, że nie czytam szybciej.

Gdyby Iggy nie istniał, chyba nikt nie odważyłby się go wymyślić. Bo kto przy zdrowych zmysłach uwierzyłby w kogoś tak pokręconego?

Jeśli chodzi o postać Iggy'ego Popa, to nie przypadł mi do gustu tak mocno jak Dave Grohl. Myślę jednak, że poczułam do niego jakiś cień sympatii. Poznając jakiegoś człowieka tak dokładnie mamy dwa wyjścia: albo poznawać jego historię z ogromną ciekawością albo po prostu go znienawidzić przez zmarnowany na niego czas. Dzieje się tak zwykle z przyjaciółmi z dzieciństwa. Albo dalej są nam bliscy, albo po prostu przestają istnieć i pozostaje jedynie żal, że tak się stało. Czytając o Jamesie Osterbergu nie mogłam uwierzyć, że ktoś może mieć taką przeszłość.

Jak artysta może być tak wielbiony i znienawidzony zarazem? Jak człowiek może być jednocześnie tak mądry i tak głupi?

Iggy Pop
Iggy nazywany jest Ojcem Chrzestnym Punka, co w sumie mnie nie dziwi. Sama obracam się w towarzystwie ludzi tego gatunku jednak w porównaniu do Jamesa, są oni wersją łagodną punka. Ten człowiek po prostu nie ma granic. Budzi kontrowersje, jednak nic sobie z tego nie robi. Uważa, że to do niego należy świat i w pewnym sensie ma rację. Dla ludzi takich jak on należy wszystko, gdyż sami sobie to biorą. Iggy Pop to człowiek legenda. Nie tylko pod względem muzyki. Jeśli chodzi o skandale jest równie dobrze znany. Jest jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci, z jakimi spotkałam się w życiu. Dla niego nie ma tematów, których nie można poruszać, rzeczy, których nie należy robić. Wydaje mi się, że gdyby zapytać go, czym jest wstyd, to nie umiałby na to odpowiedzieć. Przez wiele lat starał się wykreować swój wizerunek - wszystko jest dobrze przemyślane. Gdyby nie ta biografia nigdy w życiu bym nawet nie pomyślała, że ten człowiek był kiedyś bardzo dobrze ułożonym, pełnym zapału do nauki i grzecznym chłopcem. Co się stało, że z takiego życia przeskoczył do pełnego narkotyków, romansów i bójek? Życie artysty to istna sinusoida, ze zbiorem wartości obustronnie zamkniętym od minus jeden do jeden. Jednego dnia był na szczycie, by następnego znaleźć się na samym dnie. Chaos niemożliwy do opanowania.

James Osterberg
Muszę szczerze przyznać, że biografie od wydawnictwa SQN zachwyciły mnie. Jak na razie jest to druga, jaką miałam okazję przeczytać, lecz na pewno nie ostatnia. Do gustu bardzo przypadła mi wkładka zdjęciowa jak i okładka. Zdjęcie na tylnej części jest jednym z sesji nagich zdjęć, w której Iggy brał udział w młodości. Zabawna jest wprowadzona cenzura. Otóż miejsce, które budziłoby najwięcej kontrowersji zostało zasłonięte... kodem kreskowym książki. Tak czy inaczej zdjęcie już pozbawione tego... zabezpieczenia możemy znaleźć we wkładce zdjęciowej. Właściwie dlaczego nie? W końcu, podobnie jak słowo wstyd, cenzura nie istnieje w słowniku artysty. Wystarczy pooglądać zdjęcia z koncertów, by uzyskać potwierdzenie. Takie wydarzenie musiałoby być ciekawym doświadczeniem. Nie potrafię sobie wyobrazić takich gestów, jakie Iggy prezentuje na scenie. Cóż, w końcu jego życie jest tak samo zwariowane jak on. Przyznam, że niektóre wydarzenia z jego życia są gorszące. Może właśnie dlatego czytanie tej biografii było takie ekscytujące. Domyślam się, że mój chłopak, Dawid, będzie zachwycony tym, że tą książkę też dostanie w prezencie. Nie oddaję jej z tak wielkim bólem serca jak Dave'a Grohla, jednak czuję przy tym pewien żal. Przywiązałam się w pewien sposób do postaci, jaką jest James Osterberg. Wczoraj spędziłam z nim cały dzień i przy dźwiękach Foo Fighters poznawałam jego życie.

Hej, jestem Iggy Pop. Zapamiętaj to. Jestem szefem. 

Jeśli chodzi o jego muzykę, nie uderzyła we mnie tak mocno. Przyznam, że niektóre piosenki przypadły mi do gustu jednak nie na tyle, by uznać go za mojego ulubionego wykonawcę. Chociaż styl, w jakim wykonane są jego piosenki, jest bardzo w moim guście. Jestem pewna, że będą dni, kiedy będę go słuchać. Widać biografię SQN rozszerzają także upodobania muzyczne.

Styl, w jakim napisana jest ta książka, również idealnie odwzorowuje atmosferę, która otacza Iggy'ego. Dokładność, z jaką zrobił to Paul Trynka, zasługuje na ogromną pochwałę. Zapewne mało jest faktów z życia Jamesa, które nie zostały zawarte w tej biografii. Zdecydowanie warta polecenia. Jeśli każda z biografii SQN jest tak dobrze napisana, jak te dwie, które miałam już okazje poznać, to mam zamiar przeczytać wszystkie. Chyba właśnie przekonałam się do tego gatunku.

Ogólna ocena: 09/10

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu SQN!


I na koniec...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli przeczytałeś/łaś opinię prosiłabym o zostawienie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...