wtorek, 3 czerwca 2014

TAG: MFB, moja pierwsza książka.






Kolejny TAG na moim blogu. I, mam nadzieję, nie ostatni! Zostałam nominowana przez Nasz Książkowir, za co bardzo dziękuję.

Nominowani przeze mnie:

1. http://po-uszy-w-ksiazkach.blogspot.com/
2. http://my-paper-paradise.blogspot.com/
3. http://isztarbooks.blogspot.com/
4. http://ognistastrzala.blogspot.com/
5. http://secret-books.blogspot.com/


1. Pierwszą lekturą jaką pamiętam jest O psie, który jeździł koleją. Jestem pewna, że każdy kiedyś miał okazję przeczytać tą książeczkę. Ja bardzo dobrze ją pamiętam. To, jak na niej płakałam również. Teraz zastanawiam się, dlaczego nie mam jej w swojej biblioteczce. Chyba muszę to jak najszybciej zmienić. Zdecydowanie.

Jedna z lepszych książek, które czytałam w swoim prawie osiemnastoletnim życiu. A to już coś, prawda?

2. Do tej pory pamiętam, jak zobaczyłam tą książkę w bibliotece i wypożyczyłam ją ot tak, z nudów. Już następnego dnia pobiegłam z nią do szkoły i od razu wcisnęłam ją mojej najlepszej przyjaciółce, która jest nią notabene do teraz. Była to bodajże piąta klasa podstawówki, a ja calutką serię mam u siebie na półeczce i Atramentowe serce dalej uwielbiam.

Chyba muszę sobie odświeżyć niedługo. Chociaż trochę się boję, że jestem już za duża, na taką serię. A jeśli chodzi o ekranizację... Jest beznadziejna, niestety. Ale czy dużo mamy dobrych filmów na podstawie książek...? Niestety, nie.

3. A w tym pytaniu miałam niemały problem. Bo czy jest jakaś książka, oprócz tej do niemieckiego, której nienawidzę? Myślę, że najbliżej tego uczucia plasują się Krzyżacy. Jedyna lektura, której nie dałam rady przeczytać. Do tej pory pamiętam tą rozpacz, że nie dostanę dobrej oceny ze sprawdzianu. Cóż, nawet przeczytane 70 stron nie przeszkodziło mi dostać szóstki. I wcale się nie chwalę!

Dzięki Bogu za streszczenia!

4. Błagam, nie śmiejcie się! To był bodajże Zmierzch, Stephenie Meyer. Manię na punkcie tej serii doskonale pamiętam. Ostatnio zaczęłam nawet pierwszy tom jeszcze raz. I złapałam się na tym, że dalej mogę wszystko cytować z pamięci. Dobra pamięć + kilkanaście razy przeczytana cała seria = zero przyjemności z czytania. Muszę chyba odczekać z dziesięć lat, zanim spróbuję ponownie.

5. Była to chyba Nina i tajemnica ósmej nuty. Na tą serię obie z przyjaciółką też rzuciłyśmy się od razu. W bibliotece nie było tego, drugiego, tomu, więc wyprosiłam rodziców. Mam jeszcze dwie części wydane w wydawnictwie, którego nazwy nie znam i nawet nie wiem, czy jeszcze istnieje! Wznowienie wydało chyba wydawnictwo Olesiejuk.

6. Żadnej książki nie sprzedałam. Ale wymiana też się liczy? W życiu wymieniłam tylko dwie książki. Pierwszą z nich było Sekretne życie wampira. Miałam dwa egzemplarze! Drugiej książki, którą wymieniłam też posiadałam dwa. Ale z resztą książek, których egzemplarzy mam podwójnie nie potrafię się rozstać. Jestem takim zachłannym książkowym potworkiem.

7. O, pamiętam to jakby to było wczoraj! A było prawie rok temu... Łezka się kręci w oku. Byli to Wybrańcy, Kristin Cashore. Jak tak czytam teraz tą recenzje to aż mi wstyd. Mam nadzieję, że teraz jest lepiej z moim pisaniem.

8. To chyba była książka Zmierzch i historia, Nancy R. Reagin. Do tej pory żałuję, że kupiłam ją za cenę rynkową. Ten ból...

9Ostatnia piosenka, Sparksa. Zdecydowanie. Czytałam ją w ebooku, ale zaraz po skończeniu kupiłam wydanie papierowe. Sparks ma to do siebie, że na jego książkach zawsze płaczę.

10Harry Potter i kamień filozoficzny. Ta seria to jedne z niewielu ekranizacji, które są naprawdę dobre. Zawsze wydaje mi się, że takie filmy są zbyt przereklamowane, zbyt dużo pominięto i pokazano nie to, co trzeba.

11Pamiętnik księżniczki, Meg Cabot. Ta seria jest dalej jedną z moich ulubionych! Ogólnie uwielbiam tą autorkę.

12. Na któreś tam urodziny dostałam od chrzestnej Cudowną podróż Edwarda Tulana. Nie potrafię sobie przypomnieć innej książki. A całą fabułę tej pamiętam doskonale. Zdecydowanie polecam. Nie tylko, dla młodszych.

13. Kupiłam Miasto kości. Chwile później następne tomy i... z niecierpliwością czekałam na Miasto upadłych aniołów. Zawiodłam się na niej niesamowicie... Piątego tomu do tej pory nie przeczytałam, chociaż na półce leży już dłuższy czas. Poczekam na szósty, i wtedy powtórzę całą serię.

14. Dlaczego przy prawie wszystkich podpunktach przychodzi mi do głowy Zmierzch?! Tutaj zdecydowanie najlepszym wyborem będzie Miasto kości. Zabierzcie mnie do świata, gdzie jest Jace!

15. Nie, nie Zmierzch! Chyba... Wydaje mi się, że to była Dziewczynka z szóstego księżyca. Ciekawe, czy dalej by mi się podobała... Zdecydowanie muszę sprawdzić.






10 komentarzy:

  1. Ciekawa zabawa i fajny wybór lektur, ha Zmierzchu nie czytałam do tej pory :)

    OdpowiedzUsuń
  2. dzięki za nominację. chętnie przyłączę się do tagu :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawe tytuły, u mnie będzie nieco inaczej, no ale sama niedługo przeczytasz :)

      Usuń
  3. Dziękujemy za dołączenie się do zabawy :) Super odpowiedzi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo przyjemnie czyta sie ten wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O psie, który jeździł koleją - uwielbiam, Atramentowe serce - uwielbiam, Krzyżaków też wbrew Twojemu zdaniu :D Pamiętniki księżniczki też czytałam, oj co to były za czasy i jak to było dawno!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za nominację - na pewno odpowiem ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za zaproszenie do zabawy, tag jest już u mnie na blogu! :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli przeczytałeś/łaś opinię prosiłabym o zostawienie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...