sobota, 29 sierpnia 2015

[358] KREATYWNA SOBOTA: Koloraże. Hippie & Paisley

Tytuł: Koloraże. Hippie & Paisley
Tytuł oryginału: Koloraże. Hippie & Paisley 
Autor: praca zbiorowa
Tłumaczenie: -
Seria: Koloraże
Tom: -
Data wydania: 07 sierpnia 2015
Liczba stron: 128
Wydawnictwo:  Relacja
Cena na okładce: 29,90
Witajcie w kolejnej KREATYWNEJ SOBOCIE. Dzisiaj coś nowego, czyli kolorowanka z wydawnictwa, którego u mnie na blogu jeszcze nie było. Zainteresowały mnie z racji swojej oryginalności. Ta wyróżnia się na tle wszystkich innych dostępnych na rynku z racji swojej tematyki. Bo widzicie, to nie jest kolejna z tych, do których bez zielonej kredki nie podchodź. 

Ilustracje w tej kolorowance przywodzą na myśl lata 70. i kolorowe stroje hipisów. O tak - tutaj nie musicie obawiać się, że kwiatowe kolory staną się w waszych szufladach gatunkiem wymarłym. Kolorujcie na wszystkie odcienie tęczy, choćby miały one do siebie nie pasować. To zdecydowanie ogromny plus tej odsłony Koloraży. Można bawić się barwami i odcieniami bez strachu, że coś wyjdzie nie tak. Będzie się gryzło? Jeszcze lepiej!

Podoba mi się to, że autorzy stworzyli szalone obrazki pełne szczegółów. Przeróżne napisy, serduszka, nic nie znaczące rysunki bardzo fajnie się komponują. Z tego powodu właśnie ta kolorowanka wylądowała w gronie moich ulubionych. Z radością witam wszystkie, które mają w sobie coś nowego, co pachnie świeżością. Tutaj już sama okładka jest piękna, a do tego niesamowicie przyjemna w dotyku. Nie wiem, co sprawia, że tak jest, ale za każdym razem, gdy biorę ją do ręki, muszę kilka razy pogłaskać te ilustracje. 

Koloraże. Kwieciste łąki również mnie interesują. Wydają się być równie dobrej jakości jak Hippie & Paisley, jednak troszkę się obawiam, że będzie w nich mniej tej oryginalności, którą zastałam tutaj. Myślę jednak, że zaopatrzę się w nie po to, by dać Wam porównanie. Być może kupienie Kwiecistych łąk będzie lepszym wyborem, niż jakaś inna roślinna kolorowanka.


Żałuję, że tła są białe. Za tą cenę z całą pewnością mogliby dorzucić trochę koloru. Myślę jednak, że autorzy nic nam nie chcieli narzucać. Dali nam własną przestrzeń, na której moglibyśmy się wyszaleć i wyżyć. Mimo to ja naprawdę nie lubię takiej wszechogarniającej bieli. Nie mam na tyle cierpliwości, by sama wypełnić tło.


Jeśli chodzi o stronę techniczną, to jest całkiem udana. Kartki są dosyć grube, jednak nie próbowałam jeszcze użyć na nich flamastrów. Rysunki są, niestety, dwustronne, przez co trzeba uważać na ten aspekt. Nie da się też wyrwać strony, więc kolorować trzeba w książce. Nie wszystkie kolorowanki mają takie perforacje, jednak ja uważam je za bardzo przydatne, choć sama z nich nie korzystam.


Myślę, że warto zainwestować w tą kolorowankę. Miło mnie zaskoczyła. Nie mogę się już doczekać chwili, gdy wypełnię ją całą. Z pewnością wtedy będę również ją dużo razy przeglądać. Właśnie to jest cudowne w tych wszystkich kolorowankach. Są piękne zarówno nietknięte, jak i już wypełnione. Nie jest ważne to, że dopiero zaczynacie. Koniec końców wszystko zależy od tego, czy jesteście cierpliwi. Tej kolorowance czasu nie trzeba za dużo poświęcać, ilustracje składają się ze sporych fragmentów. Niedługo zaopatrzę się w inny tom Koloraży i zobaczę, czy są tak samo świetne.

Ogólna ocena: 08/10 (rewelacyjna) 

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Relacja!

6 komentarzy:

  1. zapowiada się ogromnie ciekawie, kiedyś sobie ją z pewnością sprawie
    zakladkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Coraz więcej takich książeczek, jednak to nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nic nie kolorowałam, ale muszę sobie sprawić :) Przyciągają wzrok xd

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam uwielbiam, kolorowanki moja miłośc, ! ;)
    http://secondlife-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Jeśli przeczytałeś/łaś opinię prosiłabym o zostawienie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...