Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KREATYWNA SOBOTA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KREATYWNA SOBOTA. Pokaż wszystkie posty
KOLOROWANKI ART THERAPY: JAK, GDZIE I WŁAŚCIWIE PO CO?

kwietnia 30, 2026

KOLOROWANKI ART THERAPY: JAK, GDZIE I WŁAŚCIWIE PO CO?

Art Therapy. Konie

Pewnie zauważyliście, że ostatnio różne kolorowanki znowu zyskały na popularności. Minęło już DZIESIĘĆ lat od momentu, gdy prowadziłam cykl kreatywna sobota i przyznam, że sama dałam się ponownie wciągnąć w ten kolorowy szał. Tym razem największą popularność zdobyły kolorowanki po numerkach. Dzięki temu wszyscy mają szansę na stworzenie czegoś naprawdę pięknego, nawet jeśli nie mają oszałamiającego talentu. 

Chodzi tutaj głównie o serię Art Therapy, którą w Polsce wydaje wydawnictwo Olesiejuk. Mamy już naprawdę mnóstwo tytułów i bardzo mi się podoba, że każda nowa premiera pojawia się w Biedronce. Dzięki temu każdy ma możliwość zaopatrzyć się w wymarzony tytuł, często na promocji. Osobiście biegnę w dzień premiery i nie czekam na wyprzedaż, nie umiem wytrzymać. 😄


Chociaż kolorować można wszystkim największą popularność zyskały markery z pewnej chińskiej strony. Koniecznie akrylowe, które zakrywają numerki i dają gładką warstwę. I - największy plus - nie przebijają, więc nawet dwustronne obrazki są bezpieczne. Unikać trzeba tylko markerów alkoholowych, które doskonale sprawdzają się w kolorowankach typu Cozy. Tam ilustracje są jednostronne, więc nie ma potrzeby zwracania uwagi na przebijanie. Można również użyć kredek, nikt nie zabrania. I to jest w tym wszystkim naprawdę cudowne. 

Kolorowanka Ruby Joy

Jeśli zastanawiacie się, czy dalibyście radę z kolorowankami to pamiętajcie, że nie wszystko musi wyglądać idealnie. Maluje mój siedmiolatek, maluje mój czterolatek i wszyscy są zachwyceni. Nie każdy obrazek musi wyglądać jak ten w rozwiązaniach, nie musicie od razu inwestować setek złotych w przybory. Z czasem uzbiera się tego na pewno sporo, a wybór jest ogromny. Najbardziej lubię markery GuangNa, żelopisy Languo i Languo Plus, a kredki wybieram Van Blaiswijck, te z Action. Kolorowanek mam już tyle, że spokojnie starczyłoby mi do końca życia spokojnego kolorowania... Ale jak przejść obojętnie obok takiej ilości nowych tytułów? 

Cieszę się, że wydawnictwo Olesiejuk tak szybko wydaje nowe tytuły. Dzięki temu nie muszę już płacić na Amazonie za francuskie wydania, które kosztują 4/5x tyle, co polskie. Większość kolorowanek Art Therapy ma w sobie aż STO ilustracji do pokolorowania, więc tak naprawdę jedna kolorowanka wystarczy na naprawdę dużo relaksujących chwil. 


Dajcie się porwać fali kreatywności. 
[500] KREATYWNA SOBOTA: Ogród czasu; Komnata czasu - Daria Song

kwietnia 23, 2016

[500] KREATYWNA SOBOTA: Ogród czasu; Komnata czasu - Daria Song

Witajcie w tą całkiem przypadkową KREATYWNĄ SOBOTĘ. Z pewnością wiecie, że unikam teraz kolorowanek, gdyż mam ich w domu tyle, że zajęłabym nimi całe przedszkole. Są jednak takie, obok których nie mogę przejść obojętnie. W październiku jakoś udało mi się powstrzymać przed dodaniem do swojej kolekcji Ogrodu czasu. Jednak teraz, gdy wyszła jego kontynuacja, całkiem poległam. Uwielbiam wszelkie serie, a seria kolorowanek wygląda naprawdę przecudownie na półce. Szczególnie te od wydawnictwa Vesper. To one królują u mnie i to te najbardziej polecam wszystkim chętnym kolorowaczom. Nie ma wątpliwości, że przejęły kreatywny rynek.

Daria Song pochodzi z Korei, więc wszyscy fani azjatyckich artystów powinni być zachwyceni. Ja uwielbiam tamtą kulturę i z chęcią zawsze oglądam to, co stworzyli. Przyznam, że po tych dwóch kolorowankach spodziewałam się mangowych rysunków. Całe szczęście, że się myliłam. Nie wiem czy byłabym w stanie pokolorować coś, co przypomina azjatyckie komiksy. Nie da się jednak ukryć, że kreska autorki jest bardzo delikatna i widać w niej koreańskie korzenie. Niektóre ilustracje tak pięknie wyglądają w bieli, że na pewno nie będę ich wypełniać, co trochę mnie boli, gdyż chciałabym kiedyś mieć pokolorowane wszystkie moje kolorowanki. Mimo to nie dam rady choćby pomyśleć o kredkach przeglądając Ogród czasu oraz Komnatę czasu. Zresztą biorąc pod uwagę cenę artykułów plastycznych w Anglii i tak nie kupiłam jeszcze nowych kredek, gdyż moje zostały w Polsce. Mogę tylko wypełniać obrazki wyobraźnią. Przynajmniej wtedy nie wyjdę za linię.

O wydaniu nie będę się zbyt rozwodzić, gdyż jest niezłe, tak jak zawsze. Nie ryzykowałabym z byt dużo z flamastrami, co mnie bardzo boli, jednak kartki są dobrej jakości i trochę na pewno wytrzymają. Rysunki są przeróżne w obu kolorowankach. Szczegółowe i mniej szczegółowe. Większość ma ze sobą jakiś element wspólny, co bardzo mi się podoba. Ja dalej drżę ze strachu na myśl o pokolorowaniu którejś z tych pozycji, ale już widzę, że wymagają na pewno sporo czasu i są bardzo pracochłonne. Mimo to kiedyś się odważę i wyruszę razem z tą małą dziewczynką obdarzoną wyjątkową wyobraźnią na wyprawę. Fabularne kolorowanki to coś niezwykłego!
[468] KREATYWNA SOBOTA: Motyle - Robert M. Jurga

marca 05, 2016

[468] KREATYWNA SOBOTA: Motyle - Robert M. Jurga

Tytuł: Motyle
Tytuł oryginału: Motyle
Autor: Robert M. Jurga
Tłumaczenie: -
Seria: -
Tom: -
Data wydania: 3 lutego 2016
Liczba stron: 140
Wydawnictwo:  Vesper
Cena na okładce: 29,90
Pamiętacie, jak dawno temu mówiłam, że to wcale nie koniec KREATYWNEJ SOBOTY? Teraz pokazuję Wam, że mówiłam prawdę. Na rynek wychodzi jeszcze więcej kolorowanek niż na samym początku. Teraz już nie kupuję każdej, która mi wpadnie w ręce, a i tak w domu mam ich tyle, że do końca życia nie wykoloruje. Czasami jednak pojawia się coś, obok czego nie mogę przejść obojętnie. Do tej pory trzymałam się naprawdę mocno. Kiedy jednak pojawiła się zapowiedź Motyli... Sami widzicie, jak to się skończyło.

Wydawnictwo Vesper zdecydowanie góruje pod względem kolorowanek. Inne oficyny też chętnie wydają pochłaniacze stresu, jednak nie przyciągają mnie one tak mocno. Motyle podbiły moje serce już od pierwszego wejrzenia. Robert M. Jurga stworzył piękne ilustracje, dzięki czemu nie trzeba kolorować tej pozycji, żeby zachwycała. Czarno-białe obrazki wyglądają tak, że trudno mi będzie odważyć się i nadać im trochę koloru.

Pod względem technicznym trochę gorzej, gdyż obawiam się, że flamastry przebiją kartki, którym trochę do technicznych brakuje. Mimo to dla wielbicieli kredek pozycja idealna. Ja również popróbuję swoich sił. O ile mama - wielbicielka motyli - nie podkradnie mi tej kolorowanki. Widziałam, że pożądliwie na nią zerka. Zawsze mówiła, że kolorowanie to nie dla niej. Jeśli Motylom uda się ją do tego przekonać będę zachwycona. Z tej radości aż jej podaruję ją w prezencie. Ale tylko wtedy, gdy sama o nią poprosi. Odezwała się we mnie mała egoistka.

[407] KREATYWNA SOBOTA: Ryby

listopada 15, 2015

[407] KREATYWNA SOBOTA: Ryby

Tytuł: Ryby
Tytuł oryginału: ?
Autor: praca zbiorowa
Tłumaczenie: praca zbiorowa
Seria: ?
Tom: -
Data wydania: 2015
Liczba stron: 96
Wydawnictwo:  Vesper
Cena na okładce: 29,90
Nadszedł ten dzień. Dzisiaj mam dla Was ostatni odcinek KREATYWNEJ SOBOTY. Jeśli śledzicie mnie na Facebooku z pewnością wiecie, że post nie pojawił się wczoraj, ponieważ nie miałam siły by go napisać. Początkowo chciałam zamieścić na blogu kilka słów o wydarzeniach w Paryżu, później jednak doszłam do wniosku, że nawet nie wiem, co mogłabym powiedzieć. Dzisiaj w końcu zebrałam się w sobie, by zakończyć tę serię z jak najmniejszym poślizgiem. Przez dwadzieścia trzy tygodnie przybliżałam Wam różne nowe kolorowanki na polskim rynku, jednak teraz ich ilość jest naprawdę spora i uważam, że nie ma już sensu pokazywać Wam każdej. 

Dzisiaj mam dla Was kolorowankę z serii, która bardzo mnie urzekła, o czym już doskonale wiecie. Jest to już czwarta jej odsłona. Nie wiem, czy ostatnia, jednak cieszę się, że mam na półce wszystkie. Ryby, podobnie jak pozostałe trzy, możemy podziwiać na cudownych rycinach, które zamieszczone są obok identycznych szkiców, jednak nie wypełnionych kolorami. W ten sposób możemy dokładnie odwzorować daną rybkę lub puścić wodzę fantazji, czego nam nikt nie zabrania. 

Nie jestem jakąś wielką fanką tych zwierząt, acz nie mogę się po prostu napatrzeć na nie. Rybki są kolorowe, wyraziste. Dzięki grubym kartkom nie musimy obawiać się, że cokolwiek nam przebije, więc spokojnie możecie wybrać dowolny sposób nadawania im koloru. Podbiła moje serce jak tak samo, jak pozostałe edycje. Ciekawa jestem, czy jeszcze jakieś powstaną. Być może kiedyś jeszcze Wam opowiem o jakiejś kolorowance, na pewno jednak nie będzie to już regularna seria. W tą ostatnią KREATYWNĄ SOBOTĘ szczerze polecam Wam tę serię.
[402] KREATYWNA SOBOTA: Motyle

listopada 07, 2015

[402] KREATYWNA SOBOTA: Motyle

Tytuł: Motyle
Tytuł oryginału: ?
Autor: praca zbiorowa
Tłumaczenie: praca zbiorowa
Seria: ?
Tom: -
Data wydania: 2015
Liczba stron: 96
Wydawnictwo:  Vesper
Cena na okładce: 29,90
Dzisiaj przychodzę do Was z kolejną kolorowanką z tej serii, która podbiła moje serce. Po ostatniej recenzji Ptaków przyszedł czas na Motyle. Zdradzę Wam, iż KREATYWNA SOBOTA powoli dobiega końca i nie będzie już pojawiać się co tydzień ani w żaden sposób regularnie. Ilość kolorowanek zalała rynek i jestem zdania, że nie ma sensu opisywać Wam ich wszystkich. W końcu wybór jest tak przeogromny, że najlepiej będzie Wam przejrzeć dany tytuł w księgarni. 

Po otwarciu kolorowanki, podobnie jak w innych z tej serii, znajdujemy dokładny podgląd ilustracji z nazwami przedstawionych tam motyli. Ryciny są cudowne. Piękniejsze nawet niż te z poprzednich części, czego się naprawdę nie spodziewałam. Nie są też intensywnie kolorowe, co tylko dodaje im uroku i odróżnia je od innych kolorowanek, gdzie wszyscy stawiają na mocne kolory. Tutaj chłodne odcienie idą w ruch. Motylki są delikatne, nieprzerysowane. Po prostu cudowne.

Wydanie identycznie jak w poprzednich częściach. Grube kartki, wyraziste linie w kolorowance. Patrząc na nią człowiekowi buzia się cieszy. Nie sądziłam, że kolorowanka, która nie wymaga od użytkownika samodzielnego doboru kolorów może podbić moje serce. Oczywiście te ilustracje możecie potraktować wyłącznie jako sugestię i nie musicie się ich ślepo słuchać. Uważam, że to fajne rozwiązanie mieć taki wybór. Kiedy nie macie pomysłów na dany rysunek nie musicie odkładać kolorowania na później. 

Jestem zachwycona Motylami i zdecydowanie zadowolona z tego, że mam tę kolorowankę na swojej półce. Jest jedną z piękniejszych, które mam i jestem ogromną fanką tej serii. Zobaczcie sami i zachwyćcie się pięknem motyli, które istnieją naprawdę. 
[397] KREATYWNA SOBOTA: Ksiązka pod tytułem, tom 2 i tom 3 - Robert Trojanowski

października 31, 2015

[397] KREATYWNA SOBOTA: Ksiązka pod tytułem, tom 2 i tom 3 - Robert Trojanowski

Tytuł: Książka pod tytułem
Tytuł oryginału: Książka pod tytułem
Autor: Robert Trojanowski
Tłumaczenie: -
Seria: Książka pod tytułem
Tom: 2, 3
Data wydania: 2015
Liczba stron: 224
Wydawnictwo: Kaktus
Cena na okładce: 19,90
Kiedy wyszedł pierwszy tom Książki  bez tytułu wiedziałam, że jest to coś dla mojego dwunastoletniego brata. Bardzo ciężko jest oderwać go od komputera, a zadania wymyślone przez Roberta Trojanowskiego jakoś dają radę. Czekałam z tą recenzją trochę chcąc, by mógł dać mi relację po wykonywaniu zadań. Jego uśmiech jednak był wystarczającą rekomendacją - Książka pod tytułem jest robiona dla dzieci, dlatego starałam się spojrzeć na nią z ich punktu widzenia.

Zadania w książeczkach nie są skomplikowane, jednak wzbudzają kreatywność i zmuszają dzieciaki do pracy manualnej. Jest to na pewno dobre ćwiczenie dla tych, którzy nożyczek unikają jak ognia nie tylko z powodu ostrzeżenia rodziców. Dodatkowo dorośli i młodzież na pewno również będzie się dobrze bawić. Zawsze można pomóc rodzeństwu czy swojemu dziecku i spędzić razem trochę czasu na zwykłej, zdrowej zabawie. 

Zadania, które wymyślił Robert Trojanowski, są interesujące dla młodych czytelników. Przy ich wykonywaniu robi się bałagan, mnóstwo zamieszania. Każde dziecko lubi czasem się zapomnieć i nie przejmować słowami rodziców. W pierwszej części na przykład trzeba było zrobić śnieg, wycinając malutkie kwadraciki. Przez kilka dni znajdywałam je jeszcze na podłodze, jednak radość przy tym była ogromna. Dwa kolejne tomy również zawierają w sobie ciekawe polecenia. Przyznam, że mojemu bratu do gustu przypadł najbardziej tom trzeci. 

Jeśli autor postanowi wydać kolejną część my na pewno się w nią zaopatrzymy. Miło jest patrzeć, jak dziecko z własnej woli odchodzi od komputera by zająć się książką. Jeśli jesteś rodzicem, a Twoje dziecko nadużywa elektroniki kup mu Książkę pod tytułem i patrz, jak cieszy się z czegoś, co nie ma wifi i dotykowego wyświetlacza. W podstawówce mojego brata dużo dzieci kupuje tę serię. Aż się buzia cieszy na widok dziewczynek rozmawiających o książkach Roberta Trojanowskiego. 
[392] KREATYWNA SOBOTA: Wyspy - Anita Graboś

października 24, 2015

[392] KREATYWNA SOBOTA: Wyspy - Anita Graboś

Tytuł: Wyspy
Tytuł oryginału: Wyspy
Autor: Anita Graboś
Tłumaczenie: -
Seria: -
Tom: -
Data wydania: 12 sierpnia 2015
Liczba stron: 128
Wydawnictwo:  Nasza Księgarnia
Cena na okładce: 17,00
Nasza Księgarnia to wydawnictwo, które kolorowanki wydaje naprawdę dobrze. Po tym, jak w moje Inwazja bazgrołów wiedziałam, że oni wiedzą jak sprawić, by kolorowanie było przyjemne. Dlatego też w dzisiejszą KREATYWNĄ SOBOTĘ zabieram Was na Wyspy. Zwróciłam na nie uwagę już w momencie, gdy wyszły. Jest to coś, czego nie znajdziemy w innych kolorowankach. Takie właśnie lubię najbardziej, jak już wspominałam. Te grzeszące oryginalnością najlepiej się koloruje i najlepiej ogląda.
ręce trafiła

Zanim przejdę do cudownych ilustracji muszę wspomnieć o wydaniu. Po raz kolejny mamy tutaj coś w rodzaju bloku kolorowego. Rysunki z łatwością można wyrwać nie uszkadzając przy tym okładki. Dodatkowo nie ma problemu z rozłożeniem kolorowanki na płasko, a z ilustracje są jednostronne. Możemy wziąć flamastry, cienkopisy, farby czy co nam jeszcze przyjdzie do głowy i mamy pewność, że kolejny obrazek nie zostanie w żaden sposób uszkodzony. Jest to ogromny plus dla osób nieprzepadających za kredkami. Poza tym kartki są naprawdę grube i dobrej jakości, więc nie ma prawa nic przebić na drugą stronę. Okładka zrobiona jest z papieru, który również możemy pokolorować, jednak nie ma przeciwwskazań dla osób lubiących malować na kolanach. Ponownie z tyłu umieszczono grubą tekturę, która na to pozwala. 

Ilustracje są bardzo szczegółowe. Mogłoby się wydawać, że nie ma ich zbyt dużo, jednak na jednym jest tyle do pokolorowania, że nie ma co się przejmować tym, że szybko się one skończą. Podziwiam autorkę za inwencję twórczą i drobiazgowość. Zapraszam Was do Bardzo Spokojnego Oceanu, gdzie razem z Wyspiarzami przeżyjecie przygody, odpoczniecie od gwaru wielkich miast i spędzicie czas w ogromnych bibliotekach pijąc herbatę. Tak, moi drodzy. W tej kolorowance możemy dopatrzeć się przebłysków fabuły. Coś nowego, coś inspirującego. Coś pięknego.
[387] KREATYWNA SOBOTA: Ptaki

października 17, 2015

[387] KREATYWNA SOBOTA: Ptaki

Tytuł: Ptaki
Tytuł oryginału: ?
Autor: praca zbiorowa
Tłumaczenie: praca zbiorowa
Seria: ?
Tom: -
Data wydania: 2015
Liczba stron: 96
Wydawnictwo:  Vesper
Cena na okładce: 29,90
Niedawno w KREATYWNEJ SOBOCIE pojawiły się Rośliny kwitnące, które podbiły serca niektórych z Was. Dzisiaj więc przychodzę do Was z kolejną pozycją z tej serii. Zdradzę również, że to nie koniec z tą serią i bardzo się z tego cieszę. Obrazki w niej przedstawione są po prostu piękne. Tym razem przedstawione są na nich ptaki wszelkiego rodzaju. 

Kiedy otwiera się po raz pierwszy tę kolorowankę już wiadomo, że przygoda z nią będzie niesamowita. Spis rycin, który rzuca się w oczy na początkowych stronach zapiera dech w piersiach. Każdy ptaszek, którego spotkamy na kartach Ptaków jest podpisany, więc nie ma żadnych wątpliwości co do gatunku. Dla mnie jest to ważne. Lubię wiedzieć. 

Po Roślinach kwitnących spodziewałam się dużo i dużo dostałam. Nawet więcej, niż poprzednim razem. Wszyscy, dla których tamte rysunki miały zbyt niewyraźne kontury i były zbyt delikatne będą zadowoleni. Tym razem są one już normalne, jak w każdej innej kolorowance. Nie odbiera to jednak uroku ptaszkom, które wydają się być bardzo realne. Mogłabym kartkować i kartkować Ptaki bez końca. Z racji rycin, które służą również za wzór, jak możemy - acz nie musimy! - pokolorować danego ptaszka, wnętrze przypomina jakiś stary atlas ornitologiczny. Coś naprawdę pięknego. Przyznam, że ja jeszcze nie zaczęłam kolorować. Zwyczajnie się boję zniszczyć urok tej kolorowanki. Będę się musiała zebrać w sobie i w końcu wypełnić kolorem któregoś ptaka.

Kartki, jak w Roślinach kwitnących, przypominają te z bloku technicznego, więc bez obaw można złapać choćby za akwarelki. Kontury wypełnione tymi farbkami będą wyglądać na pewno pięknie. Żałuję, że nie mam uzdolnień jako malarka. Jeśli macie ten dar nie zastanawiajcie się - łapcie za Ptaki! Nie zapomnijcie później pochwalić się efektem. Jestem bardzo ciekawa. Ta seria nabiera coraz większego rozmachu i już nie mogę się doczekać przesyłki z kolejnymi kolorowankami. 
[383] KREATYWNA SOBOTA: Kreatywna kolorowanka. Tatuaże

października 09, 2015

[383] KREATYWNA SOBOTA: Kreatywna kolorowanka. Tatuaże

Tytuł: Tatuaże
Tytuł oryginału: ?
Autor: praca zbiorowa
Tłumaczenie: ?
Seria: -
Tom: -
Data wydania: 12 sierpnia 2015
Liczba stron: 128
Wydawnictwo:  Kaktus
Cena na okładce: 19,90
Jeszcze kilka tygodni i KREATYWNA SOBOTA całkowicie się zakończy. Liczba kolorowanek w moim domu wzrosła mocno ponad normę. Będę mogła godzinami, dniami!, wypełniać puste miejsca kolorami. Jestem pewna, że czeka mnie mnóstwo zabawy z tymi, które już mam w swojej kolekcji i uważam, że nie potrzebuję ich więcej - braknie mi czasu na skończenie wszystkich. Dlatego spodziewajcie się, że jeszcze przedstawię Wam wszystko, co mam i koniec. Dodatkowo od przyszłego tygodnia recenzje będą pojawiać się także w niedzielę.

Uwielbiam tatuaże. Sama jestem właścicielką jednego i planuję jeszcze kilka. Nie przeraża mnie perspektywa igieł w moim ciele, jest to dla mnie świetna zabawa. Kiedy tylko zauważyłam, że powstała kolorowanka, w której są różne wzory tatuaży od razu wiedziałam, że muszę ją mieć. To coś doskonałego dla mnie. Byłam strasznie ciekawa, co mogę znaleźć w środku. W końcu ilu ludzi, tyle pomysłów na to, jakimi obrazkami można ozdobić swoje ciało.

Ilustracje są bardzo zróżnicowane. Jedne bardziej szczegółowe, drugie składające się z samych dużych elementów. Wspominałam już milion razy, jak bardzo lubię takie połączenie. Przyjemnie również po prostu na tę kolorowankę patrzeć, a wypełniona kolorami wygląda cudownie. Bardzo podoba mi się pomysł i cieszę się, że Tatuaże wylądowały na mojej kreatywnej półeczce. Jest tak mnóstwo kolorowanek, ale cieszy mnie to, że są różnego rodzaju. Bez Tatuaży moja kolekcja byłaby niekompletna. Teraz już na pewno zawsze znajdę coś, co będę miała ochotę pokolorować. Kartki są grube, jednak nie ryzykowałabym z flamastrami. Niestety. To jedyna wada tej pozycji. Ilustracji jest naprawdę dużo, więc jeśli zdecydujecie się na nią na pewno spędzicie mnóstwo wesołych, kolorowych, chwil.
[379] KREATYWNA SOBOTA: Kreatywność i mindfulness. 100 inspirujących wzorów do kolorowania

października 03, 2015

[379] KREATYWNA SOBOTA: Kreatywność i mindfulness. 100 inspirujących wzorów do kolorowania

Tytuł: Kreatywność i mindfulness: 
100 inspirujących wzorów
do kolorowania
Tytuł oryginału: ?
Autor: praca zbiorowa
Tłumaczenie: ?
Seria: Kreatywność i mindfulness
Tom: -
Data wydania: lipiec 2015
Liczba stron: 128
Wydawnictwo: Czarna Owca
Cena na okładce: 29,99
Witajcie w kolejnej KREATYWNEJ SOBOCIE. Dzisiaj mam dla Was kolejną kolorowankę z serii Kreatywność i mindfulness. Trochę tygodni już minęło od chwili, gdy Wam ją pokazywałam, dlatego też postanowiłam przypomnieć Wam o tej cudownie wydanej kolorowane - tym razem w odsłonie wzorów do kolorowania. Tamtym razem zachwycaliśmy się nad urodą roślin i zwierzątek. Osobiście lubię również wszelkiego rodzaju wzory i wzorki, więc posiadanie tej części było dla mnie tylko kwestią czasu.

W tej cudownej, twardej!, oprawie znajduje się naprawdę dużo najróżniejszych wzorów. Byłam ciekawa, co mogę zastać w środku bo tytuł nie mówi nam tak dużo, jak w poprzedniej z tej serii. Okładka jest zapowiedzią cudownych, skomplikowanych, ilustracji. Okazało się jednak, że nie są one wcale zbyt trudne do pokolorowania. Znajdziemy tutaj mnóstwo sporych elementów, z którymi nawet dzieci nie będą miały problemu. Nie wyklucza to jednak i tych trudniejszych, do których z radością zasiądą starsi. Najbardziej doceniam właśnie takie kolorowanki - gdzie każdy znajdzie coś dla siebie.

Jeśli miałabym wybierać między tymi dwoma częściami wybrałabym tą. W poprzedniej są piękne ilustracje, jednak tutaj też dostajemy trochę zwierzątek, więc mamy takie dwa w jednym. Jest to doskonałe rozwiązanie dla ludzi, którzy nie chcą mieć tematycznej kolorowanki tylko szukają takiej, gdzie będzie wszystkiego po trochu. Jestem zdania, że to najlepsze wyjście dla początkujących. Sami muszą odkryć, co najbardziej lubią wypełniać kolorem. A Czarna Owca zdecydowanie kusi tym wydaniem do zakupu... Twarda okładka wyróżnia się między tymi wszystkimi miękkimi i wygląda po prosu cudownie - szczególnie te błyszczące elementy. Urzekły mnie w momencie, gdy zobaczyłam je po raz pierwszy. Jestem ogromnym wzrokowcem.
[374] KREATYWNA SOBOTA: Rośliny kwitnące

września 26, 2015

[374] KREATYWNA SOBOTA: Rośliny kwitnące

Tytuł: Rośliny kwitnące
Tytuł oryginału: ?
Autor: praca zbiorowa
Tłumaczenie: praca zbiorowa
Seria: ?
Tom: -
Data wydania: 12 sierpnia 2015
Liczba stron: 96
Wydawnictwo:  Vesper
Cena na okładce: 29,90
Dzisiejsza KREATYWNA SOBOTA taka nie do końca kreatywna. Mam dla Was kolejną nowość w świecie kolorowanek dla dorosłych. Tym razem wydawca nie zachęca nas do szalonej kreatywności. Wręcz przeciwnie! Pozwala nam cofnąć się do czasów dzieciństwa, kiedy to kolorując obrazek obok podany mieliśmy wzór, jak to powinno wyglądać. Podobny zabieg zastosowano tutaj, więc nie musicie dużo zastanawiać się nad odcieniami - wszystko macie podane na tacy. 

Jest to pozycja raczej dla ludzi tak zestresowanych, że nawet pusta plansza przyprawia go o palpitacje serca. Tutaj nie trzeba za dużo myśleć. Łapiecie po prostu za kredki i pokrywacie białe miejsca tak, jak pokazane jest obok. Oczywiście od razu widać, że tutaj bez zielonej kredki się nie obejdzie. I to nie jednej, a kilku. Osobiście zdziwiłam się trochę widząc obok kolorowe ilustracje, ale przypadło mi to do gustu. Możecie to nazwać mordowaniem kreatywności, ale według mnie nikt Wam nie nakazuje ślepo trzymać się pierwowzoru! 

Miejsca, gdzie owy kwiatek jest czerwony, mogą stać się zielone; a te, które były zielone - niebieskie. Czemu nie? Osobiście cieszę się, że tutaj mam dwa wyjścia. Mogę istniejącą naprawdę roślinę pokolorować na jej prawdziwe odcienie, lub puścić wodzę fantazji. Myśleliście o tym w ten sposób?

Nie ma co doszukiwać się minusów tam, gdzie ich nie ma, jednak uważam, że ilustracji do kolorowania jest trochę mało, jak na tą cenę. Rozumiem, że kolorowe obrazki wznoszą koszt wykonania, jednak sama krytycznie podchodzę do kwestii kosztów za wszystkie te książeczki do malowania dla dorosłych.

[370] KREATYWNA SOBOTA: Crazy Drawings

września 19, 2015

[370] KREATYWNA SOBOTA: Crazy Drawings

Tytuł: Crazy drawings
Tytuł oryginału: Crazy drawings
Autor: praca zbiorowa
Tłumaczenie: -
Seria: Antystresowe kolorowanki dla 
dorosłych
Tom: -
Data wydania: 2015
Liczba stron: 26
Wydawnictwo:  Crazy Drawings
Cena na okładce: 24,99

Dzisiaj przychodzę do Was z czymś, czego jeszcze nie było. Sama spotykam się z czymś takim po raz pierwszy, dlatego biegnę do Was z pewną nowiną. Otóż musimy powitać na rynku wydawcę, który wydaje się znać każdego maniaka kolorowania osobiście i wysłuchał jego próśb. Możecie sobie teraz pomyśleć, że przecież tych kreatywnych kolorowanek jest naprawdę od groma i ta, niepozornie wyglądająca książeczka, niczym się od nich nie różni. Schowajcie ten sceptycyzm do kieszeni, i to najlepiej głęboko!

Co wyróżnia tę kolorowankę na tle innych? To, że autorzy nie skupili się na konkretnej tematyce. W środku znajdziesz wszystko. Od napisów, przez zwierzęta, ludziki i dziwne postacie. W KREATYWNEJ SOBOCIE jeszcze nigdy nie było czegoś tak szalonego. Nie spodziewałam się tego i otwierając ją myślałam, że dostanę coś dosyć przeciętnego i już naprawdę nic mnie nie zaskoczy. Okazało się, że dużo jeszcze nie widziałam i w świecie kolorowanek dla dorosłych dalej jest coś, dla czego warto się rozglądać - nowość i powiew świeżości.

Sam format również jest inny, od wszystkich. Mamy tutaj kartki a4 złożone w jeden kołonotatnik. Sprawia to, że wygodnie możemy przewracać strony, które są do naszej dyspozycji, niczym nieograniczone. Nie ukrywam, że spodobał mi się taki sposób kolorowania. Mam nadzieję, że ekipa Crazy Drawings przedstawi nam niedługo kolejną odsłonę kolorowanek, gdyż pokazała, że doskonale wie, co chciałabym pokolorować i co zrobić, bym się uśmiechnęła na widok jakiegoś rysunku. W końcu ktoś zrozumiał, że na rynku dosyć już jest pozycji tematycznych i trzeba dać wszystko w jednym. Patrząc na piętrzące się inne, które mam, wydaje mi się, że byłabym równie szczęśliwa mając tylko tą jedną i jakąś roślinną. 

Kartki są dosyć grube i nie powinny przepuścić mazaków, jednak poszczególne elementy są dosyć spore - doskonale poradzą sobie z nimi kredki. Papier jest bialutki, więc nic nam nie zaburzy intensywności kolorów - uważam, że to bardzo ważne.
[366] KREATYWNA SOBOTA: Królestwo zwierząt - Millie Marotta + wyniki konkursu

września 12, 2015

[366] KREATYWNA SOBOTA: Królestwo zwierząt - Millie Marotta + wyniki konkursu

Tytuł: Królestwo zwierząt
Tytuł oryginału: Animal Kingdom
Autor: Millie Marotta
Tłumaczenie: Joanna Mielnik
Seria: Książka do kolorowania
Tom: -
Data wydania: 22 kwietnia 2015
Liczba stron: 96
Wydawnictwo:  Arkady
Cena na okładce: 29,50
Tę książeczkę widziałam, jeszcze zanim kolorowanki dla dorosłych stały się modne w Polsce. Rzuciła mi się w oczy na jakiejś zagranicznej stronie i od razu zapragnęłam ją mieć. Wzrokowiec ze mnie okropny i było to silniejsze ode mnie. Nie chciałam jednak zamawiać jej na niepolskiej stronie i tak tylko raz na jakiś czas ją wspominałam. Bardzo zdziwiłam się, gdy zobaczyłam ją w zapowiedziach naszego polskiego wydawnictwa. Od razu zdecydowałam, że muszę ją mieć. Trochę minęło i w końcu miałam ją w rękach. Od razu zauważyłam, jak świetnie jest wykonana - bije na głowę większość tych, które już opisywałam.

Ilustracje są przecudowne. Wykonane przez Millie Marottę obrazki wyglądają na takie, które rysowane były z wyczuciem i lekką ręką. Zakochałam się w nich od razu. Mają w sobie zaklęty jakiś urok i od razu widać, że powstały spod ołówka tej samej autorki. Millie Marotta zdecydowanie umie tworzyć i jestem pewna, że gdybym miała wybrać kolorowankę z najpiękniejszymi ilustracjami byłaby to ona. 

Już sama okładka jest cudownie zdobiona. Dobry gust widać na odległość. A wystarczy dotknąć okładki by umrzeć z radości. Jest bardzo przyjemna w dotyku - nie do końca twarda, nie do końca miękka. Nie da się może kolorować na kolanie, jednak nie jest to jedna z tych kolorowanek, które zabierasz ze sobą wszędzie. Nad tą siedzisz wygodnie przy biurku i wkładasz w rysunki całe serce.
[362] KREATYWNA SOBOTA: Antystresowe kreatywne kolorowanie dla dorosłych. Piękne ogrody

września 05, 2015

[362] KREATYWNA SOBOTA: Antystresowe kreatywne kolorowanie dla dorosłych. Piękne ogrody

Tytuł: Piękne ogrody
Tytuł oryginału: Glorious garden
Autor: praca zbiorowa
Tłumaczenie: -
Seria: Antystresowe kreatywne
kolorowanie dla dorosłych
Tom: -
Data wydania: 18 lutego 2015
Liczba stron: 128
Wydawnictwo:  Amber
Cena na okładce: 24,80
To kolejna kolorowanka z serii BEZ ZIELONEJ KREDKI NIE PODCHODŹ. Może Wam się wydawać, że biorąc pod uwagę ich ilość w mojej biblioteczce, będę miała ich już dość. Nic bardziej mylnego. Od czego mam kreatywność, tak mocno teraz reklamowaną? Nauczyłam się już, iż nie jest koniecznością odwzorowywać prawdziwego świata w takich kolorowankach i popuszczam wodzę fantazji malując liście na różne kolory tęczy.

Jak sama nazwa wskazuje w tej kolorowance mamy wszystko, co związane jest z ogrodami. Niesamowite domki, przedmioty potrzebne do pilnowania porządku w ogródki i tym podobne. Nie spodziewałam się tego - myślałam, że dostanę same roślinki i krzewy. Niespodzianka to była i to niemała. Porównując Piękne kolorowanie dla dorosłych, czyli inną kolorowankę z serii Antystresowe kreatywne kolorowanie dla dorosłych, i Piękne ogrody, to ta druga bije pierwszą na głowę.

Obrazki nie są zbyt skomplikowane, jednak mamy tutaj trochę więcej szczegółów niż w Pięknym kolorowaniu dla dorosłych i są one bardziej wymagające. Przyznam, że zauroczyły mnie od razu. Było to dla mnie ogromnym zaskoczeniem i uważam, że warto jest zacząć od tej, jeśli nie macie jeszcze swojej kolorowanki. Ilustracje są na różnym poziomie trudności - niektóre mają więcej szczegółów, inne mniej. Jeśli macie mało czasu na pewno znajdziecie tutaj coś szybkiego, a jeśli chcecie się zapomnieć - również się coś znajdzie.

Minusem, tak jak w poprzedniej kolorowance z tej serii, jest cienka okładka i nie za gruby papier, więc jeśli jesteście amatorami flamastrów, to muszę Was zmartwić. Nic z tego. Kredki sprawdzają się doskonale, jednak ja, mimo wszystko, wolę cienkopisy i mazaki, więc jestem nieucieszona. Za tą serię chwytam tylko wtedy, gdy mam ochotę wypróbować jakieś kredki lub po prostu pocieniować.

[358] KREATYWNA SOBOTA: Koloraże. Hippie & Paisley

sierpnia 29, 2015

[358] KREATYWNA SOBOTA: Koloraże. Hippie & Paisley

Tytuł: Koloraże. Hippie & Paisley
Tytuł oryginału: Koloraże. Hippie & Paisley 
Autor: praca zbiorowa
Tłumaczenie: -
Seria: Koloraże
Tom: -
Data wydania: 07 sierpnia 2015
Liczba stron: 128
Wydawnictwo:  Relacja
Cena na okładce: 29,90
Witajcie w kolejnej KREATYWNEJ SOBOCIE. Dzisiaj coś nowego, czyli kolorowanka z wydawnictwa, którego u mnie na blogu jeszcze nie było. Zainteresowały mnie z racji swojej oryginalności. Ta wyróżnia się na tle wszystkich innych dostępnych na rynku z racji swojej tematyki. Bo widzicie, to nie jest kolejna z tych, do których bez zielonej kredki nie podchodź. 

Ilustracje w tej kolorowance przywodzą na myśl lata 70. i kolorowe stroje hipisów. O tak - tutaj nie musicie obawiać się, że kwiatowe kolory staną się w waszych szufladach gatunkiem wymarłym. Kolorujcie na wszystkie odcienie tęczy, choćby miały one do siebie nie pasować. To zdecydowanie ogromny plus tej odsłony Koloraży. Można bawić się barwami i odcieniami bez strachu, że coś wyjdzie nie tak. Będzie się gryzło? Jeszcze lepiej!

Podoba mi się to, że autorzy stworzyli szalone obrazki pełne szczegółów. Przeróżne napisy, serduszka, nic nie znaczące rysunki bardzo fajnie się komponują. Z tego powodu właśnie ta kolorowanka wylądowała w gronie moich ulubionych. Z radością witam wszystkie, które mają w sobie coś nowego, co pachnie świeżością. Tutaj już sama okładka jest piękna, a do tego niesamowicie przyjemna w dotyku. Nie wiem, co sprawia, że tak jest, ale za każdym razem, gdy biorę ją do ręki, muszę kilka razy pogłaskać te ilustracje. 

Koloraże. Kwieciste łąki również mnie interesują. Wydają się być równie dobrej jakości jak Hippie & Paisley, jednak troszkę się obawiam, że będzie w nich mniej tej oryginalności, którą zastałam tutaj. Myślę jednak, że zaopatrzę się w nie po to, by dać Wam porównanie. Być może kupienie Kwiecistych łąk będzie lepszym wyborem, niż jakaś inna roślinna kolorowanka.
[354] KREATYWNA SOBOTA: Tajemny ogród - Johanna Basford

sierpnia 22, 2015

[354] KREATYWNA SOBOTA: Tajemny ogród - Johanna Basford

Tytuł: Tajemny ogród
Tytuł oryginału: Secret garden: An Inky Treasure 
Hunt and Coloring Book
Autor: Johanna Basford
Tłumaczenie: Joanna Wajs
Seria: -
Tom: -
Data wydania: 15 lipca 2015
Liczba stron: 96
Wydawnictwo:  Nasza Księgarnia
Cena na okładce: 24,90
Witajcie w kolejnej KREATYWNEJ SOBOCIE. Dzisiaj mam dla Was piękną kolorowankę, która jednak w jakimś stopniu mnie zawiodła. W recenzji zauważycie też małą zmianę. Otóż pojawią się znowu zdjęcia czystych, białych obrazków, a nie tych wypełnionych przeze mnie. Koniec końców chcecie zobaczyć wnętrze, a nie jak pięknie koloruję. 

Tajemny ogród zainteresował mnie od pierwszej chwili, gdy tylko go zobaczyłam. Już sama okładka przyciąga wzrok. Biała, złote wstawki. Wręcz krzyczy o to, by ją pokolorować. Jest to jedna z tych kolorowanek, której konieczność posiadania była dla mnie kwestią czasu i rzeczą oczywistą. 

Jedyne, co mnie zawiodło, po wyciągnięciu jej z paczki to jej rozmiar. Nie jest jakoś specjalnie mała, jednak duża też i to mnie boli. Szybko jednak znalazłam plusy tego rozmiaru i... można ją zabrać wszędzie i nie zajmuje zbyt dużo miejsca! Gdybym jeszcze chodziła do szkoły zabierałabym ją tam ze sobą zamiast Esów-floresów, co robiłam. 

Ilustracja kojarzą się z Alicją w Krainie Czarów, co bardzo mnie urzekło. Uwielbiam takie klimaty. W rysunkach Johanny Basford widać ukrytą magię, która przenika i zachwyca. Jednak autorka nie chce, byśmy tylko kolorowali jej rysunki. Zwraca się bezpośrednio do nas z prośbą, o dokończenie niektórych z nich. Spotkałam się już z takimi prośbami od innych twórców, jednak zawsze jest to mile widziane.
[350] KREATYWNA SOBOTA: Kreatywność i mindfulness. 100 ilustracji roślin i zwierząt do kolorowania

sierpnia 16, 2015

[350] KREATYWNA SOBOTA: Kreatywność i mindfulness. 100 ilustracji roślin i zwierząt do kolorowania

Tytuł: Kreatywność i mindfulness: 
100 ilustracji roślin i zwierząt
do kolorowania
Tytuł oryginału: ?
Autor: praca zbiorowa
Tłumaczenie: ?
Seria: Kreatywność i mindfulness
Tom: -
Data wydania: lipiec 2015
Liczba stron: 128
Wydawnictwo: Czarna Owca
Cena na okładce: 29,99
Tym razem KREATYWNA SOBOTA w niedzielę i obiecuję Wam już, że to ostatni taki czasowy przeskok. Te posty wymagają trochę czasu, a ostatnio naprawdę mi tego brakuje. Wczoraj byłam na koncercie, za tydzień w sobotę również będę, dlatego też nie wyrabiam ze wszystkim. Ale spokojnie - już niedługo wszystko wróci do normy.

Seria Kreatywność i Mindfulness rzuciła mi się w oczy od razu. Kreatywne nowości wyławiam na bieżąco, a przynajmniej się staram. Cieszę się więc, gdy pojawi się coś oryginalnego. Wiadomo, że na naszym polskim rynku kolorowanek górują wszelkiego rodzaju kwiaty. Tutaj też jest ich mnóstwo, jednak czymś, co mnie zainteresowało, były właśnie zwierzęta. Nie mówię, że nie można ich uświadczyć w innych pozycjach tego typu, jednak tutaj mamy je wręcz obiecane. Bałam się tylko, że rośliny jednak będą tutaj górować pod względem ilości, jednak na szczęście tak nie jest. 

Tym razem również owe rysunki mają na celu odstresowanie nas i pewnego rodzaju medytacje polegającą na skupieniu się na szczegółach, przez co zapominamy o dręczących nas problemach. Tutaj jesteśmy zachęcani do prowadzania kredek jak nam się żywnie podoba, wybierania kolorów jak najbardziej niezwykłych - barwy mają przemówić do nas, nie do innych, nam się ma podobać to, co stworzymy.  

Jak już wspominałam lubię kolorowanki, które w sobie zawierają elementy skomplikowane, ale również mniej wymagające. Tutaj przeważają te, na które musicie skupić dużo uwagi, więc uważajcie - jeśli szukacie czegoś, co pozwoli Wam zapomnieć się tylko na chwilę, a nie chcecie przerywać rysunku w połowie, to musicie złapać za inną serię kolorowanek. Kiedy nie mam co robić chwytam raczej za te skomplikowane wzory - lubię całkowicie się zapomnieć. Tutaj naprawdę mi się udało.
[346] KREATYWNA SOBOTA: Kolorowy trening antystresowy. Japońskie inspiracje + mazakopędzelki

sierpnia 10, 2015

[346] KREATYWNA SOBOTA: Kolorowy trening antystresowy. Japońskie inspiracje + mazakopędzelki

Tytuł: Japońskie inspiracje
Tytuł oryginału: ?
Autor: praca zbiorowa
Tłumaczenie: ?
Seria: Kolorowy trening antystresowy
Tom: -
Data wydania: lipiec 2015
Liczba stron: 128
Wydawnictwo: Buchmann
Cena na okładce: 24,99
Witajcie w kolejnej KREATYWNEJ SOBOCIE, tym razem w poniedziałek. Mam dla Was kolejną kolorowankę Kolorowego treningu antystresowego. Tym razem są to Japońskie inspiracje, czyli jedna z tych pozycji, obok których nie mogłam przejść obojętnie. Uwielbiam Japonię i z pewnością kiedyś tam pojadę - na razie jednak zajmuję się malowaniem obrazków, które nawiązują do tamtej kultury. 

Podoba mi się to, że nie wszystkie obrazki tutaj mają malutkie szczegóły, którym trzeba poświęcić mnóstwo czasu. Znajdziecie tu też takie, które mają większe elementy, dzięki czemu szybciej się je koloruje. Jest to doskonały pomysł wymieszać tak ilustracje - każdy znajdzie tutaj coś, co przypadnie mu do gustu w danym momencie. Kiedy nie mam za dużo czasu łapię za Japońskie inspiracje lub Piękne kolorowanie. Wiem wtedy, że nie będę musiała przerywać kolorowania w połowie i skończę je dosyć szybko.

Żałuję, że wszystko tutaj jest czarno - białe. Wiem, że większości z Was przypadnie to do gustu, jednak według mnie te białe tła są przytłaczające. Zdecydowanie wolę bardziej wszędzie obecne kolorki w Esach - floresach. Jeśli znajdę kiedyś czas i ochotę to pozbędę się tych białych plam i wszystko pokoloruje. Jeśli niepokolorowane tła nie przyprawiają Was o wrażenie niedokończonego obrazka to nie musicie się tym przejmować. Osobiście prześladują mnie słowa pani od plastyki z podstawówki - białe tło to większość obrazka, więc jest on niedokończony.

Cieszę się, że pojawił się Kolorowy trening antystresowy z japońskimi motywami. Każdy fan tego kraju powinien być zadowolony z takiego obrotu spraw.
[342] KREATYWNA SOBOTA: Piękne kolorowanie dla dorosłych + nowe kredki

sierpnia 01, 2015

[342] KREATYWNA SOBOTA: Piękne kolorowanie dla dorosłych + nowe kredki

Tytuł: Piękne kolorowanie dla dorosłych
Tytuł oryginału: The Gorgeous Colouring Book 
for Grown-ups: Discover Your Inner Creative
Autor: ?
Tłumaczenie: ?
Seria: Antystresowe kreatywne
kolorowanie dla dorosłych
Tom: -
Data wydania: 28 maj 2015
Liczba stron: 128
Wydawnictwo: Amber
Cena na okładce: 24,80
Witam Was w kolejnej KREATYWNEJ SOBOCIE. Jeśli zaglądacie czasem na Facebooka Papierowych Miasta to możliwe, że się domyśliliście już, jaka pozycja się tu pojawi. Amber zaczęło szaleć z kolorowankami, co bardzo mnie cieszy, gdyż naprawdę pokochałam ten sposób spędzania czasu. Na moich półkach pojawiają się coraz to nowsze pozycje i powoli zaczynam obawiać się, że wydam krocie na kredki i cienkopisy, ale dopóki to kocham, to nie mam zamiaru narzekać. 

Ta kolorowanka różni się od tych wszystkich, które wychwalałam za dopracowane szczegóły i małe wzorki, którym trzeba poświęcić mnóstwo czasu. Piękne kolorowanie spokojnie można podarować młodszym, mniej cierpliwym. Przedstawione w niej ilustracje mają większe elementy - musiałam używać do nich kredek. Cienkopisy wyzionęłyby ducha. Z jednej strony uważam, że to dobry pomysł. Tutaj mogą wykazać się osoby, które na widok małych części rysunków dostają palpitacji serca ze stresu. Jednak Ci, którzy doceniają kolorowanki ze względu na ich drobiazgowość i piękno będą zawiedzeni. 

Osobiście przyjęłam z ulgą fakt, że nie spędzę kilkunastu godzin pochylona z lupą w dłoni. Nie zrozumcie mnie źle. Uwielbiam tą szczegółowość, jednak czasami mam ochotę na szybkie pomachanie kredką, jak w dzieciństwie. Nie spodziewałam się, że w tej kolorowance to znajdę, więc wcale nie jestem zawiedziona. Teraz gdy mam mało czasu nie powstrzymuję się przed kolorowaniem, tylko po prostu otwieram ten egzemplarz. Nie myślcie sobie jednak, że zajmie Wam to tylko chwilkę! Przed wyjazdem postanowiłam wypróbować moją nową kredkową zdobycz i w ten sposób nie robić kolejnego odcinka z kolorową wyprawką - wybaczcie lenistwo. Nie zdążyłam jednak pokolorować wszystkich elementów, choć chwilkę nad nimi siedziałam. W dwie godzinki udało mi się zapełnić pół obrazka.
Copyright © Życie z książką , Blogger