✋ DOTYK ZŁA // ALEX KAVA ☕ + ZAPOWIEDŹ: PRZEDSMAK ZŁA 😱

W połowie marca na polskim rynku wydawniczym pojawi się prequel serii Alex Kavy o Maggie O'Deal. Ma pojawić się także wznowienie Dotyku zła. Z ciekawości zerknęłam na owy cykl i z przerażeniem odkryłam, że ma on obecnie jakieś jedenaście tomów. Idąc dalej za moim tokiem myślenia uznałam wbrew wszelkiej logice, że - chociaż nie zrobię tego prawdopodobnie przed śmiercią - chcę poznać zarówno pierwszy tom, Dotyk zła, jak i świeżutki Przedsmak zła. Zdziwiła mnie ta moja chęć, gdyż ostatnio unikam wszelkich kryminałów, thrillerów i dramatów. Za mocno się w nie wczuwam, nie mogę później spać w nocy. Zaopatrzyłam się jednak w wersję elektroniczną tomu pierwszego i po zrobieniu obiadu zabrałam się za czytanie. Bardzo szybko okazało się, że tęskniłam za tym gatunkiem, jednak przeraża on mnie jeszcze bardziej, niż wcześniej.

Ronald Jeffreys po spędzeniu sześciu lat w celi śmierci za potrójne zabójstwo, został stracony. Za każdym razem jego ofiarą był jakiś nastoletni chłopiec, jednak udało się go ująć, zanim popełnił kolejną zbrodnię. Morderca jednak przyznał się jedynie do jednej sprawy, acz żaden ze śledczych mu nie uwierzył. Po jego śmierci w małym miasteczku znowu zapanował spokój. Kilka miesięcy później zostaje zgłoszone zaginięcie chłopca. Szeryf uznaje jednak, że zniknął on ze swoim ojcem, który miał ograniczony kontakt z synem. Czekają na jakąś wiadomość albo od niego, albo od porywacza. Pewnej nocy Nick Morrelli otwiera drzwi i zastaje tam przerażonego chłopaka, który ze swoją dziewczyną natknął się na zwłoki w pobliżu rzeki. Na początku nie łączy tych obu spraw, jednak widząc małe ciałko musi wziąć się w garść by zapobiec kolejnym zbrodniom. W miasteczku pojawia się również Maggie O'Deal, która ma za zadanie stworzyć portret psychologiczny sprawcy...

Już sam prolog sprawił, że zamarzła mi krew w żyłach. Alex Kava nie przebiera w środkach, a nie wiem, czy jest osoba - socjopatów w to nie mieszajmy - która nie przejęłaby się brutalnym zabójstwem dziecka. Dziecka, które ma przed sobą całe życie. Dziecka, które jeszcze nie zdążyło zrobić nic, by zasłużyć sobie na jakąkolwiek krzywdę. Nie jest to może jakaś oryginalna nić fabularna, bo mnóstwo autorów chwyta się jej, by wywołać emocje w czytelnikach, jednak nie zmienia to faktu, że autorka dała radę stworzyć historię realną, mającą ręki i nogi, pełną grozy i taką, od której nie mogłam się oderwać modląc się - jak zapewne wszyscy mieszkańcy Plate Citty - żeby to wszystko już się skończyło.

Maggie O'Deal to postać bardzo schematyczna - podobnie jak Nick, zabójca i wszystkie inne - jednak również z tego powodu nie da się jej nie lubić. Pędzi za śladami jak Sherlock Holmes i widzi wszystko to, co dla innych jest ukryte. Od razu, kiedy się pojawiła, wiedziałam, że pisana jest pod publiczność, jednak w przypadku kryminałów i książek sensacyjnych w żadnym stopniu mi to nie przeszkadza. Z ciekawością śledziłam jej kolejne kroki zarówno w zbrodni jak i w nieudanym małżeństwie. Wątek obyczajowy jest jednak niewielki i nie wychodzi na pierwszy plan, skupiając się przede wszystkim na zbrodniach i poszukiwaniu zabójcy. 

Podczas czytania odnalazłam wszystko co, co uwielbiam w kryminałach, więc - pomimo przerażenia - naprawdę czułam się jak w domu. Bardzo dawno nie miałam już styczności z tym gatunkiem, dlatego też ze zdziwieniem odkryłam, że chętnie przeczytałabym coś więcej od Alex Kavy, chociaż przeczuwam, że w następnych też znajdę sporo schematów, znanym z innych cykli. Dla ludzi takich jak ja to na pewno nie ma znaczenia, jednak dla miłośników z pewnością nie do przyjęcia. Tak czy inaczej fakt, że od początku łatwo można rozmyślić się zabójcy, był dla mnie bardzo zaskakujący. Uznałam jednak, że to ciekawy sposób na wzmocnienie uczucia grozy u czytelnika. Widząc, jak sprawca zadaje się z dziećmi, jak ma z nimi stały kontakt byłam przerażona tym, jak blisko śmierci się znalazły. Tutaj nie próbujemy dowiedzieć się, kto zabija. Towarzyszymy Maggie i Nickowi poganiając ich, bo nad tym małym miasteczkiem wciąż wiszą czarne chmury.

Z tego co słyszałam Alex Kava porusza kwestie zaburzeń psychicznych, które nakłaniają do zbrodni. Tutaj nie zaskoczyło mnie to, co spotkało sprawcę. Nie jest zapewne jedynym, który miał takie przeżycia w dzieciństwie, więc na pewno łatwo Wam się domyślić, czym było to tragiczne wydarzenie i dlaczego skończyło się to tak, jak się skończyło. Cieszy mnie jednak, że nie mamy tutaj taniej sensacji, tylko autorka poszerza świadomość społeczną o pewnych kwestiach i może skłoni niektórych do przyjrzenia się otoczeniu. Maggie jest specjalistką od tworzenia portretów psychologicznych, więc wgłębia się w psychikę zabójcy i to, jak ona pracuje naprawdę mocno mnie zaintrygowało. Żałuję jednak, że nie mamy tutaj zbyt dużo możliwości, jeśli chodzi o szczegóły w tej kwestii. Nie to jest tutaj ważne.

Jest to naprawdę straszna historia. Niejednokrotnie musiałam przerwać czytanie, by odsapnąć. Dotyk zła przeraził mnie tak mocno, że bałam się zamknąć oczy, w obawie przed koszmarami. Cały czas narasta niepokój, ciężko jest oddychać patrząc, jak Nick błądzi. Nie jest to książka nieprzewidywalna, jednak autorka stara się mieszać. Łatwo jest się pogubić we własnych przeczuciach. Mi się udało trafić doskonale, jeśli chodzi o podejrzanego i przyznam, że kusi mnie teraz chwycić za kolejny tom. Wydaje mi się, że ten cykl to coś, na co zdecydowanie warto jest zwrócić uwagę, a ja z pewnością nie porzucam Alex Kavy. Muszę, muszę czytać dalej.

Ogólna ocena: 08/10 (rewelacyjna)

683 // Dotyk zła // Alex Kava // A Perfect Evil // Katarzyna Ciążyńska // Maggie O'Deal // tom 1 // 2003 // 512 stron // Wydawnictwo HarperCollins 

Podczas czytania Dotyku zła główna bohaterka, Maggie, często myślała o wydarzeniach, których niedawno była świadkiem. Te jej wspomnienia szczególnie mocno mnie przerażały, gdyż opowiadały o naprawdę brutalnych zabójstwach. Chociaż wiem, jak cała ta sprawa się zakończyła i tak nie potrafiłam wyprzeć tych obrazów z głowy. Alex Kava jakby wiedząc, że tak mocno to wstrząśnie czytelnikami - szczególnie tymi o słabych nerwach - postanowiła do tej historii powrócić i właśnie dlatego na polskim rynku niedługo pojawi się prequel cyklu o Maggie O'Deal: Przedsmak zła. Przy okazji będzie można też nabyć wznowienie Dotyku zła i ja chyba właśnie to zrobię. Podobało  mi się. Bardzo.

Ciało zwisało z sufitu. Ręce i nogi były związane kablem, a ściany pokrywały rozbryzgi krwi. W kuchni stało otwarte pudełko na jedzenie na wynos, nad którym unosiła się chmara much. W środku znajdowała się ludzka śledziona, a może wątroba, trudno powiedzieć.Taki widok zastała agentka Maggie O’Dell na miejscu zbrodni. Pierwszym, które oglądała na własne oczy, a nie na zdjęciach policyjnych techników. Dotąd próbowała przeniknąć umysły zabójców zza biurka, jednak przy tworzeniu profilu tego mordercy ma jej pomóc praca w terenie. Giną kolejne ofiary, sprawca działa według określonego wzorca, ale do czasu. Nieoczekiwanie skupia uwagę na Maggie O’Dell i zmienia zasady gry. Prowokuje i zaprasza do okrutnej zabawy, w której zwycięży ten, kto pierwszy dopadnie przeciwnika.
Premiera: 14 marca 2018

Cykl o Maggie O'Deal:
💛 Przedsmak zła
💛 Dotyk zła
💛 W ułamku sekundy
💛 Łowca dusz
💛 Granice szaleństwa
💛 Zło konieczne
💛 Zabójczy wirus
💛 Czarny Piątek
💛 Kolekcjoner
💛 Śmiertelne napięcie
💛 Płomienie śmierci

Komentarze

  1. Kava przede mną! :) Cieszę się, że ta książka wywarła na Tobie tak pozytywne wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo pozytywne! :D Polecam serdecznie <3

      Usuń

Prześlij komentarz

Jeśli przeczytałeś/łaś opinię prosiłabym o zostawienie komentarza :)