wtorek, 25 października 2016

[579] PRZEDPREMIEROWO: Sekta - Michael Katz Krefeld + informacja

Tytuł: Sekta
Tytuł oryginału: Sekten
Autor: Michael Katz Krefeld
Tłumaczenie: Elżbieta Frątczak-Nowotny
Seria: Ravn
Tom: 3
Data wydania: 03 listopada 2016
Liczba stron: 362
Wydawnictwo:  Literackie
Cena na okładce: 39,90
Niech ktoś mi wytłumaczy, dlaczego cała Polska nie krzyczy z radości na wieść o premierze kolejnego tomu cyklu o Ravnie? Od ponad dwóch lat - od momentu, gdy trafił do mnie Wykolejony - uparcie wyczekuję na kolejne części tej serii. Michael Katz Krefeld - te trzy wyrazu na okładce są gwarancją niesamowicie mrocznej historii, w której alkohol i krew leją się strumieniami. Autor jest mistrzem w swoim gatunku i z każdą kolejną książką jestem tego coraz bardziej pewna. 

Thomas Ravnsholdt ma dość wykonywania zleceń, które polegają na śledzeniu różnych osób z tak naprawdę nieznaczących powodów, chociaż niektóre są warte miliony. Jego problemy finansowe nie są dla niego wystarczającą zachętą i postanawia nie brać już takich spraw bez względu na wszystko. Zgłasza się jednak do niego niesamowicie bogaty biznesmen, który prosi go o odnalezienie dawno niewidzianego syna. Jest przy tym bardzo enigmatyczny, jednak twierdzi, że chciałby znowu nawiązać kontakt z Jakobem. Wspomina, że mężczyzna założył swoje własne wyznanie. Wybrańcy Boga zaczynają intrygować Ravna, który wyczuwa, że Ferdinand Mesmer nie jest z nim do końca szczery. Postanawia przyjrzeć się temu głębiej, choć zmaga się z kolejną rocznicą śmierci narzeczonej i wciąż nie wie, kto ją zamordował...

Michael Katz Krefeld pisze w taki sposób, że klimat wręcz wylewa się z Sekty. Wszystko jest takie mroczne, ponure. W mojej wyobraźni podczas lektury książek tego autora nie ma miejsca na żywe kolory. Bałam się trochę zabrać za Sektę po drugim tomie serii o Ravnie, który tak mocno mnie przeraził, że do teraz pamiętam wszystkie szczegóły. Zanim rozpoczęłam trzecią część miałam bardzo sprzeczne odczucia. Z jednej strony chciałam jak najszybciej zobaczyć, co tym razem autor dla mnie stworzył, z drugiej... Uciec jak najdalej.

- Diabeł pozostaje niewidoczny, na tym to polega.

Zwykle w seriach główny bohater z tomu na tom przechodzi swoistą metamorfozę, staje się silniejszy, odporny na uderzenia i godzi się ze swoim losem. Tutaj jednak tego na razie nie doświadczymy i wcale nie jest to minusem. Ravn jest ponury, nietowarzyski, nie potrafi pogodzić się z tym, że był w pracy w momencie, gdy została zamordowana jego narzeczona. Nie odpuszcza i próbuje dowiedzieć się, kto jest sprawcą. Choć wydaje się być to głównym wątkiem łączącym każdą część autor praktycznie nie daje Ravnowi szansy na pozbycie się demonów przeszłości. Bardzo ostrożnie posuwa sprawę Evy, prawie wcale. Ciekawa jestem, czy w końcu nabierze ona rozpędu. Czytelnik jednak nie interesuje się zmarłą kobietą. My jej nie znaliśmy, nie przeżyliśmy jej śmierci. Bardziej intrygujące wydają się kolejne sprawy, które los stawia na drodze Ravna.

Fabularnie Sekta wydała mi się słabsza niż poprzedniczki, a przynajmniej na początku. W połowie gdzieś zrozumiałam jednak, że się myliłam i każda ma w sobie ten pierwiastek, który mrozi krew w żyłach. Fanatyzm religijny pozostaje tematem, który fascynuje, a czytając o tych wszystkich wydarzeniach zastanawiałam się, co musi siedzieć w psychice człowieka, by tak ślepo dążyć za słowami kogoś innego. Wybrańcy Boga to przecież nie tylko wymysł wyobraźni autora. Na co dzień też słyszy się mnóstwo o sektach, podejrzanych odłamach religijnych i można się łatwo domyśleć, że w niektórych dzieje się dużo złego. Fakt, że Michael Katz Krefeld wybrał taką sektę na główny wątek fabularny trzeciego tomu o Ravnie mnie nie zaskoczył. Idealnie pasuje do tej mrocznej strony książek tego autora. 

- Niewiarygodne, co można zrzucić na barki zmarłych.

Chociaż nie da się ukryć, że seria o detektywie Ravnie jest typowo męska. Nie uświadczycie tutaj zbędnych opisów czy babskich wątków romantycznych. Wszystko jest bardzo rzeczowe, dosłowne, brutalne. Katz Krefeld nie trzyma swoich czytelników pod kloszem, tylko rzuca ich na głęboką wodę, by mogli razem z Thomasem wędrować po barach, pić ogromne ilości alkoholu i robić to, co on umie najlepiej: pakować się w kłopoty. Jeśli jeszcze nie znacie tej serii, to musicie to koniecznie zmienić. Od niej zaczęła się moja przygoda z kryminałami. To Ravn jest pierwszym detektywem, którego pokochałam. Gdyby nie on dalej unikałabym tego gatunku jak ognia i naprawdę dużo, ale to bardzo dużo, traciła. 

Ogólna ocena: 09/10 (wybitna)


Za możliwość przeczytania bardzo dziękuję wydawnictwu Literackiemu!

1 komentarz:

  1. Mnie po lekturze drugiego tomu nie paliło się jakoś specjalnie do "Sekty", ale skusiłam się i... kurczę, nie żałuję. To moim zdaniem najlepszy tom z dotychczasowych, jestem zachwycona i też polecam. :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli przeczytałeś/łaś opinię prosiłabym o zostawienie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...