niedziela, 31 stycznia 2016

Nowości: co w styczniu?

W momencie, gdy Wy czytacie ten wpis ja jestem już w Anglii. Zapewne blog to odczuje, gdyż nie będę już miała szybkiego dostępu do nowości, a za miesiąc nie zobaczycie już zdjęć fizycznych książek, tylko w większości ebooki. Jest to jednak czas, kiedy będę nadrabiać i czytać wszystko to, co zalega mi na czytniku. Pojawiać się będzie też więcej wpisów okołoksiążkowych - dużo zdjęć ze zwiedzania, konkursy i tym podobne. Mam nadzieję, że nie uciekniecie przez to z bloga. Wszystkie książki, które do mnie przybyły w styczniu zostały już przeze mnie przeczytane, więc recenzje już są na blogu, ewentualnie pojawią się w najbliższym czasie.


Jest to przedpremierowy ebook od wydawnictwa Znak. Dotarł do mnie też egzemplarz finalny. Recenzja pojawi się już jutro, jednak już mogę powiedzieć, że spodziewałam się trochę po Xięgach Nefasa, a się zawiodłam. Historia zapowiadała się naprawdę niesamowicie. XII wiek, Bolesław Krzywousty, walka chrześcijaństwa z pogaństwem... Wszystko byłoby pięknie, gdyby tylko nie styl autorki, który jakoś nie przypadł mi do gustu. Waham się co do kontynuacji, bo zakończenie sprawia, że mam ochotę sprawdzić, co dzieje się dalej...


Niesamowicie mocno cieszę się, że w końcu pojawił się ostatni tom Parabellum. Głębia osobliwości sprawiła mi niesamowicie dużo radości. Egzemplarz otrzymałam od wydawnictwa Czwarta Strona. Bolało rozstanie z wszystkimi bohaterami, którzy byli w moich myślach przez ostatnie dwa lata. Mam nadzieję, że gdzieś tam w którejś książce Mroza natknę się na nich i to nie było nasze ostatnie spotkanie.


Na pewno wiecie, jak bardzo uwielbiam Greogra. Z tego powodu trzeci tom jego przygód od wydawnictwa IUVI już jest przeczytany. Gregor i Klątwa Stałocieplnych jest równie dobra, jak poprzednie części. Nie mogę się już doczekać kontynuacji. Widać - wbrew moim obawom - gdzieś tam jeszcze kryje się we mnie dzieciak uwielbiający przygody.


Dotarł do mnie również finalny egzemplarz Ocalić Daringham Hall, od wydawnictwa Otwartego. Przyznam, że ta seria jest naprawdę niezła i czekam na kolejny - trzeci - tom. Myślę, że jest to przyjemna odskocznia od codziennych trosk. Czasami lubię poczytać o takich rodzinnych kłopotach. Kontynuacja na pewno będzie jeszcze lepsza od dwóch swoich poprzedniczek. Czuję to.


Zastanawia Was pewnie, dlaczego mam wersję papierową jak i ebooka. Otóż listonosz nie przychodził, a ja naprawdę potrzebowałam przeczytać Przewieszenie. Dlatego też zakupiłam sobie wersję elektroniczną czekając na przesyłkę od wydawnictwa Filia. Wiktor Forst stał się jednym z moich ulubionych bohaterów literackich. Czerwone koszule w czarną kratę górą!


Jeśli już trochę tu ze mną jesteście to z pewnością wiecie, że jestem fanką Gartha Nixa. Nie mogłam więc nie przeczytać jego nowej powieści. Zagubieni książęta spełnili moje oczekiwania i okazali się warci uwagi. Wydawnictwo literackie doskonale wybrało, decydując się na wydawanie książek Nixa.


Moje odkrycie tego roku. Stałam się ogromną fanką Charlesa Bukowskiego. Jego nietuzinkowy styl i absurdalne historie całkowicie trafiły do mojego serca. Szmira jest istnym arcydziełem. Od środy będziecie mogli co tydzień poczytać trochę o danych pozycjach tego autora. Wydawnictwo Noir Sur Blanc zaopatrzy mnie we wszystkie w wersji elektronicznej, więc mój wyjazd nie stoi na przeszkodzie tej serii.


Kolejny Bukowski od wydawnictwa Noir Sur Blanc. Tym razem powieść gorsza od Szmiry, jednak również warta uwagi. Ten autor ma w sobie coś takiego, że mam ochotę czytać tylko jego. Powoli zaczyna tak to wyglądać. Nie wiem co zrobię, gdy przeczytam już wszystko. Faktotum czyta się bardzo szybko, jednak dużo czasu spędza się na rozważaniach o życiu Bukowskiego. Był bardzo nieszczęśliwym człowiekiem.


Dwa egzemplarze recenzenckie od wydawnictwa Feeria. Trawa bardziej zielona koszmarnie mnie rozczarowała, jednak Złe dziewczyny nie umierają mile zaskoczyła. Na pewno chwycę za następne części, kiedy tylko ukażą się w Polsce. Może nawet postaram się zdobyć je w oryginale.


Wydawnictwo Akurat podesłało mi też kolejną część Barw miłości. Na Czerwień nie czekałam ze zniecierpliwieniem, jednak miło przyjęłam fakt, że już się pojawiła. Niedługo pojawi się recenzja. Takie różyczki otrzymałam w paczce. Lubię to, że to wydawnictwo zawsze podeśle jakiś upominek. To naprawdę przyjemne - kto nie lubi niespodzianek?


Trzy wyczekiwane przeze mnie premiery stycznia. Sandersona wielbię. Trochę obawiałam się Stopu prawa, jednak już całkiem jestem spokojna. Spełnił moje oczekiwania i nie mogę się doczekać kontynuacji. Sanderson, cholera! Uzależniasz. Dwie pozostałe pozycje chwyciłam w ciemno. Jakoś ciągnie mnie do smoków. Recenzje pojawią się na dniach. Wielka paczucha od wydawnictwa MAG naprawdę poprawiła mi humor.


Postanowiłam z własnej woli zabrać się za Pana Tadeusza. W czasach szkolnych nie dałam rady go znieść, jednak tym razem się zaparłam. Chciałam go przeczytać jednak w tym nowym wydaniu ilustrowanym od Media Rodzina. Ruszyłam więc do sklepu i kupiłam. Drogi kaprys.


Niedługo premierę ma trzecia część The Dark Duet. Przyznam, że nie mogłam się doczekać Smaku ciemności. Cieszę się, że miałam możliwość przeczytania jej wcześniej - wszystko za sprawą wydawnictwa Czwarta Strona. Za jakiś czas pojawi się jej recenzja. Szkoda, że to już koniec.


Raven to egzemplarz przedpremierowy od wydawnictwa Akurat. Premiera będzie gdzieś w połowie marca, więc recenzja pojawi się gdzieś dopiero bliżej tej daty, jednak na okładce pojawi się moja rekomendacja. Widać wampiry wracają do łask. Powiem Wam, że nawet za nimi tęskniłam.

11 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawe zdobycze. Najbardziej zazdroszczę "Stop prawa" oraz "Smak ciemności" :) Pozdrawiam.
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Najbardziej zaciekawiła mnie książka "Ocalić Daringham Hall".
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  3. Hehehe, lubię patrzeć na te Twoje nabytki Kyou, miesiąc w miesiącu masz ich zawsze w cholerę. :)
    Tym Mrozem mnie zaskoczyłaś. Czwarta Strona, nie Erica, ciekawe czemu odpuścili.
    Wszystkie książki prezentuję się zacnie, ale myślę, że wiesz, że mi i tak najbardziej podoba się ta część MAGowa. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym miesiącu będzie ubogo w porównaniu z poprzednimi :D
      Strasznie długo zwlekali z kontynuacją i chyba Mrozik się wkurzył :D
      MAG <3 Najlepsi są :D

      Usuń
  4. Rozumiem. To szkoda, że tak, bo część cyklu w jednym wydawnictwie, część w drugim. Podobne chociaż są do siebie te wydania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, to zachowali się podobnie jak niegdyś Mag wydając trzeci tom Abercrombiego, chociaż 2 poprzednie wydało inne wydawnictwo. To fajnie się zachowali. A kolejnego tomu już chyba nie będzie, prawda?

      Usuń

Jeśli przeczytałeś/łaś opinię prosiłabym o zostawienie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...