środa, 26 października 2016

SHORT AND TO THE POINT: English Matters #wydanie specjalne: New York

Brak komentarzy:
Dlaczego nauczyciele muszą tak straszyć tą maturą?! Ja już mam tego serdecznie dość. Takim sposobem odechciewa mi się uczyć. A to nie za dobrze. Jak zwykle jedyną rzeczą, którą mogę robić dla uspokojenia jest czytanie. Dlaczego więc nie poczytać czasopisma? Zapraszam Was na recenzję wydania specjalnego "Enaglish Matters" o Nowym Jorku.

Tytuł: English Matters
Numer: Wydanie specjalne: New York
Wydawnictwo: Colorful Media
Cena: 11,50
Częstotliwość wydawania: -
This & That

Lifestyle
• Sex and Carrie Bradshaw
• New Yorkers of Today
– Facts and Myths
• The Biggest of the Apples
• Budget Travel
• New York – My Place on Earth

Culture
• The Men Who Built New York
• 9/11 – a Day of Mourning

Convesation Matters
• Bustling City Lingo

Travel 
• Sensational and Maginifi cient
• The Natural Wonders of New York

Leisure
• New York Wants to Have Fun!
• The Lady New York

wtorek, 25 października 2016

[579] PRZEDPREMIEROWO: Sekta - Michael Katz Krefeld + informacja

1 komentarz:
Tytuł: Sekta
Tytuł oryginału: Sekten
Autor: Michael Katz Krefeld
Tłumaczenie: Elżbieta Frątczak-Nowotny
Seria: Ravn
Tom: 3
Data wydania: 03 listopada 2016
Liczba stron: 362
Wydawnictwo:  Literackie
Cena na okładce: 39,90
Niech ktoś mi wytłumaczy, dlaczego cała Polska nie krzyczy z radości na wieść o premierze kolejnego tomu cyklu o Ravnie? Od ponad dwóch lat - od momentu, gdy trafił do mnie Wykolejony - uparcie wyczekuję na kolejne części tej serii. Michael Katz Krefeld - te trzy wyrazu na okładce są gwarancją niesamowicie mrocznej historii, w której alkohol i krew leją się strumieniami. Autor jest mistrzem w swoim gatunku i z każdą kolejną książką jestem tego coraz bardziej pewna. 

Thomas Ravnsholdt ma dość wykonywania zleceń, które polegają na śledzeniu różnych osób z tak naprawdę nieznaczących powodów, chociaż niektóre są warte miliony. Jego problemy finansowe nie są dla niego wystarczającą zachętą i postanawia nie brać już takich spraw bez względu na wszystko. Zgłasza się jednak do niego niesamowicie bogaty biznesmen, który prosi go o odnalezienie dawno niewidzianego syna. Jest przy tym bardzo enigmatyczny, jednak twierdzi, że chciałby znowu nawiązać kontakt z Jakobem. Wspomina, że mężczyzna założył swoje własne wyznanie. Wybrańcy Boga zaczynają intrygować Ravna, który wyczuwa, że Ferdinand Mesmer nie jest z nim do końca szczery. Postanawia przyjrzeć się temu głębiej, choć zmaga się z kolejną rocznicą śmierci narzeczonej i wciąż nie wie, kto ją zamordował...

Michael Katz Krefeld pisze w taki sposób, że klimat wręcz wylewa się z Sekty. Wszystko jest takie mroczne, ponure. W mojej wyobraźni podczas lektury książek tego autora nie ma miejsca na żywe kolory. Bałam się trochę zabrać za Sektę po drugim tomie serii o Ravnie, który tak mocno mnie przeraził, że do teraz pamiętam wszystkie szczegóły. Zanim rozpoczęłam trzecią część miałam bardzo sprzeczne odczucia. Z jednej strony chciałam jak najszybciej zobaczyć, co tym razem autor dla mnie stworzył, z drugiej... Uciec jak najdalej.

poniedziałek, 24 października 2016

[578] O pisaniu - Charles Bukowski

2 komentarze:
rodzimy się, by umrzeć. jesteśmy tylko kręglami do zbicia, przyjacielu.

Tytuł: O pisaniu
Tytuł oryginału: On writing
Autor: Charles Bukowski
Tłumaczenie: Marek Fedyszak
Seria: -
Tom: -
Data wydania: 30 września 2016
Liczba stron: 250
Wydawnictwo: Noir Sur Blanc
Cena na okładce: 29,00
Nowy Bukowski na mojej półce jest jak zawsze mile widziany. Ba! Powiedziałabym nawet, że szaleńczo wyczekiwany. Tym razem jednak nie dostajemy kolejnego zbioru opowiadań, wierszy czy wznowienia książki. O pisaniu przyciągnęło mój wzrok nie tylko z powodu wielkiego napisu BUKOWSKI na okładce, jednak zaintrygowało mnie to, co znajduje się w środku. Mamy możliwość zajrzenia do prywatnej korespondencji człowieka tak pełnego werwy i samozaparcia, jakim był Charles Bukowski. Można o kimś pisać biografie, przydługie artykuły, jednak nic nie odda tak drugiej osoby jak jego własne listy, pisane do przyjaciół, wydawców. Możecie mi zaufać: po lekturze O pisaniu będziecie czuć się tak, jakby Charles Bukowski był osobą tak Wam dobrze znaną, jak najbliższy przyjaciel.

Każdy, kto przeczytał choć jedną książkę, jeden wiersz, Bukowskiego zna go jako kogoś bardzo kontrowersyjnego; osobę, która nie boi się mówić, co myśli. Tutaj jest to jeszcze bardziej widoczne, jednak pojawia się też ta strona Hanka, której nie widać w jego twórczości. Jest on wrażliwy, otaczający świat go zadziwia i trochę przeraża. Uwielbiałam go jako autora, teraz uwielbiam też jako człowieka. Jest doświadczonym przez los mężczyzną, czego nie ukrywa, a zawarte w jego książkach przesłania z pewnością dotrą tam, gdzie powinny. Jeżeli uważasz, że Bukowski pisał jedynie o piciu, graniu na wyścigach i kobietach to widocznie nie potrzebujesz tego, co on ofiaruje światu.

Jak sam tytuł wskazuje znajdziemy tutaj listy i fragmenty listów, które dotyczą pisania. Jest ich naprawdę sporo, gdyż Bukowski dzielił się swoimi przemyśleniami na ten temat ze znajomymi, wydawcami, innymi autorami. Jego listy są często zabawne, pełne celowych błędów ortograficznych i gramatycznych. Mimo problemu z alkoholem Charles jest człowiekiem tak oczytanym i inteligentnym, że aż ciężko uwierzyć, że są osoby, które uważają go za nic nie wnoszącego do świata literatury. Bukowski to powiew świeżości i osobowość, której obecność jest naprawdę niezbędna wśród miliona takich samych.

piątek, 21 października 2016

[577] Szóstka wron - Leigh Bardugo

3 komentarze:
Kiedy wszyscy wiedzą, że jesteś potworem, nie musisz marnować czasu na popełnianie każdej potworności. 

Tytuł: Szóstka wron
Tytuł oryginału: Six of Crows
Autor: Leigh Bardugo
Tłumaczenie: Wojciech Szypuła, 
Małgorzata Strzelec
Seria: Szóstka wron
Tom: 1
Data wydania: 28 września 2016
Liczba stron: 496
Wydawnictwo: MAG
Cena na okładce: 39,00
Na moje pierwsze spotkanie ze słynną już Leigh Bardugo wcale nie wybrałam cyklu Grisza. Uznałam, że nie intryguje mnie on na tyle, bym rozpoczynała kolejną serię. Kiedy jednak pojawiła się zapowiedź Szóstki wron wiedziałam już, że obok tej książki nie dam rady przejść obojętnie. Coś mnie do niej mocno ciągnęło i uznałam, że nie ma co się opierać. Kiedy wzięłam ją do ręki byłam w szoku. Jej wydanie jest naprawdę na najwyższym poziomie i widać, że wydawnictwo bardzo, ale to bardzo, się postarało. Jeśli kupujecie czasami książki ze względu na okładki to jestem pewna, że ta na pewno wyląduje w Waszej biblioteczce.

Kaz Brekker musiał nauczyć się być bezwzględnym i twardym człowiekiem. Ciężko pracował, by być tym, kim jest. Pewnego dnia dostaje pewną propozycję, która  może zmienić jego całe życie. Wydaje się ona być nie do wykonania, jednak w głowie Kaza Brekkera już krystalizuje się plan, który pozwoli mu na stanie się naprawdę bogatym człowiekiem. Misja może okazać się być samobójczą, więc musi znaleźć do niej ludzi, którzy mają dużo do zyskania, a mało do stracenia. Szóstka wyrzutków społecznych, jeden cel, trzydzieści milionów.

Jeśli okładka i wydanie Was jeszcze nie zachęciły to fabuła na pewno to zmieni. Szóstka cudownych bohaterów, niewykonalna misja, szczypta wątków romantycznych... Tutaj jest wszystko i naprawdę nie przesadzam. Nie spodziewałam się tego, jednak Szóstka wron pomogła mi pozbyć się tego uciążliwego kaca książkowego, który męczył mnie od miesiąca, co pewnie dostrzegliście, po słabej aktywności na blogu. Studia również mi nie pomagają i praktycznie nie mam czasu na czytanie. Mimo to wyrywałam z moich dni każdą chwilę wolną tylko po to, by móc powrócić do świata stworzonego przez Leigh Bardugo. To coś znaczy.

Jeśli się nie boicie śmierci, jesteście w stanie poświęcić wszystko, by dostać pieniądze, które pomogą Wam spełnić marzenia i pogodzić się z przeszłością... Kaz Brekker Was potrzebuje.

niedziela, 9 października 2016

[576] Paradoks marionetki: Sprawa Klary B. - Anna Karnicka

2 komentarze:
Tytuł: Paradoks marionetki: Sprawa 
Klary B
Tytuł oryginału: Paradoks marionetki: 
Sprawa Klary B
Autor: Anna Karnicka
Tłumaczenie: -
Seria: Paradoks marionetki
Tom: 1
Data wydania: 30 września 2016
Liczba stron: 268
Wydawnictwo: Genius Creations
Cena na okładce: 29,99
Kiedy pewnego dnia dotarła do mnie tajemnicza przesyłka myślałam, że jest to coś, na co czekam. Widząc w środku dwie książki od Genius Creations byłam taka niesamowicie zaskoczona. Jeśli chodzi o książki, o które nie prosiłam wydawnictw tylko trafiają do mnie z nieznanego mi powodu leżą u mnie na półce bardzo długo. Zwyczajnie nie mam gdzie wcisnąć ich w harmonogram i powoli o nich zapominam. Jednak biorąc do ręki Paradoks marionetki nie mogłam sobie darować i ignorując inne egzemplarze szybko zabrałam się do lektury. Nie da się ukryć, że do tej króciutkiej książki bardzo mnie ciągnęło.

Martin ma dziewiętnaście lat i wielkie marzenie. Bardzo chciałby pracować w teatrze lalek, a gdy udaje mu dostać zaproszenie na przesłuchanie do prestiżowej Praskiej Szkole Lalkarzy jest wniebowzięty. Jest to dla niego ogromna szansa, jednak jego najlepsza przyjaciółka, Klara, nie jest zbyt optymistycznie do tego nastawiona. Kiedy Martinowi udaje się znaleźć pracę w małym sklepiku, który ma wszystko, jego kontakt z Klarcią się urywa. Chłopiec bardzo się o nią martwi, gdyż jej nowi znajomi nie sprawiają wrażenia dobrych ludzi, a gdy dwa tygodnie później policja odnajduje jej ciało, które zostało brutalnie potraktowane przed śmiercią Martin już wie, że coś w nim samym się zmieniło. Czyha nad nim jeszcze egzamin do Praskiej Szkoły Lalkarzy, którego oblanie - jak się okazuje - grozi utratą czegoś cenniejszego niż marzenia.

Zaczynając lekturę tej książki nie miałam pojęcia, czego mam się spodziewać. Nigdy wcześniej o niej nie słyszałam ani nie czytałam opisu. Zwyczajnie wzięłam ją do ręki i otworzyłam na pierwszej stronie. Tyle wystarczyło, bym się zakochała. Już od samego początku wyczuwalny jest klimat Pragi, który po prostu zwala z nóg. Otwierając Paradoks marionetki otwieracie równocześnie drzwi do innego świata bez pomocy Klucznika. Nie potrafię wytłumaczyć słowami tego, jak cudowna atmosfera wypływa z każdej strony tej książki. Musicie sami znaleźć przejście do tego drugiego świata.

piątek, 7 października 2016

[575] Elantris - Brandon Sanderson

5 komentarzy:
Tytuł: Elantris
Tytuł oryginału: Elantris
Autor: Brandon Sanderson
Tłumaczenie: Anna Studniarek
Seria: Elantris
Tom: 1
Data wydania: 14 września 2016
Liczba stron: 784
Wydawnictwo: MAG
Cena na okładce: 49,00
Zapewne już doskonale wiecie, jak wielką miłością darzę Brandona Sandersona i czytam wszystko, co napisał. Kiedy tylko wzięłam do ręki Elantris już wiedziałam, że będzie to naprawdę niesamowita przygoda. Słyszałam już o niej naprawdę dużo dobrego i planowałam kupić ją jeszcze w starym wydaniu, jednak - oprócz tego, że kosztuje majątek - przekonał mnie fakt, że wydawnictwo MAG zapowiedziało wznowienie, a nowa wersja będzie idealnie prezentować się na mojej sandersonowej półce. Nawet nie wiecie, jak bolał mnie fakt, że studia całkowicie wypełniały mój czas i nie miałam ani chwili, by zanurzyć się w kolejnym świecie stworzonym przez tego człowieka. Kiedy jednak dorwałam się do Elantris... już nie było odwrotu.

Raoden jest następcą tronu Arelonu. Jego ojciec nie jest zbyt dobrym władcą, więc jego syn jest ogromną nadzieją ludu. Pewnego dnia jednak budzi się rano i widzi, że dopadła go przerażająca moc Shaodu. Młodego mężczyznę czeka teraz wtrącenie do Elantris, które kiedyś było miastem bogów. Upadło jednak przed dekadą, a Shaod nie tworzy już nadludzi, tylko żywe trupy, które cierpią i odczuwają wieczny głód. Zmienia się również ich wygląd zewnętrzny, przez co stają się odrażającymi potworami. Raoden nie spodziewał się, że i jego to spotka, nie zamierza się jednak poddać. Postanawia odnaleźć się w nowej sytuacji, choć szybko zaczyna dostrzegać, że nie jest to zbyt prosta sprawa. Szczególnie, że każde obrażenie ma być odczuwalne już do samego końca, który jednak nie nadejdzie zbyt prędko.

Księżniczka Sarene spokojnie może już uważać się za starą pannę. Domi poskąpił jej uroku, jednak nie żałował wzrostu i inteligencji, więc nie jest wymarzoną żoną. Teraz jednak jej los ma się zmienić. Wyrusza do Arelonu by wziąć ślub z tamtejszym księciem, Raodenem, co ma połączyć dwa królestwa paktem. Nim jednak dociera na miejsce okazuje się, że jej niedoszły mąż umarł, a kontrakt małżeński w takiej sytuacji od razu czyni ją wdową...

wtorek, 4 października 2016

[574] Królowa - Elżbieta Cherezińska

1 komentarz:
Tytuł: Królowa
Tytuł oryginału: Królowa
Autor: Elżbieta Cherezińska
Tłumaczenie: -
Seria: Harda
Tom: 2
Data wydania: 19 września 2016
Liczba stron: 600
Wydawnictwo: Zysk
Cena na okładce: 39,90
Po lekturze Hardej pewna już byłam, że wezmę się za Królową, jednak nie miałam zbyt dużych wymagań, gdyż tom pierwszy był naprawdę średni, więc nie sądziłam, że następny cokolwiek w moje życie wniesie. Początkowo nie mogłam się wgryźć w fabułę, jednak z czasem zorientowałam się, że pożeram stronę za stroną. Naprawdę mnie to zaskoczyło. Elżbieta Cherezińska w końcu dała mi to, czego od niej oczekiwałam. Nie darzę tej autorki taką miłością, jak większość czytelników, jednak pojawiła się pewna nić sympatii i może wyniknie z tego coś więcej.

Narodził się Knut. Trzecie dziecko Świętosławy, jedyne, które w chwili przyjścia na świat okrzyknięto „synem królowej”. Coraz więcej graczy przestawia piony tej historii. Bolesław w sekrecie przed siostrą swata Tyrę z Tryggvasonem, jarl Sigvald, powtarzając: „jomswikingowie nie wtrącają się w sprawy królów”, sam zaczyna w nich mieszać. Sven pielęgnuje swą niechęć do Olava, „drugiego wodza”. Tyra znika.

Tak kończy się Harda. Teraz nadchodzi czas Królowej. Nowi gracze i nowy wymiar tej historii. Od Roskilde do krainy zórz polarnych. Od Poznania przez Merseburg do Budziszyna, przez wszystkie wielkie wojny Bolesława. Od Pragi po Kijów. Od Gniezna przez tajemniczy Kałdus. I do Anglii, bo przecież nie jest tajemnicą, kim stanie się „syn królowej”…

Niesamowicie mocno podobał mi się fakt, że bohaterowie tak mocno się rozwijają. Przez Hardą i Królową przewija się tak duża ilość postaci, że ciężko jest ich ze sobą nie porównywać i nie zainteresować się ich losami. Każdy tutaj znajdzie kogoś, za kogo będzie trzymał kciuki, gdyż jest tutaj multum wspaniałych osób, które można znać z lekcji historii i takie, które są mniej ważne, jednak tak samo intrygujące.

niedziela, 2 października 2016

Podsumowanie miesiąca + stosik // wrzesień 2016

6 komentarzy:

Wrzesień okazał się być miesiącem bardzo nieudanym. Pierwsza połowa była całkiem niezła, jednak druga... Szkoda mówić. Czytanie obecnie idzie mi jak po grudzie, czego naprawdę nie mogę zrozumieć, bo czekają na mnie pozycje niesamowicie kuszące i nie mogę się doczekać chwili, gdy je przeczytam. Teraz zaś zaczynam studia i przeraża mnie nieco fakt, że czasu coraz mniej, zajęć taki natłok, że nie wiem jak je wszystkie przeżyje. Zbieram się jednak w sobie i od jutra wracam do nałogowego czytania. Mam nadzieję, że ten plan wypali, bo sami widzicie, jak na blogu pusto i ubogo... Obiecuję poprawę i wracam do Was z nową dawką energii. Jeśli chodzi o zakup książek to w porównaniu do sierpnia nie kupiłam nic. Możecie się zdziwić, ale niesamowicie mocno mnie to cieszy. Kilka zakupów poczyniłam, jednak nie kosztowało mnie to sporo, a egzemplarze recenzenckie mnie zadowalają i choć stosik do przeczytania mnie pewnie przerośnie i znowu będę miała zaległości jak z Ustrzyk do Poznania, jednak cieszę się, że będę miała wybór, więc będę mogła czytać to, na co obecnie mam ochotę, a nie to, co mi zostało. A na końcu zostawiam Wam filmik mojego przyjaciela, który pokazuję, że o marzenia trzeba walczyć i po raz drugi próbuje podbić YouTube.

sobota, 1 października 2016

Zapowiedzi: co ciekawego na październik?

3 komentarze:
I nadszedł koniec moich rocznych wakacji. Mogłoby się wydawać, że będę miała już dosyć tego wolnego, jednak okazuje się, że urlop nigdy nie jest za długi. Nadszedł jednak czas wrócić do nauki i przestać żyć jedynie przyjemnościami. Teraz już nie mam wyjścia i naprawdę muszę się ograniczać z książkami, na które się decyduje, że je zrecenzuje. Zastanawiam się jeszcze, czy pisać więcej moich opinii na temat klasyki, którą ostatnio masowo pochłaniam. Mam zamiar wprowadzić trochę nowych serii, więc plany na jesień i zimę mam naprawdę ambitne. Zobaczymy, jak to wszystko się rozwinie. Na razie muszę jeszcze pilnować, żeby studia się mnie nie pozbyły, więc muszę trochę przebudować system ważności w mojej głowie. Cieszmy się jednak cudownymi premierami, którym nie mogę się oprzeć i moją drugą w kolejności po wiośnie ulubioną porą roku.

WYDAWNICTWO IUVI

PAX to wzruszająca i ponadczasowa opowieść o chłopcu i jego lisie (lub lisie i jego chłopcu), o stracie i miłości, dzikiej naturze i wolności oraz wojnie. Dynamiczna akcja, głębokie emocje i uniwersalne tematy czynią z tej książki nowoczesną klasykę na miarę Małego Księcia.

Odkąd Peter uratował osieroconego liska, on i Pax byli nierozłączni. Pewnego dnia dzieje się jednak coś, czego Peter nigdy by się nie spodziewał: jego ojciec idzie do wojska i chłopiec musi się przeprowadzić do dziadka, którego słabo zna i raczej nie lubi (ze wzajemnością) – a lisa wypuścić do lasu.
Jednak już pierwszej nocy Peter wymyka się z domu dziadka i wyrusza do swojego, oddalonego o 500 kilometrów, gdzie ma nadzieję zastać Paxa.
Lis w tym czasie musi się nauczyć, jak przetrwać w dzikim lesie, i na nowo odkryć świat ludzi i zwierząt. Nigdy jednak nie traci nadziei, że jego chłopiec po niego wróci.
Czy dwunastolatek dotrze sam do domu? I czy odnajdzie tam Paxa?


Premiera: 26 października 2016
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...