środa, 30 września 2015

Nowości: co nowego we wrześniu?

Jak ten czas szybko leci! Teraz to już nawet studenci kończą wakacje, ale ja jeszcze przez rok będę się lenić, więc książkowy rok mnie czeka. Będę Was zamęczać postami. Już Wam zdradzę, że już tylko jutro pojawią się trzy. Tak, niestety, wyszło. Muszę coś z tym zrobić. Wydawnictwo Feeria popsuło mi plany! Chociaż takie psucie jest całkiem miłe - nawet jeśli ilość postów w październiku przekroczy liczbę dni. Będziecie musieli mi to wybaczyć - mam za dużo czasu wolnego. Nadrabiam powoli zaległości, a nie da się ukryć, że co chwila przychodzi coś nowego... Czytam szybko, ale chciałabym jeszcze szybciej.


Egzemplarze przedpremierowe od wydawnictwa Muza i Akurat. Serce ze szkła i Pulse już przeczytane. Zabójstwo Pitagorasa czeka na chłodniejsze dni, kiedy nie będzie mi się chciało wychodzić z łóżka. Takie grubaśne kryminały są najlepsze na późną jesień i wczesną zimę. 


Króciutka książeczka od grupy wydawniczej Publicat. W środku są same cytaty - po polsku i po angielsku. Przeczytanie jej zajmie mi tylko chwilkę - gorzej ze znalezieniem wolnego terminu na opublikowanie recenzji. 


Recenzja Gregora i Przepowiedni Zagłady już od jakiegoś czasu na blogu. Egzemplarz od wydawnictwa IUVI. Niedługo będę miała dla Was pewien konkurs z tą serią, więc czekajcie cierpliwie.


Prezenty od mamy. Mój ukochany Sanderson, Królowie Przeklęci i Lem, z którym jeszcze nigdy nie miałam do czynienia, a te nowe wydania są po prostu cudowne. Okładka jaka świetna w dotyku! 


Egzemplarz recenzencki od wydawnictwa Lucky. Lekka książeczka, więc mam zamiar niedługo się za nią zabrać. Pojęcia nie mam, o czym ta książka jest. 


Drugi tom Serafiny w końcu w moich rękach! Nie mogłam się już go doczekać. Egzemplarz od wydawnictwa MAG. W październiku na pewno pojawi się recenzja. Ciekawa jestem, co autorka wymyśliła. A coś na pewno, bo to niezła cegiełka.


Zakończenie mojej najukochańszej serii. Wstyd okazał się być najlepszą częścią i nie mogę przetrawić tego, że to już koniec... Rachel Van Dyken potrafi pisać i mam nadzieję, że już niedługo pojawi się od niej coś nowego. Egzemplarz od wydawnictwa Feeria. Recenzja za kilka dni, piątego października.


Nie mogłam się doczekać kontynuacji Talonu. Recenzja już napisana - pojawi się dziewiątego października. Ostatnie dni królika zaciekawiły mnie ze względu na okładkę. Recenzja szesnastego października. Egzemplarze od wydawnictwa HarperCollins Polska.


Cudeńka od wydawnictwa Czwarta Strona i Poznańskiego. Te zintegrowane okładki! Lektura jeszcze przede mną, ale mam na nie ochotę, więc pewnie szybko się za nie zabiorę. 


Zawartość paczuszki od wydawnictwa Vesper i InRock. Jak widzicie niedużo tych kolorowanek tym razem. Nie mogę pozbyć się wrażenia, że KREATYWNA SOBOTA zbliża się ku końcowi. Kilka tygodni i koniec. KSU. Rejestracja buntu to biografia zespołu z mojego miasta, który kocham i uwielbiam. 


Egzemplarz recenzencki od wydawnictwa Novae Res. Zainteresowała mnie ta książeczka. Jest taka cienka, że to lektura na chwilkę. Tylko kiedy ja te wszystkie recenzje opublikuje...


Historyczne książeczki od wydawnictwa Literackiego. Są to grubaski, przypominające encyklopedie, więc na recenzje będziecie musieli trochę poczekać. Chłodne dni, nadchodźcie!


Egzemplarz recenzencki od wydawnictwa Otwarte. Królowie przeklęci to klasa sama w sobie. Dostałam również koszulkę i imienny list od pana Martina, na cudownym papierze. Uwielbiam takie prezenty.


Przedpremierowy egzemplarz Zaginionego, recenzja dziewiętnastego października. Finalne egzemplarze Śladu na lustrze i Kluczy. Przesyłka od wydawnictwa Literackiego.


Egmontowe cudeńka dotyczące Następców. Są przeznaczone dla małych fanów produkcji Disneya. Recenzje już niedługo - Księgi zaklęć Mal dwunastego października i Pamiętnika Mal dwudziestego pierwszego.


W paczce od Egmontu znalazł się także smerfowy komiks i trzy części z serii Liczę sobie. Jestem pewna, że przydadzą mi się w przyszłości. Recenzja już niedługo - wszystko to warte uwagi. Szczególnie rodziców.


Słowa światłości to kolejny prezent od mamy. Przygody Sherlocka Holmesa w wersji polskiej i angielskiej to dodatek z Newsweeka.


Historyczna przesyłka od wydawnictwa Znak Horyzont. Jak widzicie postanowiłam trochę więcej książek tego typu zamieścić na blogu, gdyż bardzo je lubię. Ostatnie imperium przypomina encyklopedię, więc również poczeka na chłodniejsze dni. Historia 2.0 to prezent dla mojego chłopaka, ale sama chętnie przeczytam i skompletuje całą serię. W końcu będziemy mieszkać razem, więc biblioteczka będzie wspólna. Okupacja od kuchni zainteresowała mnie. Nie spodziewałam się jednak, że z tyłu zamieszczona będzie... książka kucharska. Ciekawi jak zrobić budyń z kapusty?


Przesyłka od wydawnictwa Literackiego. Otrzymałam dwa egzemplarze, więc pewnie pojawi się konkurs, jednak nie za szybko, gdyż całkowicie nie mam gdzie go wcisnąć!


Egzemplarz recenzencki od wydawnictwa Bukowy Las. Gayle Forman czytałam Zostań, jeśli kochasz w czasach, kiedy książka nazywała się Jeśli zostanę. Ciekawa jestem, jak teraz odbiorę jej twórczość.


Egzemplarz recenzencki od wydawnictwa BIS. Recenzja na pewno pojawi się w październiku, bo jestem bardzo ciekawa Eperu. Zielonego pojęcia nie mam o czym to jest!


Egzemplarze recenzenckie przedpremierowe od nowego wydawnictwa Kobiecego. Afgańską Perłę już przeczytałam i mogę Wam od razu gorąco polecić. Zwilczona czeka na swoją kolej, ale mam nadzieję, że mnie miło zaskoczy.

13 komentarzy:

  1. Długie to jak mój jutrzejszy post z zapowiedziami. :P Szczerze powiedziawszy to Ci trochu współczuję... Tyle tego do czytania... Ale masz swoje grafiki, więc na pewno wszystko będzie dobrze. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój post z zapowiedziami jeszcze dłuższy :D
      Dlaczego tydzień taki krótki.. :D

      Usuń
  2. A ja miałam wyrzuty, że czasami dodaję posty dzień po dniu.... Dzięki Tobie wszystkie wyrzuty mi umarły, skoro Ty dajesz po 3 posty na dzień :D dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawi mnie Zwilczona, intrygujący tytuł i okładka:) Natomiast Ostatnie dni Królika to najlepsza książka jaką w tym roku czytałam. Niesamowicie przypadła mi do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz? To dobrze, że niedługo za nią chwycę :3

      Usuń
  4. Zazdroszczę wszystkich książek, a najbardziej "Gregora..." ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mega dużo tych książek. Karć, Ty zamierzasz owinąć się kocem, naparzyć litry herbaty i z domu nie wychodzić w tym październiku? :P

    Ciekaw jestem tego Pitagorasa, bo wyczuwam, że to słabe będzie, ale zobaczymy.
    Pozdrowienia dla mamy - zna się na rzeczy. 3 książki. 3 konkrety. Klasa. :) Ciekaw jestem, co powiesz na temat Lema. Ja tej książki akurat nie znam, ale samego autora miałem okazję już poznać. Bardzo solidne i wymagające książki pisze w stylu hard sf.
    Widzę, że zgarnęłaś tych Nazistów, o których pisaliśmy u mnie. Ja już chyba mam kontakt spalony z Literackim, bo nie odzywałem się do nich dawno. :)
    Tych Królów serdecznie zazdroszczę, dopóki sam nie kupię. :)
    pozdrówy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daję radę jakoś :D Trochę z tego już przeczytane, więc nie ma problemu - recenzje mam napisane do połowy października i tak mi smutno, że tydzień ma tak mało dni :D
      Ja właśnie samego Pitagorasa uwielbiam, to się chwyciłam i zobaczymy, jak to będzie. Na razie jakoś tak się do niego zabrać nie mogę - cegiełka niezła.
      Mama kupuje tylko takie tomiszcza :D Jak już ma wydać pieniądze to woli widzieć na co :D
      Ja Lema totalnie nie znam. Ani trochę. Mam nadzieję, że poznam i się nie zawiodę - dlatego złapałam za taką chudzinkę :D
      Historyczne książki mnie teraz zalewają, ale się cieszę :D Luubię :D Myślę, że niekoniecznie. Literackie pod względem kontaktu jest po prostu cudowne. Uwielbiam ich! Kiedyś wysłali mi książkę jednej autorki. Później następną. Dokupiłam sobie jeszcze jedną jej autorstwa. Napisali do mnie, których mi jeszcze brakuje i dosłali mi w prezencie pozostałe jakie jej mieli :3 Miłe takie.
      Królów kupuj, bo czuję, że Ci się spodobają :D

      Usuń
    2. Maksymalnie wykorzystany czas. :)
      Ale mam się orientuje, czy podpowiadasz jej, co kupować? :)
      Lema się albo lubi, albo nie, nie ma stanów pośrednich. Zobaczymy, co powiesz. :)
      W prezencie Ci te pozostałe wysłali, czy do recenzji,? :)
      Też tak myślę. Ja generalnie bardzo lubię powieści historyczne. Jedna z nich dotrze do mnie na dniach, na co czekałem ładnych kilkanaście miesięcy.

      Usuń
    3. To różnie bywa :D Zwykle coś tam kiedyś wspomnę, później dzwoni z księgarni :D
      Boję się tego Lema :D
      W prezencie :)
      Uwieeelbiam historyczne książki. Nigdy bym się o to nie posądziła, a tu proszę :D

      Usuń
    4. Ja tam zawsze daję listę na święta, urodziny itp. Niejednokrotnie się śmiały sprzedawczynie, bo ja pisałem nawet o konkretnym wydaniu, jakie ma być, jeśli ewentualnie je będą chcieli mi kupić np. Frank Herbert - Diuna (nowe wydanie, twarde z obwolutą). :D
      Hard sf jest bardzo specyficzne, ale jak się je polubi to daje cholernie dużą satysfakcję przy czytaniu. :)
      No to świetnie. Ja jednak raczej z nimi takiej współpracy nie nawiążę, bo mało książek jest tam dla mnie, a nie chcę czytać na chama.
      To Bernarda Cornwella też sobie sprawdź kiedyś. :)

      Usuń

Jeśli przeczytałeś/łaś opinię prosiłabym o zostawienie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...